Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

widelec

Użytkownicy
  • Postów

    94
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez widelec

  1. dobry kawał sztuki
  2. Albo siódma? Nieco senny lądujesz na lotnisku w Hurghadzie. Dziwi cię to że nie ma nocy, A tylko na to byłeś przygotowany. Dotychczas myślałeś, że samotność to coś złego, Ale rodziciele powiedzieli, że z samotnością przyjdzie odpowiedzialność. Przed tobą mnóstwo przygód, I marzenia! O tak. O marzeniach nie można przecież zapominać. W samolocie bez twojej wiedzy, Noc zamieniła się miejscami z dniem, Z dniem niedogasłym noc się zamieniła. Noc jest przecież od regeneracji, A ty myślałeś ze zaznasz jej za dnia. Wylądowałeś, słońce cię oślepia, A wcześniej biel świateł w samolocie, Biel dnia który przespałeś, A na razie to wylądowałeś, I noc jest odleglejsza niż kiedykolwiek. Turysto, mimo woli! Czeka cię mnóstwo edukacji, Całkowicie nowa mowa, sytuacje, Nie pisz listów do minionego świata, Który trzymał cię w pajęczynie ładu, Przez zmarnowane lata. Gdy może kiedyś wrócisz, Wypełznąwszy przez uchyloną bramę, Poczujesz nienawiść do miejsca, Co niewiedzy znamię wypaliło na twoim policzku, I wypuściło w bieg życia z połamanymi nogami. Być może pokochasz, bo dzięki niemu Nauczyłeś się trawić niejadalną Ziemię. Amen. 14.01.2026
  3. Podoba mi się jak ten wiersz materializuje w sobie zjawisko nauki na błędach. Latarnie morskie, które oświetlają drogę symbolizują doświadczenie, które chroni "idącego" człowieka przed niebezpieczeństwem, błędem, mielizną. Super zabieg.
  4. z metalu K.A.T ma fajne teskty i jak o fajnych tekstach mowa to od razu na myśl narzuca się muzycznie wykorzystana poezja Staszka Staszewskiego czy prawie każda piosenka Ciechowskiego
  5. wiersz raczej kolorowy
  6. @EwelinaWawrzyniak
  7. a jej alfons zna się na skimmingu ;)
  8. świetny wiersz, każda walka wiąże się z poczuciem winny w jakimś stopniu
  9. życie to są chwileee chwilee
  10. Czasem trzeba odejść daleko i spojrzeć na siebie z dystansu, żeby naprawdę siebie zrozumieć.
  11. uwielbiam tą frywolność w twoich wierszach
  12. łączę się w tęsknocie, fajny wiersz
  13. ćwierć dobrym środkiem na to ćwierćwiecze
  14. trochę troski, troche kpiny wyważony wiersz, bardzo ladnie
  15. a potem zagrali careless whisper
  16. wow. myślę, że poki co to najlepszy wiersz jaki tu zobaczyłem. super opis zlosliwosci swiata i pstryczki w ludzi "wrazliwych". czyta sie bardzo przyjemnie, melodycznie
  17. ciarki przechodza na mysl o piwie mietowym
  18. jesli loteria znaczy w tym wierszu zycie a podmiot liryczny: - trzyma zycie w rekach - zna juz wyniki ,,loterii", patrzy na zycie deterministycznie to ma kontrolę czy nie?
  19. to wcale nic złego być wyodrębnionym. rysunki na ścianach i ogień rozumieją. łatwo objąć ten cały szum wzrokiem z tej strony. czujesz jak oni pomiatają roztrzęsioną ziemią? mają bezczelność sypać drogę, która brnie do naszej bańki. wziąłem spray na komary, więc lepiej wstrzymaj oddech.
  20. @hollow man podobno potem weszli na K3, K4..
  21. usiadłem z Tabalugą na kamieniu, z ganku dobiegają jazgoty waltorni, myślę czemu dzieci są tak zwierzęce, na falach łusek płyną jego ręce, z łomotem i skrzekiem wtargnęły na chodnik, a ich pokusy rosną jak mech w cieniu. na ulicy zmarłego w bardzo bohaterskiej śmierci bohatera, wszczęły się najróżniejsze protesty, przeciw teoriom Freuda, chodzą z kąta do kąta, w aptekach skończył się mensil, publiczność bardzo to uwiera. publiczność wyłączyła telewizory, poszła odnaleźć swe imię, weszła więc na góry niczego: Tarnica, Łysica, Sokolica, E.G.O. słyszałem że to możliwe, leczyć tak wszelkie spory. bałwan o imieniu Arktos, znów wydaje rozkazy z podtekstem, ja nie mam ochoty na zimno, najpewniej znajdę sobie inną, ciemniejszą, na szczęście, pieczarę, może ciężarną. ,,Jakubie!" do mnie przemawia, choć z Izaakiem jestem tylko na dzień dobry, nie- nie wykonam. napiszę wypowiedzenie, szkoda tylko, że nie oczami patrzę przed siebie. na plecach jak grzyby po deszczu wyrastają krosty, krateroza boczniaków, niedobre dzieje. na niebie panuje królewna o imieniu dupa, jest śnieżnie, w ręku trzymam czasopismo ,,Big Brother", w półśnie wracają te wszystkie, narazie sol-mi są tak bliskie, ściągnięte z półjawy objawy, próbuje znowu, na łóżku grając trupa.
  22. super porownanie do trzcinki ladnie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...