Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

APM

Użytkownicy
  • Postów

    423
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez APM

  1. Uciekam przez pola i lasy szybuję w przestworzach wszystko utkane, zatkane, porozrzucane myśli posklejane do podniebienia przybite w oczy świdruje, kłuje, krzykiem wymachuje za kołnierz ciągnie do kąta wstawia szary, bury, niekochany zebrał się i głośno rozprawia nogi podstawia w pięty łaskocze ciągnie za warkocze przez okno, przez drzwi, przez krzywe lustro już nawet się śni uciekam w pisanie w bałaganie niech tam zostanie posprzątać nie jestem w stanie i już zwykły zwyczajny codzienny kurz i nic nie poradzę na jego władze dlatego gruszki na wierzbie sadzę z pieca ocieram umieram
  2. @Berenika97 Dziekuję, dopisałaś piękne rozwiązanie. Niech tak się stanie! @LessLove To jest marzenie o... wolnej woli, która boli. Twoja pierwsza wersja bardzo mi się podoba. Dziekuję. A dlaczego męski sposób wyrażania? Ktoś pisał podobnie? @Nata_Kruk Dziekuję.
  3. Marzenie uwolnić się porozrywać pajęczyny rozdrapać niech krew płynie niech trzaska niech w wodę się zamienia albo w wino jak ten wiersz niech parzy w oczy kłuje z korzeniami wyrywa złe myśli w błękit nieba zamienia
  4. @Nata_Kruk Dziekuję. Takie brzydkie kaczatko na początku, a potem... (A swoją drogą wiersz inspirowany wizytą u dentysty i początek to takie propozycje i rozważania dentysty przy otwartej buzi, które powoli zaczęły mi się zlewać i zamieniać w wiersz...)
  5. @Alicja_Wysocka a najdziwniejsze jest to, ze jednego dnia to "coś" napsiane zupełnie się nie pdoba, a innego nagle zaskakuje sensem, wdziękiem, drugim dnem... Ja tak mam, więc śmiecie piętrzą się w jakimś schowku i czekają na odkrycie...
  6. @Alicja_Wysocka A jaka nam droga jest Wróżka Zębuszka... @hania kluseczka Więc chociażby dla tego warto żyć dla innych... @brt O! Jak fajnie można się zainspirować wierszem o zębach! Podświaodmość pisała szybciej niż place, które nei wyrabialy sie szczególnie pdo koniec. @Charismafilos a więc smacznego!
  7. Zęby Można wyrwać Ósemki jak najbardziej Albo implanty Kolor nie taki Krzywe Dziąsła płaczą Na podniebieniu Rozbiegana obojętność Przykuca Ale są Zanim wypadną Najedzą się wszyscy do syta: Dentysta, psycholog, kucharz, Producent pasty do zębów i luster
  8. @APM Dziękuję za docenienie: piąteprzezdziesiąte Benjamin Artur andrew Witalisa Posem Poet Ka violetta Charismafilos
  9. @andrew Masz rację. U mnie pada teraz piękny deszcz.
  10. Za dużo Papier Ubrania Stół Lampa Mysz, klawiatura Za dużo Kurze spacerują koło nosa Oddycham Okulary Listy Słowa Pomieszane wszystko Pozbierane Lata zimy, wieczory i ranki Pierścionki, firanki Krzesła, klucze, wspomnienia Słońce już zaszło do cienia Wysyłam pragnienia Kanciaste to wszystko Zimne, niekochane Sztuczne, martwe, rozebrane Z bólem pomieszane Zaprzestane, zaniechane, zapisane Dużo chciane, załamane Brak światła, lekkości Życia radości Pełne zazdrości, samotne Odejść pora do ciemnego wora Pełnego snów Znów
  11. Szczęście Naukowe rozmowy, siwe głowy, ulatujące motyle i tyle. Życie na włosku albo żale zapomniane. Między tobą a mną wybieranie, jakieś smutki niechciane przytulam do ust. Prawie umieram, w słowa ubieram. Rzęsami zamiatam w zakątkach świata. Jeszcze światło płonie jak chorągiewka na wietrze, klaszczą dziecka dłonie. Nad ranem dogania, wieczorem dopada, zawisa i tkwi. Szczęście mi się śni po kres moich dni. W wąwozie marzeń szum, życzeń i zażaleń tłum jak klej gęstnieje na skroni. Kto mnie goni, łzę uroni? Święci patroni bez zbroi i broni skaczą listków zielenią. Czy los mój odmienią, duszę rozpromienią wiosną i jesienią? W kozi róg zagoniona, nieszczęście szczęściem pokonam, dokonam, aż skonam. Am En²
  12. „Z nim będziesz szczęśliwsza, dużo szczęśliwsza będziesz z nim, ja cóż włóczęga niespokojny duch…” ale jednak „Każda potwora znajdzie swojego amatora” czy coś o garnku i pokrywce też było. Krótko:” w tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz.” Tak pisali, śpiewali, mawiali inni. Twój wiersz jest piękny! Można się w nim odnaleźć i zgubić!
  13. @Berenika97 Smutne, a może być też prawdziwe i tym bardziej jest wtedy smutne. Ostatnie stulecia pełne były takich wesel.
  14. @Poet Ka Fajnie, że Ci sie podoba, a nawet chyba bardziej niż podoba. Dziekuję. @Berenika97 Dziekuję, tak właśnie się tutaj czuję. Odrobina spokoju nad morzem, jaką chcę rozciagnąć w nieskończoność,
  15. @violetta przyjedź, pusta plaża, niebo lekko zachmurzone...
  16. Nad morzem lekkie ledwo białe czas stoi w miejscu a jednak mija oddechem faluje muszle zbiera w dzioby mew przyklejone do horyzontu
  17. APM

