APM
Użytkownicy-
Postów
450 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez APM
-
@Charismafilos Dziękuję pięknie! Dokładnje rozpoznałeś. Może właśnie „Czekam na wiatr, co rozgoni…”
-
@violetta Dziękuję za tą pewność! @Berenika97 Dziękuję bardzo. Twoje słowa sprawiły mi radość. Cieszę się, że na portalu jest ktoś taki jak Ty, kto przeczyta i napisze głębiej o swoich odczuciach, podzieli się spostrzeżeniami, dostrzeże nawet jakiś mały fragmencik i o nim napisze.
-
Stoję stoję obok życia a ono pędzi, się wyrywa, skacze do góry, celuje w chmury, spada do dziury nawlekam czas na rzęsy smutek z kurzu obdzieram kolejka słów ułożona czeka aż wsiądę aż zagwiżdże czajnik para buchnie samotnie w oddechu dnia się zatrzyma w prawo i w lewo zatańczę zawiruję zwariuję przytrzymam się nocy przymknę oczy i świat mnie znów zauroczy
-
@Berenika97 Dziękuję, tak mi coś dzisiaj w duszy zagrało. Dziękuję za przeczytanie i posłuchanie. Czasem słowa się fajnie ułożą...
-
@m1234 piękny i smutny wiersz
-
na batucie snucie połamane rozciągam na pięciolinii kołyszę paznokciami tańczę szyba płacze kwiatami a zimą podkową przybity sen do muru oddycham słucham przytulam kamienie w sercu mieszkają na wszystkie strony gram nawet w karty z zamkniętymi uszami w filharmonii życia tkwię zrobiona w trąbę przez altowiolistę w drugim rzędzie po lewej za balustradą zamkniętą na klucz też wiolinowy
-
@Jędrzej.Makuch Dziękuję za Twoje pytanie. Wiersz w swym zamierzeniu ma oddzialywać na czytelnika poza samymi słowami, też "treścią" między słowami i nieodpowiedzeniami dając przestrzeń własnej wyobraźni i skojarzeniom. Budują pewną atmosferę. Jest też tutaj troszkę zabawy słownej. Tematem jest coś nieuchwytnego, przemiającego, ledwo widocznego, o czym boimy się może jeszcze zbyt wyraźnie powiedzieć, czego wolelibyśmy nie wiedzieć, może jeszcze nie widzimy, ale jednak czujemy. Może to być przemijanie życia, wygasanie miłości... lustra gonią mnie - 1. Widzimy siebie codziennie w lustrze, zmienia się nasz wygląd. 2. Widzimy swe sdbicie w oczach ukochanej osoby. Może też, to co jej kiedyś obiecalismy, może o czym marzylismy, jakimi nas widziała. 3. Wracamy do dawnych zdarzeń, porownujemy z teraźniejszością. Coś się powtarza, odbija. 4. nie możemy zatrzymać jednego odbicia, chociaż chcielibyśmy. Albo chcielibyśmy być inni, ale lustra pokazuja jacy jesteśmy... 5. Czas mija, a my analizujemy siebie, swoje postępowanie, wydarzenia wracają... rzucają słowami i kulą na wiatr się - 1. słowa kiedyś wypowiedziane, zasłyszane wracają do nas. 2. rzucanie słów na wiatr - jakies obietnice, od kogoś, dla kogoś, dla samych siebie, które nie zostały dotrzymane 3. Rzucanie kulą w płot - jakieś słowa, czyny - moje, twoje, nasze nie trafiaja tam gdzie powiny, są to niespełnione marzenia, zawiedzione czyjeś oczekiwania, może własne nawet...4. Kulą się - teraz te obietnice, marzenia tracą na znaczeniu, są coraz mniejsze, kula się, bledną, ale jeszcze są. Takie widziane kątem oka jakby... 5. bo przecież wystarczy drobny wiatr, jakieś przeciwności losu, żeby słowa nie tafiły tam, gdzie miały, tylko w plot (nie były wysłuchane), a obietnice nie zostały dotrzymane. Ten wers mógłby wyglądać tak: przypominamy sobie słowa rzucane na wiatr - nie spełnione albo jak kulą w płot - obietnice niedotrzymane zaczynamy robnić sobie wyrzuty sumienia w tym czasie każdy drobny ruch powietrza (inne wypowiadane słowa) sprawia że tamte słowa coraz bardzie tracą na znaczeniu ale jeszcze są tylko jakby mniejsze, skulone ale są i robią się coraz mniejsze A pod tym płotem, w który rzucało się "jak kulą w plot" jest kot... (pisać dalej? - oczywiście każdy ma prawo do własnej interpretacji) Każde słowo oznaczone jest jakąś emocją, skojarzeniem, a takie ich ułożenie sprawia, że czytelnik czuje ten dziwny niepokój, ktrórego nie można po prostu nawać "niepokojem", bo jeszcze właściwie nic się nie wydarzyło. Ale można dostrzeć już coś w oczach drugiej osoby (i w swoich). Taka ulotna chwila... A jak Ty odbierasz ten wiersz? @Berenika97 Dziekuję, tak właśnie jest, to wiersz o czymś nieuchwytnym, ale ważnym, o zatrzymamiu się na chwilę nad własnym życiem.
