Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

hollow man

Użytkownicy
  • Postów

    383
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez hollow man

  1. @hania kluseczka Haniu, to jest poradnictwo psychologiczne z Pani Domu: ciesz się życiem, weź się w garsć, nie bądź miękiszon itd. Możesz równie dobrze pójść do tej Pani co ma 70 lat i jej powiedzieć żeby nie marudziła, bo dzieci z Somalii mają gorzej. A do dzieci z Somalii, żeby się cieszyły życiem... bo żyją. Peel se poradzi, ale jest we mnie protest na umniejszanie ludzkiego cierpienia tak w ogóle. Bo to Ty czujesz swoje cierpienie - małe czy duże - a ja mówiąc, że ono jest nieważne, że sobie je wymyśliłaś bo na Netfliksie nic do obejrzenia nie było, w pewnym sensie unieważniam Ciebie. @KOBIETA Mi wystarczy, że u mnie jest so-so ;) Zajmij się podmiotem lirycznym :)
  2. chodzi więc o to żeby przestać czuć słucham ciszy spomiędzy słów uczysz że światło oznacza chłód wkładam oddech w książki na których osiadł kurz chodzi więc o to żeby przestać czuć
  3. hollow man

    nasza muzyka - org.fm

  4. @Krzysic4 czarno bialym Ja to bym jednak zupełnie w odwrotnym kierunku. Poeta jako odmieniec, jako ktoś "spoza", inny, nieprzystający - to ktoś oddalony od tkanki życia, pozbawiony skóry, kości, mięśni, poruszający się w abstrakcie swoich mniemań o własnej wielkości. Wolę poetę, który obiera cebulę, wyciąga brud spod paznokcia i czasem rzuci charą o chodnik.
  5. @KOBIETA Apetycznie i erotycznie :) Niemniej jednak... Takie wrażenie odnoszę, że zmarnowałaś dobry temat. Tak jakbyś sobie od niechcenia, lewą ręką napisała. A potrafisz napisać tak, że męska część widowni ma dreszcze na linii aksony-rdzeń kręgowy :)
  6. @Gerber Katatonia to mocny tytuł i ciężka kondycja kliniczna. Nie mam pojęcie czy doświadczenie tego typu jest w ogóle opisywalne. Ale ogólnie osnowa wiersza, czyli rozważania o przyczynach i skutkach - mają potencjał.
  7. @Gosława Anna trwa na tle namalowanego domu Wszystko poniżej czytam przez pryzmat tego pierwszego wersu. Te obrazy, rośliny, zatopienie w przyrodzie... Tworzą własny, bardzo osobisty, zamknięty świat, po którym jako czytelnik poruszam się trochę jak włamywacz w pustym domu - cichy świadek obrazów, które profanuję samą swoją brutalną obecnością. Ten wers trochę mi odstaje: tworzą ciekawą przestrzenną grafikę
  8. @m1234 Pomimo konkretnych sytuacji - nadal dość abstrakcyjnie. Jestem tu czytelnikiem w poszukiwaniu sensu.
  9. @tie-break Przyjemny wierszyk. Ja to bym wolał żeby peel szarpał żyły z nadgarstków zębami, więc zazdroszczę ludziom, którzy potrafią pisać pogodne, bezpretensjonalne wiersze ;)
  10. @MIROSŁAW C. Czytam na głos i wersyfikacja sprawia, że tekst nie płynie jak (wg mnie), powinien. To jest kolejny wiersz o zimie, gdzie mamy płatki śniegu. Czyli rekwizyt niezbędny, bo inaczej nie ma zimy. Kraina snów? Czy my potrafimy jeszcze coś oryginalnego powiedzieć o śnie?
  11. @Maksymilian Bron Po pierwszym czytaniu pragnę stanąć w obronie palaczy: M. Świetlicki, Papierosy Pytam, dlaczego niepalący Przychodzą w miejsca dla palących? Czemu chcą wiecznie dominować? Czemu są wiecznie obrażeni? Bo to jest, bracie, wojna! Wojna palących z niepalącymi! Odwieczna dychotomia Jak Legia i Polonia Jak Wisła i Cracovia Jak Staś i Nel Wojna! I nie wiem jeszcze czy mi się podoba ta pozycja peela, w której dokonuje krytyki (społecznej?) z pozycji kogoś poza, pomimo tego fragmentu: jak często jestem podobny do tych, których krytykuję, Czyli peel wie, że system obejmuje również obszar krytyki systemu. Ogólnie - wielowątkowo dyskusję możnaby prowadzić. Pewnie jeszcze tu wrócę.
  12. Tu jest jedna bardzo interesująca fraza - "monochromatyczne sny". Możnaby oprzeć na nich całą konstrukcję. Te łzy mrożące krew w żyłach też byłyby świetne gdyby je przeformatować i odejść troszeczkę od potoczności. Ogólnie aura tekstu fakycznie wprowadza w klimat zimowego wieczoru. Tylko (to moja indywidualna preferencja jak wszystko powyżej) z korzyścią dla wiersza byłoby mniej dosłowności (płatki śniegu) i rezygnacja z metafory "zaspa wspomnień", bo nie jest aż tak rewelacyjna.
  13. hollow man

