Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

widelec

Użytkownicy
  • Postów

    75
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez widelec

  1. na pierwszy rzut oka pomyślałem, że stachu się powiesił 😅 ładny wiersz
  2. samouwielbienie czy to podmiot właśnie podlega miłości?
  3. dostałem udaru ale to dobrze
  4. ładna zabawa słowem dla bogatego opisu
  5. chaotyczne ale prawdziwe
  6. Rzuciły na mnie złowrogim wzrokiem. Ale o co wam chodzi? Ja tu tylko Obserwuję, moje panie drogie. (Sprawdzam, czy naprawdę rosną osiem milimetrów rocznie, udają?), Wysłano mnie na przedziwny proces, Gdzie sędzia zachowuje się jak Bóg, Wszechobecnym tonem mnie oskarża, I za wszelką cenę nie chce się ujawnić. Ja na przykład sądze, że mam prawo chociaż zadzwonić do adwokata, Poświadczyłby, że me oczy są bez winy. I że aż szesnaście centymetrów, Przybyło mi od zeszłego roku. Mimowolnie rosnę szybciej od was. Kiedyś nawet wszedłem na Kościelec, A to już duża część drożnej drogi. Kiedyś założyłem biały strój, Kameleon z lękiem wysokości, Aby w akompaniamencie śniegu, Kiedyś wedrzeć się w wasze łaski, I w ciągłym biegu Anty-Syzyfa, Uciekać przed sapiącą lawiną, Fałszu i konspiracji. Myślę, że Kiedyś zwrócą mi się zagrabione, Chwile, te spędzone na liczeniu, Czego jestem winien. Dosyć tego, Idę do urzędu, na zakupy, Byle z dala od tej duchoty.
  7. @Stary_Kredens Dziękuje warto spojrzeć na ten wiersz pod kątem, że nie jest wcale o podróży
  8. @bazyl_prost zależy od człowieka w moim przypadku zupełnie odwrotnie
  9. @Trollformel im spontaniczniej, tym straszniej, tym lepiej
  10. podoba mi się gra słów z ,,winna" zmysłowo
  11. bardzo ciekawa forma takie rozmowy sie odbywaja glownie w podswiadomosci
  12. nie spodziewałem się końcówki mocne
  13. dobry kawał sztuki
  14. Albo siódma? Nieco senny lądujesz na lotnisku w Hurghadzie. Dziwi cię to że nie ma nocy, A tylko na to byłeś przygotowany. Dotychczas myślałeś, że samotność to coś złego, Ale rodziciele powiedzieli, że z samotnością przyjdzie odpowiedzialność. Przed tobą mnóstwo przygód, I marzenia! O tak. O marzeniach nie można przecież zapominać. W samolocie bez twojej wiedzy, Noc zamieniła się miejscami z dniem, Z dniem niedogasłym noc się zamieniła. Noc jest przecież od regeneracji, A ty myślałeś ze zaznasz jej za dnia. Wylądowałeś, słońce cię oślepia, A wcześniej biel świateł w samolocie, Biel dnia który przespałeś, A na razie to wylądowałeś, I noc jest odleglejsza niż kiedykolwiek. Turysto, mimo woli! Czeka cię mnóstwo edukacji, Całkowicie nowa mowa, sytuacje, Nie pisz listów do minionego świata, Który trzymał cię w pajęczynie ładu, Przez zmarnowane lata. Gdy może kiedyś wrócisz, Wypełznąwszy przez uchyloną bramę, Poczujesz nienawiść do miejsca, Co niewiedzy znamię wypaliło na twoim policzku, I wypuściło w bieg życia z połamanymi nogami. Być może pokochasz, bo dzięki niemu Nauczyłeś się trawić popękaną Ziemię. Amen. 14.01.2026
  15. Podoba mi się jak ten wiersz materializuje w sobie zjawisko nauki na błędach. Latarnie morskie, które oświetlają drogę symbolizują doświadczenie, które chroni "idącego" człowieka przed niebezpieczeństwem, błędem, mielizną. Super zabieg.
  16. z metalu K.A.T ma fajne teskty i jak o fajnych tekstach mowa to od razu na myśl narzuca się muzycznie wykorzystana poezja Staszka Staszewskiego czy prawie każda piosenka Ciechowskiego
  17. wiersz raczej kolorowy
  18. @EwelinaWawrzyniak
  19. a jej alfons zna się na skimmingu ;)
  20. świetny wiersz, każda walka wiąże się z poczuciem winny w jakimś stopniu
  21. życie to są chwileee chwilee
×
×
  • Dodaj nową pozycję...