-
w twoich oczach też lustra gonią mnie rzucają słowami i kulą na wiatr się pod płotem kot czarny jak poduszone wróble w gnieździe bez wspominam ciebie na jeziorze koncert po dnie spacerują marzenia spadające gwiazdy kradnie czas ukradkiem
-
@Berenika97 Pięknie opisana wieczna codzienność. Chyba łatwiej jest być Martą... Kiedy przychodzi Maria, ciężko do Marty wrócić. Czy może tak być, że do niektórych Maria nigdy nie przychodzi? Tak tylko się zastanawiam...
-
@wiedźma Piękny (ludzki) zchód słońca
-
@Alicja_Wysocka Dziekuję!
-
@simsalabim Piszę tak jak czuję, dziękuję za podzielenie się odbiorem wiersza. Może jeszcze coś ze mnie wyrośnie, kto wie...
-
Niebo jest wszędzie w moich oczach pływa ustami tańczy krokami dzień umila zeszłorocznym śniegiem mami zbieram chmury na nitki słów nawlekam dam słońcu będzie mu do twarzy i do okrycia wielka kołdra smutku niech się w nim utopi jak ogórki w słoiku niech lato zaszeleści lustrem przemijaniem piaskiem pod stopami zagawędzi niech
-
@karenka Kłaniam się z podziękowaniem!
-
@Duch7millenium Smacznego! Płyń chlebeczku do brzuszka mego!
-
O świcie samotność rozsiadła się w fotelu rechocze nadęta jak żaba udaje księcia na tron zaprasza starym wabi wachlarzem z oddechu w oczy kłuje zmęczone nogi wierzą usta układają się w wiersze do pocałowania
-
@beta_b Śłowa mają moc, a wypowiedziane się nawet spełniają. Wiara czyni cuda.
-
@Konrad Koper Dziękuję za zatrzymanie się! @Waldemar_Talar_Talar dziekuję
-
Sztuczki na migi uczę się żyć z dnia na dzień samotność rozczesuje kamieniami wrzucone do ognia pękają jak szyba w drapaczu po kolizji z ptakiem sennie spaceruję po niebie jak po kuchni bosymi stopami zahaczam o słońce parzy herbatę doganiam łykiem studzę odkrywam nowe do góry nogami odwrócone
-
@Berenika97 pięknie opisane życie, jakie toczy się na cmentarzu. Nic o nim nie wiemy (nie chcemy wiedzieć), dopóki nas nie dotknie.
-
@andrew dziś wiem, że warto, ale są takie chwile zagubienia, zmęczenia, że nadzieja ostatnią deska ratunku zostaje. @Berenika97 Ą witenie opisałas. Własnie tak się czułam i chciałam, żeby inni poczyuli, przypomnieli sobie taki stan. @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję za wpis. Nadzieja w życiu najważniejsza, chociaż siedzi z tyłu, ale na szczęście siedzi tam z nami.
-
W korku z jednego hotelu do w taksówce papierosy zapierają dech pod mostem cień zamaskowani przechodnie opatuleni motocykliści chińskie litery grożą zagubieniem gdzieś się dojedzie upał wysusza myśli sieje zwątpienie nadzieja siedzi na tylnym siedzeniu jedzie
-
na mur (chiński) błyskawice strzegą chmury obrywają się zabraniają patrzeć depczą turystom po piętach zamknięci w pokoju wydrapują na ekranach niedokończone marzenia z wielkiej podróży do nieba
-
6
-
@Berenika97 Dziękuję, lubię malować słowami
-
@Poet Ka Dziekuję , że ci się podoba i o tym napsiałaś.