hollow man
Użytkownicy-
Postów
383 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez hollow man
-
@Gosława To Ci coś opowiem... Część wakacji zwykle spędzałem na wsi u stryjostwa. Kuzyni to megaogarnięte w technice chłopaki - jak to na wsi. A ja, taki miastowy wymoczek bez pojęcia, byłem dla nich łatwym celem. Zrobiła mi się dziura w trampkach, więc powiedzieli, że mi ją zwulkanizują. Tak też zrobili. Po operacji trzeba było poczekać aż guma wystygnie i jeden z nich przekonał mnie, że jak włożę trampka do wiadra śruty, to guma lepiej zwiąże. I ja - osioł - zapakowałem tego trampka w tę śrutę. Do dzisiaj się ze mnie śmieją.
-
@Omagamoga No, to jest przynajmniej jakieś-tam pogłębienie tematu.
-
@Marek.zak1 1. Symptomatyczne, bo nie wydaje mi się, że gdzieś pisałem, że on jest czarnoskóry. 2. Powtarzam, że "dziaderski" nie odnosi się do wieku. 3. Prostytutka Leppera to nie był zabieg erystyczny per se. 4. W żadnym z momentów nie było moją intencją Cię obrazić. Przykro, że tak to odbierasz. 5. Masz rację - zakończmy.
-
@Marek.zak1 Różnica jest między nami taka, że ja - po namyśle etycznym - łamię zasadę i wiem, że ją złamałem. Wtedy - jeśli przyjdą konsekwencje - nie udaję, że nie wiedziałem. I nie, nie udaję przez to lepszego czy świętszego niż jestem w rzeczywistości. Ty łamiesz zasadę, nad którą nie przeprowadzasz namysłu etycznego i jeszcze twierdzisz, że wszystko jest OK, tylko babom się w głowach przewróciło. To tak jak Andrzej Lepper był zdziwiony, że można prostytutkę zgwałcić. I to jest ta różnica między nami. Może jednak powinniśmy zamknąć dzioby i posłuchać co kobiety o tym powiedzą. Co niniejszym uczynię.
-
@Marek.zak1 Och, Marku... Ty wychodzisz w tej dyskusji z innego założenia niż ja. Nie dostrzegasz, że do tegoż całowania dochodzimy ze skrajnie różnych fundamentalnych postaw. @Marek.zak1 Ja nie wiem ile masz lat. "Dziaderskie" podejście może cechować 20-latka.
-
@Gosława Ech... Nigdy, jako dziecko z blokowiska, nie nabędę takiej wrażliwości na obraz. Stanęlibyśmy przed tym samym krajobrazem i ja bym napisał, że widzę łąkę i las. A Ty - pokazałabyś listki, źdźbła, nieznane mi kwiaty, wypełniła to zapachami, podmuchami wiatru... A do tego wszystko to opowiadałoby jeszcze historię i wypełnione byłoby symbolami, których znaczenia mógłbym się jedynie domyślać.
-
@Marek.zak1 Natomiast możemy zatoczyć tu koło i wrócić do pierwszej mojej wypowiedzi, plus @Berenika97w swoich postach wypośrodkowała podejście do tematu. Ale też żeby nie było, że świętszy niż sam papież jestem - całowałem dziewczyny bez ostrzeżenia, ale na 100% wiedziałem, że ani w twarz nie dostanę, ani pozwu.
-
@Marek.zak1 To jest nadal mijanie się z istotą problemu. Albo zgadzasz się, że nikt nie ma prawa naruszać przetrzeni intymnej drugiej osoby bez jej zgody, albo wikłasz się w dziaderską argumentację o sygnałach, domniemanej zgodzie i tego typu ubolewaniach, że świat zszedł na psy, bo w 1982 to klepnąłeś obcą dziewczynę w tyłek i okazało się że ona bardzo była zachwycona.
-
@Marek.zak1 Nic nie rozumiesz, Marku. My tu rozmawiamy o tym czy człowiek, bez względu na płeć czy orientację seksualną, ma prawo do dysponowania swoim ciałem i intymnością. Wychodzi, że sobie w tym aspekcie dajesz więcej praw niż innym (w tym wypadku - kobietom).
-
@Marek.zak1 Ja mówię, że to On - koszykarz - stwierdza, że klepnąłeś go dwa razy po ramieniu, śmiejesz się z jego dowcipów i raz oblizałeś górną wargę i to daje mu prawo do pocałowania Cię bez pytania. Czy to jest OK?
-
@Omagamoga A co jeśli On widzi w Twoich oczach to, czego Ty nie sygnalizujesz?
-
@Marek.zak1 No ja rozumiem... Ale pozostańmy - dla jaskrawości - przy Wielkim Bogatym Koszykarzu... To jak? Ma pytać czy nie?
-
@Marek.zak1 @Omagamoga @Leszczym To może inaczej: Panowie, czy chcielibyście mieć możliwość wyrażenia zgody na to, aby tenże amerykański koszykarz Was pocałował?
-
Panowie, serio? Ubolewacie nad losem amerykańskich koszykarzy i generalnie ludzi majętnych? Przez wieki kobiety były traktowane jak przedmioty, całowane, bite, gwałcone i nikt nie upomniał się specjalnie o ich prawa - jeśli nie miały kogoś w rodzaju protektora - nie miały zasadniczo nic do gadania. Jesteście zwolennikami ograniczenia praw kobiet do zdecydowania kto może je całować a kto nie i w jaki sposób zarządzać swoją cielesnością? Nie wierzę.
-
@Marek.zak1 Jako stary lewak zgadzam się z amerykańskimi uczelniami.
-
@Marek.zak1 Zenek Martyniuk również rozważał ten dylemat: Patrzę czule w twoje oczy, a tu słyszę ciągle nie, nie wiem co mam z sobą zrobić, czy całować ją czy nie. Obaj z Mistrzem doszli do zbieżnych wniosków, akurat niezgodnych z obowiązującym trendem. Moje osobiste stanowisko jest takie: Nie pytaj tylko jeśli jesteś pewien, że nie dostaniesz w twarz lub że zostaniesz pozwany. Szczęśliwego, Marku.
-
powiedz czy ją kochasz czy jest pierwszym westchnieniem ostatnią myślą dnia powiedz czy spałaś z nim czy wdarł się pod skórę wymazał dotykiem moje imię
-
3
-
@violetta Oczywiście. Błogosławieni, którzy wiedzieli lepiej, lecz milczeli.
-
@violetta Tak myślałem, że w końcu wyprojektujesz na mnie jakieś swoje matczyno-wychowawcze strefy ;)
-
I killed the beast That part of me is dead
-
@violetta Tu i teraz Proszę Pani to ja jestem na zakręcie. Ode mnie widać niebo przekrzywione
-
@violetta Fantastycznie. Bezwzględnie mordujesz malkontenta we mnie.
-
@violetta Tak. Już miałem ochotę poopowiadać o odwilży i błocie pośniegowym i że dopiero teraz depresja będzie zbierać żniwo... Ale nie, violetto... Nie zrobię Ci tego. Doprawdy... Piękna zima i jest cudnie na dworze :) A gdyby ktoś wyrzucił Okruchy dla kotów Okruchy dla gołębi I okruchy dla mnie
-
nie mogę zasnąć ciemno jakbym stracił wzrok idzie śnieżyca
-
@violetta Nie wiem o co Ci chodzi, ale OK.