Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

hollow man

Użytkownicy
  • Postów

    2 201
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez hollow man

  1. @wiedźma Piękny komentarz i interpretacja -dziękuję. @beta_b Na razie dużo chowa pod cynicznym uśmiechem, ale życie każdego prędzej czy później przewlecze.
  2. @tetu Z premedytacją ;)
  3. @beta_b Hmmmm... Może znajdziesz jakieś wytłumaczenie gdy staniesz przed lustrem i spróbujesz się tak uśmiechnąć? ;) Dziękuję!
  4. masz tu całe moje pierdolone serce trzymam je w pięści
  5. mężczyzna na zdjęciu ma dwadzieścia lat siedzi na kłodzie suchego drzewa za nim napuchnięty zielenią klif plaża jak ściana o piaskowym kolorze niebo w letni wieczór postawa ciała wskazuje na napięcie podniesione ramiona splecione dłonie kontrastują z jego pogodnym wyrazem twarzy uśmiechem z kącikami ust w dół skupione spojrzenie mówi światu w sumie to mam cię w dupie ale umiem już grać oczy nie widzą czasu który ma nadejść
  6. @Poet Ka To w ogóle jest większe niż samo tylko 'lśnienie'. Możnaby powiedzieć, że to jest o tym, jak kultura masowa, ekonomia, technologia, polityka zawłaszczają pewne słowa, frazy czy też wdrukowują znaczenia odległe od pierwotnych. O, teraz widzę, że @iwonaromapodobnie czyta.
  7. siedziałem dzisiaj osiem godzin na zebraniu mam mózg wyżęty jak brudna ścierka zmiana strategii bardzo podobna do tej co ostatnio kultura ją zeżre
  8. @.KOBIETA. Które kanały konkretnie?
  9. @violetta Super. A które aspekty techniczne Cię interesują?
  10. @violetta essa @wiedźma awaria systemowa jest to
  11. @violetta A znasz tę scenę z zabawnym gościem: ?
  12. @violetta Tak? A w jaki sposób to robisz? @Alicja_Wysocka Dobrze by było gdyby ta ostatnia opcja. Pozdrawiam :)
  13. napięcia w ciele bóle neuropatyczne percepcja jako punkt styczny dla zmysłów w kłębku kanały interpretacyjne złożoność materiału skażone jedną perspektywą próbami zrozumienia
  14. @Magdalena Urok przegadany Dogadany już zimą W oczach utoniętych Nagłym przypływem W środku niezwykłych Mrozów poza sezonem Gdy sam Na pustej plaży Ty na swojej Przędliśmy nić
  15. @Magdalena Moje okazuje się Być powielokroć Wystawiane na próby Te przyjemne I te mniej Jak to w życiu bywa
  16. @Magdalena Wystarczająco dziwny Na mistrza świata Każde uderzenie To osobne teraz Procesy decyzyjne Opór materii stołu Elegancja Emocje pod kontrolą
  17. @Berenika97 Ależ zdecydowanie! Ale czytać ich czy takiego Derridę, to z założenia podchodzisz do tego jak amator do partii szachów z arcymistrzem. Mam na półce "Tysiąc plateau" duetu Deleuze i Guattari. Na Kindle "Anty-Edypa", i wiem, że tego nie jestem w stanie pojąć. Wyobrażam sobie ile oni przeczytali i taki malutki jestem. Ale ciągnie mnie melodyka, tajemnica, operowanie językiem, złożoność konceptualna... To jak iść po "Lolitę" w poszukiwaniu ekscytacji, a dostać przebogactwo języka Nabokova. Także na spokojnie. Braki każdego z nas zapełniłyby Wielki Kanion.
  18. @Berenika97 Ta mapa to Baudrillard czytający Borgesa. Dziękuję.
  19. @Charismafilos Bracie! Mam taki problem przy czytaniu, że na wejściu wiem, że z tylu nici z ilu skręcasz tę linę - nie chwycę. Misterne to pisanie, wykres funkcji, wątki biblijne... Poesia obscura, że mocy umysłu nie wystarcza - trzeba czuciem czytać, czasami tylko łapać wieloznaczne watstwy. I absolutnie nie polegać na dosłownym odbiorze. Dobrze, że inni komentatorzy mają wenę ;) Ale mimo trudności coś bardzo mocno trzyma przy wierszu i wraca się do niego.
  20. @Corleone 11 Pytanie budzące spory. Stolicą Kaszub jest: A. Kościerzyna B. Wejherowo C. Kartuzy D. Gdańsk :)
  21. @Berenika97 Jakby reprezentacje rzeczy Zastąpiły same rzeczy Jakby mapa przykryła Całe terytorium Jakby znaki na autostradach Przestały mieć sens Bo wszystkie drogi Prowadzą Do fake town
  22. @Zbigniew Polit To ja dołączę do Koleżanki @lena2_- gdy czytam wiersze z przeszłości, to nieraz oczy zakrywam. Za 20 lat będę może przy tych tutaj zakrywał.
  23. @wiedźma Gwałtowne zjawiska, a później spokój i wsłuchanie się w ziemię. Latem, przed żniwami, na wsi wszystko kręciło się wokół pogody. Za dużo deszczu - niedobrze. Za dużo słońca - niedobrze. Jednego lata cały lipiec był gorący, susza niemiłosierna. I gdy na początku sierpnia, nocą, zaczął padać deszcz wybiegliśmy z kuzynami na podwórko, zdjęliśmy koszulki i boso tańczyliśmy w tym deszczu. Było w tym coś pierwotnie radosnego i wyzwalającego. I ten zapach... Ten zapach mam zapisany w ciele migdałowatym.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...