@Máire
Dylematy postindustrialnego społeczeństwa, modelowego stylu życia i Sylvia Plath jako jego patronka. Dlaczego jest więc tak źle skoro jest tak fantastycznie?
rano wstał
krótki sen
tej nocy
miał
kreska w nosek
na śniadanie
misiowi temu
krzywda
się nie stanie
źrenice
jak dwa węgielki ma
nic tak zuchowi
nie służy
jak am-fe-ta-min-ka
czekam przebudzeń w godzinach
gdy aktywne są ćmy i nietoperze
kwitną wtedy rośliny pełne aromatu
pokój wypełnia słodki dym
przytomny z amoku smakuję
ich liście nie rozpoznając nazw
powoli topię się w półsen
by znów wracać na powierzchnię
świt odbija kontury bez dotyku
rozpuszcza cienie w szczelinach
między zapatrzeniem
a bezczynnym światłem lamp
@Berenika97
Myślę, że hybris Paganiniego mogła być przeogromna ;)
A jej kaprysy... Wystarczy posłuchać.
Dziękuję.
@KOBIETA
Wolałbym się pozytywnie rozczarować na sam koniec.