    haiku - oczy

    @Nata_Kruk w moim oku łza słońce cicho zachodzi tęcza wibruje
  18. @bazyl_prost Świę ta racja! @Alicja_Wysocka No to pływamy na jednej fali... Akurat wczoraj basen był zamknięty, zimny prysznic też działa. @Wiechu J. K. Dziękuję, fajna, wesoła riposta!
  19. Mrówki Chodzą, tupią, drepczą. Czarne, białe, czerwone, duże, małe. Coś niosą, ciągną, wkładają, mijają. Tupot jak stąd do Warszawy. „Nie dałem rady wstać”. "O której godzinie?" "Jaki dzień?" Mrówki wchodzą do mieszkania, do mojej głowy. W e-mailach, SMS-ach, na WhatsAppie. Rodzina pulsuje, falami zalewa. Trzeba zadzwonić, napisać, pocieszyć. W nowym mieszkaniu syna – mrówki. Mąż nie wstał, jak zaplanował. Mama nie wie, jaki dzień. Pójdę na basen. Mrówki w kolanie utopią się, Nie będzie bolało aż tak.
  20. @iwonaroma W rzeczy samej!
  21. @yfgfd123 Pięknie napsiane, czuć w każdym wersie taniec motyli, ich ulotność i delikatność, nawet te lekko postrzępione skrzydełka wyłanija się spod niedkończonych wyrazów. Trzpeocza w (miłosnym) tańcu. wyobrażam sobie, jak je obserwujesz i ubierasz widziane w słowa.
  22. APM

    muszę – nic, nie

    muszę – nic, nie nic muszę nie mogę z muchami na słońcu szaleć jeść z chlebem smalec w kieszenie słońce chować wariować, wirować, skrobać nie nic muszę nikogo nie wzruszę o wiośnie pisząc wiersze pierwsze dreszcze pieszczę muszę nic nie nikomu po kryjomu do domu w poduszki się zapadać gadać, opowiadać, badać nic nie muszę z miejsca się nie ruszę w uśmiech się ubiorę i ciebie tam zabiorę!
  23. @Kuba Maryszczak Jedni są aktoramai i grają (czasem/wiecznie) nie swoje role, inni są tylko obserwatorami (czasami/wiecznie), nie wiem co lepsze. Czasem obserwator jest aktorem, tylko o tym nie wie. A tutaj jest moim zdaniem o o aktorze, co jest obserwatorem i nie może się zdecydować, żyć, czy obserwować dalej.
  24. @brt A jednak coś się uratowało i mogliśmy przeczytać... Do kogo, o czym były te listy?
  25. Dobry! zazieleniła się zieleń wpadła przez okno szczebiot ptaków wśliznął się w serce kogut rozgonił szare myśli roztańczył bez roztrwonił rozgrzebane smutki uleciały z kurzem przejeżdżającego wozu na drodze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...