    Soundtracks

  14. po mojej stronie widnokręgu nie widać szerokiego nieba wiatr w brzezinie nie szumi wszystkich twoich imion po mojej stronie widnokręgu słowa wycierają się ze znaczeń język to żywa otwarta rana oducz mnie mówić od nowa po twojej stronie widnokręgu staję się morskim przypływem naciętymi opuszkami palców czytam drżące linie żeber
  15. @Tectosmith W porządku. Bez urazy.
  16. Tu jeszcze polski przekład "Ziemi jałowej".
  17. @Tectosmith Myślę, że stawiasz kwestię edytorską ponad autorską. Spójrz na zrzut z Eliota - dają kursywę i nie zaznaczają, że jest cytat z "Jądra ciemności".
  18. @Tectosmith Pozwolę sobie mieć odrębne zdanie w kwestii cytatów i kursywy. Tak, bohater grany przez Gajosa wypowiada tę kwestię. Co do reszty - tak, nie powtarzaj się. Jeszcze raz dzięki. @bazyl_prost Wydaje mi się, że nie ma to pierwszoplanowego znaczenia.
  19. @Tectosmith O tej krze to cytat z "Żółtego szalika" - Gajos mówi tak bodajże do drugiego alkoholika w barze. Inne kwestie pozostawmy nierozstrzygniętymi. Dzięki za pochylenie się nad tekstem - tak dalece jak dałeś radę.
  20. hollow man

    nasza muzyka - org.fm

  21. hollow man

    Soundtracks

  22. wyalienowany z ciała i wóda wóda wóda jeszcze płynę ale kra nade mną zamarza ona mówi żeby przestał ona się martwi mija ją na ulicy z dzieckiem lecz ich nie poznaje budzi się na ławce i nie wie czy jest szósta rano czy wieczorem lekarz mówi że wątroba jeszcze walczy gin w kasynie kokaina z deski klozetowej bójka na monciaku na komisariacie jeszcze rozróba i wytrzeźwiałka a to był taki dobrze zapowiadający się chłopak nocą ściany zbliżają się do siebie trzęsie się ze strachu i czego ty kurwa chcesz zabić się chcesz to się zabij i daj wszystkim spokój całe lata spakowane do worka i wywalone do kibla ja proszę pani nie mam pani nic do zaoferowania oprócz destrukcji fijewski siedzi przy barze z holoubkiem byłem kiedyś najlepszym saksofonistą w tym kraju cały panteon zapitych duchów i skierowanie do kocborowa lat trzydzieści żonaty jedno dziecko bilet do nieba pół litra i cztery piwa wtedy pojawia się ona na początku bardziej jako zbiór pikseli i pokazuje jak wygląda lato w środku ciemnej polskiej zimy chociaż są z góry skazani na porażkę później znów pijane wiersze i byle jakie znajomości nawalony facet u kieślowskiego wlecze choinkę po chodniku i szuka domu tę scenę odgrywa w życiu przez kilkanaście lat bo już jutro już jutro już jutro
  23. @lovej Masz tu cały zestaw podręczny poety do miksowania o miłości. I pewnie czujesz co piszesz i byłbym niesprawiedliwy gdybym nie docenił autentyczności. Ale te emocje, te przeżycia możesz opowiedzieć na swój nowy i piękny sposób. Tylko musisz dotrzeć do ich nerwu, może do granic, musisz to poznać, wejść głęboko we własne flaki. I blisko rdzenia kręgowego odkryjesz opiłki złota i inni też je zobaczą.
  24. @Gosława Ale na poważnie... Ten wiersz robi mi coś dziwnego na innym niż tylko sensualny poziomie. Nie potrafię tego od wczoraj nazwać.
  25. @Gosława Będziemy się karmić swoim głodem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...