Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

APM

Użytkownicy
  • Postów

    398
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez APM

  1. Deszczowy dzień Radość skacze Jak krople deszczu Po parasolu Rozpłaszczone nosy Zimnem szyb płaczą Ja idę Nurzam się w kałużach Zielenią jutra cieszę Piszę wiersze
  2. APM

    Z bajek:

    @Konrad Koper Królewna śnieżka Kopciuszek z zapałkami Czarne i białe
  3. @violetta od razu widać, że ma się do czynienia ze znawczynią. Wydaje się być pyszne, już samo czytanie smakuje.
  4. @violetta Chetnie wpadnę i skosztuję!
  5. @violetta super pomysł, ale nie wszyscy (np. ja) mają zdolności kulinarne, o torciku i ciastkach już nie wspomnę.
  6. @Berenika97 Dziekuję! @Migrena dziekuję, bardzo trafnie wszystko ująłęś.
  7. Po kłótni Tam owszem, można, nawet razem. Ale jak wstać od stołu? Jak wypełnić szklankę optymizmem? Jak udać, że świat się nie zawalił, że nie podpaliłam, że nie nakradłam, że nie nakłamałam? Że... trzeba by wstać, podać rękę, zmyślić zamyślenie, zgubić zagubienie, rozpuścić milczenie, rozweselić cienie – ciebie i mnie.
  8. @Poezja to życie Ciekawie napisane! Kilka słów, a każde ma w sobie tyle treści, w zestawienu jeszcze więcej. Wspólczesność (język) w przeszłość i codzienność zaplątana, jak obraz koscioła pelnego samotnych wiernych...
  9. @Migrena Dziekuję Ci, podoba mi sie jak napisałes o wierszu.
  10. @Migrena Świetnie napisane! Dziekuje, ze mogłam się przejrzeć w lusterku wstecznym pędzacego życia, a może to było puzderczko, puderniczka, albo szyba wieżówców, sala krzywych luster, a może była to tafla jeziora, a ja w niej błyszczałam jak gwiazda...
  11. @violetta Smacznego! @Berenika97 Dziekuję! @viola arvensis Ciesze się, że ci się podoba. Okazuje się, życie można zawrzeć w dwóch słowach, i nie jest to tym razem "Kocham Cię", chciaż kto wie?
  12. @andrew Dobry pomysł, albo nakręcimy własny film.
  13. @andrew Dziękuje za wsparcie i fajna skrytkę - nad morzem. Można razem obejrzeć "Nóż w wodzie"... @Charismafilos Nożownik to chirurg, a może nawet robot DaVinci, i ma twarz pokerzysty.
  14. Nóż Nóż zawisł nade mną, słowami rozpruł duszę, pokaleczył sen, dotknął strachu, poplątał myśli. Biegam tu i tam, oczami zaszywam rozerwane, uciszam lęk łzami, wlewam do serca słońce. A nuż się z tego wyplączę.
  15. @violetta Jaśmin też wspominam, był wielki krzak obok piwnicy, a teraz mam w ogrodzie i chucham na niego i dmcuham..., bez w dzbanku też pachniał, ale pelargonie były przez cały rok. Takie wielkie wyrosnięte. Staly tez na stoleczkach i na podłodze. Niektóre z nich leczyły. Fajnie ejst powspominać. Czuję tamte zapachy i atmosferę.
  16. @violetta u mojej babci kwitły peralrgonie na parapecie, schowane przed słońcem za białą firaneczką (zrobioną przez babcię).
  17. @andrew ja też ucieszyłam się wczoraj z widoku motyla, pięknie napisałeś, oczekiwanie na rośc, która nadchodzi i jest tuż tuż
  18. @Alicja_Wysocka CHetnie, ale nei wiem jak się tam przechodzi
  19. @Alicja_Wysocka Dziękuję za cenne wskazówki i podpowiedzi. Spytam ortopedę, bo to co teraz wydaje sie najlepszym rozwiazaniem, może faktycznie pogorszyć przyszłość.
  20. @Alicja_Wysocka Dzięki za wpis, rozglądam się w pierszym rzędzie za metodami alternatywnymi do operacji, ćwiczenia, wstrzykiwanie itp. Nigdy nie byłam operowana, a w moim otoczeniu ludzie mieli niestety złe doświadczenia. Ale jak terapia nie pomoże, to operacja, jasne koneiczna. Teraz jest ten moment diagnozy, wyznaczony termin operacji i szukanie alernatyw, bo moze, a nuż nie trzeba (tak szybko, takl od razu) iść pod nóż.
  21. @Alicja_Wysocka Dziękuję, akurat dużo się dzieje u mnie i do tego jeszcze kolano...
  22. @aff Dziękuję, własnie szukam prywatnych możliwości, czytam to i owo i szykuje plan an poniedzialek, kogo, gdzie i o co mogę zapytać i co moge zrobić teraz sama. Dla aktywnej osoby jak ja, codziennie spacery po min. 40 minut do 1,5 godz. itp. takie uziemienie (pooperacyjne) wydaje mi się starszne.
  23. @violetta Jak mialam 20-21 lat studiowałam w Warszawie. Dzieki! @Jacek_Suchowicz a może fizjioterapia, a może ... Dzien wczesniej cieszyłam się na daleki urlop, a dziś - kolano! To chyba ten kontrast tak na mnie działa, że z dnia na dzień tak szybko może się zmenić. I nigdy nie byłam operowana... Dziekuję za wpis!
  24. @violetta w zasadzie to nigdy nie wyrastamy @Berenika97 bo jest nadzieja, ze lęk jest nieuzasadniony, sama się pocieszam...
  25. Kolano To nie operacja na sercu. Koń skacze, kopytami wywija, okłada świat ogonem. Muchy giną na szachownicy, pomysły szaleją, rozlewają, rozgrzewają... A jednak serce boli. Boi się upadku, boi narkozy, niebytu, nieprzeżytej radości – biegania boso po rosie w niebie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...