APM
Użytkownicy-
Postów
450 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez APM
-
Spirala Negatywne myślenie czai się Jak wir powietrza Jak tajfun, tornado Zbliża się Rośnie w mojej głowie Kłuje porażkami Kaleczy winą Obdziera ze skóry żywymi wspomnieniami Jest tuż tuż W skorupie ślimaka zamykam się Przyklejam do ziemi, do drzew Do trwaki skrawka Przetrwam? Zadzwonił budzik Słońce rozlało się na szybie Wiatr głaszcze liście zielenią Świerszcz w trawie gra Na nerwach Jak w karty Jak z nut Albo w szachy Z kości słoniowej I alabastru Do rana Do rany przyłóż Przy łóżku chorego Chorągiew zawisła Biała
-
@marekg Pieknie uchwycona chwila i to pokorne niesienie wspomnien przez wiatr bardzo do mnie przemówiło. Poczułam się, jakbym tam była i poszukałam nawet na wikipedia informacji o tej miejscowości. To Twoje rodzinne strony, a moze nadal tam mieszkasz?
-
@aniat. dla mnie to też trudne, szczególnie jak mam się relaksować i nie ruszać. A propos prespektywy. Ostatnio z przerażeniem odkryłam leżąc w kuchni na podlodze, że pod lodówka zakwiło jakies życie z nitek pęjeczych i kurzopotworków. Nie do ogarnięcia.
-
jeżeli jesteś na szczycie
APM odpowiedział(a) na iwonaroma utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@iwonaroma Podoba mi się ,że tytuł jest już początkiem wiersza i od razu wchodzimy na szczyt. Ale celem nie jest szczyt, ale droga do niego i jakże ważna faza schodzneia ze szytu, nawet trudniejsza. Fajnie opisałaś to na przykładzie oddechu, bo obie fazy są równoważne. Nie da się zostać na szczycie. To tylko chwila. -
@aniat. Fajne "widzimisię" i docenienie tego co się ma i co się może, o czym "często gęsto" zapominamy, a przecież może byc zawsze gorzej.
-
@Poezja to życie Hej, to już ostatnie mrozy, idzie wiosna, przyroda budzi się ćwierkaniem, kukaniem, piptiliptaniem, bzyczeniem, krakaniem do życia. Nie da się być samemu dłużej…
-
@bazyl_prost To chyba jest najtrudniejsze, pozbycie się balastu i złych wspomnień.
-
@Berenika97 Dziękuję, za piękne podsumowanie. Szczególnie: „Wiersz jak przepowiednia -lekki jak lot, ciężki jak los.” Jeszcze raz dziękuję.
-
Zamyślony na spacerze
APM odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Waldemar_Talar_Talar Słupy potrafią czasami wyrosnąć jak grzyby po deszczu, szczegolnie na zamyslonym spacerze! -
@vioara stelelor Sroka jest prawdziwa! Dzięki za wpis, fajnie, że wiersz skłania do zadawania takich fajnych pytań. Sam się napisał, więc niech się sam tłumaczy...
-
@Mitylene Piekne!
-
@hollow man Czy to udany powrót?
-
@Proszalny Dziękuje za docenienie. @Charismafilos Przyszedł po napisaniu wiersza i został. @violetta nie zapominajmy jednak o tym, co przydarzyło się Ikarowi. Czy w przypadku poezji to niemożliwe?
-
@Migrena Dziekuję, podoba mi się Twoja inetrpretacja, jakże trafna, szczególnie w kwestii "znikania. Żyjmy więc ile sił między oddechami...
-
Po(l)eci/my Żongluje między gałązkami Między czarnym a białym Jak ja na papierze Przekłada Sprawdza Poprawia Szary poranek rozjaśnia Mgłą otulone rozrywa W dziobie niesie Jak słowa Buduje dom Jak wiersz Sroka i ja Nie starcza dnia Wiosna tuż tuż I już Śpieszmy się Za rok zetną brzozę A ja polecę Do ciepłych krajów
-
@Leszczym dziekuję
-
@lena2_ Fajne!
-
@Berenika97 Świetnie opisany nasz digitalny świat.
-
@Nata_Kruk dziekuję, pozdrawiam
-
@Waldemar_Talar_Talar Dziekuję
-
@Alicja_Wysocka Masz rację. Ten wiersz dzisiaj przypadkowo znalazłam porządkują jakies dokumenty i zdziwilam się, że to ja napisałam. @violetta na sandałki, na baletki, na czułenka...
-
@Berenika97 dzekuje, niekóore wiersze same się piszą, inne w powietrzu jeszcze fruwają... @Myszolak a może odwrotnie, siwa głowa chcialaby być głowa dziewczynki z wakoczem... Dziekuję za interpretację, zawsze indywidulana najlepsza.
-
@violetta a woda w butach hlupie... @Berenika97 Dziękuję, pdooba mi się to co, napiałaś o papierze i poezji.
-
Wiersz bez końca w łódce z papieru siedzę omijam fale złych myśli łzy wylewam za burtę zapycham dziury wierszami rekiny smutku krążą rozcinają spokój wpatrzona w niebo rysuję ptaki poluję na dobre myśli bez końca
-
@Migrena a może to byla tylko jakaś póba i prawdziwa miłośc tuż tuż... Umiesz pięknie opisać swoje uczucia. Nie każdy tak potrafi.