-
Postów
8 467 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
185
Treść opublikowana przez Berenika97
-
@Jacek_Suchowicz Niewinny dymek – tytuł zapowiada coś błahego, ale systematycznie demaskujesz szkodliwość i absurdalność palenia. Świetnie napisałeś! Dobrze, że jesteś, brakowało tu Twoich wierszy i komentarzy. :))
-
Gdzie rdzewieją miecze: 4. Pierwsza krew
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Bardzo mi się podoba ! Każdy wers ma wagę uderzenia. Szczególnie mocne są te detale, które mówią więcej niż całe akapity- "włócznie krzywe jak dym", "chwycił za ziemię – jakby go mogła uleczyć", "zostawiła chleb" (ten milczący gest matki to mistrzostwo). Pozdrawiam i czekam na dalszy ciąg. :))) -
W parze ze złem
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy To piękny, surowy wiersz pełen buntu i rozczarowania. Czuć w nim prawdziwą ranę. Ta gorzka ironia w "Szukaj głupcze miłości. Czas... start" to świetne otwarcie – jakbyś ogłaszał absurdalny konkurs, w którym z góry wiesz, że nagrody nie ma. To zerwanie z Cnotą – personifikowaną, pisaną wielką literą – to jest ciekawe. Jakbyś nie oskarżał konkretnej osoby, ale sam ideał, który okazał się oszustwem. "Obłudnico!" brzmi jak ostateczne rozliczenie z własnym romantyzmem. -
Lepiej pt. wiedza
Berenika97 odpowiedział(a) na Leszczym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszczym A ja bez wzniosłych, filozoficznych wywodów o tym haśle. Ponieważ zaczytuję się w kryminałach, to ta myśl nabiera podwójnego znaczenia. Z jednej strony, fałszywe tropy i błędne interpretacje dowodów to właśnie to, co prowadzi detektywów (i czytelników) na manowce. Gdy inspektor „wie" coś na pewno – ale niewłaściwie – może przeoczyć prawdziwego mordercę. Niewinni ludzie lądują za kratkami, bo ktoś „wiedział", kto jest winny, zamiast przyznać, że nie wie. Z drugiej strony, kryminały uczą nas, że prawda zawsze gdzieś czai się w szczegółach. Dobry detektyw wie, że lepiej powiedzieć „jeszcze nie wiem" niż skonstruować fałszywą teorię tylko po to, by mieć jakiekolwiek wytłumaczenie. Sherlock Holmes mówił, że „to kapitalne błąd teoretyzować, zanim się ma dane" – bo wtedy zaczyna się dopasowywać fakty do teorii, zamiast odwrotnie. To może być także metafora dla życia: czasem lepiej przyjąć, że czegoś nie rozumiemy lub nie znamy pełnego obrazu, niż żyć w iluzji pewności opartej na fragmentarycznej czy zniekształconej wiedzy. Pokora intelektualna chroni nas przed pochopnymi osądami. Pozdrawiam. :)) -
@MIROSŁAW C. Pięknie pokazałeś, że nadzwyczajne dzieje się właśnie wtedy, kiedy "nie dzieje się nic nadzwyczajnego". To paradoks, który poezja rozumie lepiej niż filozofia. Bóg w słomkowym kapeluszu zbierający szadź - to przepiękny obraz – swojski i metafizyczny zarazem. Napisałeś - "nie działo się nic nadzwyczajnego" - a ja powtórzę za Anną, a jednak działo się!
-
@andrew Ten wiersz dotyka bolesnego paradoksu wiary – że szukamy zbawienia w niebie, podczas gdy ono czeka na nas w najbliższym sąsiedztwie, w nas samych, w tym, co robimy tu i teraz.
-
@huzarc Dużo w Twoim wierszu surrealistycznych obrazów zniszczenia. Dlatego ma niezwykłą siłę wyrazu - to metafizyczna wizja rozpadu i zniszczenia.
-
Podkasana miłość
Berenika97 odpowiedział(a) na Annna2 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Annna2 Jak dla mnie to poezja eksperymentalna, balansująca między głębią a hermetyzmem. Pojawiają się piekne motywy natury, ale przemieszane z abstrakcjami filozoficznymi. Kontrast między pejzażem a refleksją metafizyczną. Wiersz jest wymagający, jeżeli chodzi o interpretację. Jest tu też ironia – szczególnie w puencie o zniczu i kiczu, jakbyś sugerowała, że coś wzniosłego z daleka -może z bliska okazać się tandetą. Bardzo ciekawy z pięknymi obrazami. :) -
Mapy bez powrotu
Berenika97 odpowiedział(a) na A.Between utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@A.Between To piękny wiersz. Nie uciekasz przed własnymi pytaniami. Może bliskość to właśnie cisza, gdzie melodia nie jest potrzebna, Wiem, że lęk przed brakiem gwarancji to też rodzaj dotknięcia, próba zrozumienia, czy w tym co kruche, jest miejsce na trwanie. -
@infelia Nie znam tego filmu, ale to ostra kara - ciemny loch? Tekst fajny. :)))
-
@Omagamoga Jeżeli tak to rozumiesz, to trudno. Bo jeżeli Ci napiszę, że należysz do tej mniejszości, która tworzy na tym portalu - to pewnie się nie zgodzisz. Ale zapewniam Cię, że zbiór jednoelementowy jest już zbiorem. :))) @UtratabezStraty Bardzo dziękuję! :)
-
Dzień patronki niewidomych
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Natuskaa Serdecznie dziękuję! :) -
@tetu Dziękuję serdecznie! Tak pięknie to ujmujesz, że aż się rumienię. Choć nie jestem pewna, czy "udźwignęłam" - czasem czuję, że ledwo doczłapałam z tym bagażem do mety. Ale Twoje słowa dodają sił. Dziękuję, że tak uważnie czytasz i pięknie komentujesz. :)) @UtratabezStraty Bo to nie raport! Nie jestem pracownicą GUS-ui, ani służb skarbowo-celnych, ani specjalnych, nikogo nie inwigiluję, żeby pisać pełne raporty. :))) Pozdrawiam. @huzarc@Simon Tracy Bardzo dziękuję! :) Pozdrawiam. @Migrena Serdecznie dziękuję! Czytałam dziś Twój przepiękny, emocjonalny wiersz o miłości. Zachwycił mnie - tyle nieokiełznanych emocji. Gratuluję!
-
@Marek.zak1Bardzo dziękuję! Całkowicie się z Tobą zgadzam, ja raczej obserwuję zachowania ludzi, ich relacje z innymi, albo relacje z dziećmi. :))) Pozdrawiam. @MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję! Ale nie wiem, czy ten cytat jest aż tak bardzo adekwatny. Pozdrawiam. @Annna2 Bardzo dziękuję! Wśród ludzi zawsze można usłyszeć o trapiących ich problemach. Pozdrawiam. @andrew Bardzo dziękuję! Piekny komentarz, właśnie tak jest. Pozdrawiam.
-
Święto krwi
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Bestia, która jest lojalna tylko wobec Śmierci i nie uznaje żadnych innych porządków - to wykracza poza typowe fantasy. Podziwiam Twoją wyobrażnię! -
@bazyl_prost Wydaje mi się, że Twoja autokorekta połączyła się z generatorem losowych myśli.
-
Drobne napięcia krążące pod skórą miasta. Lęk o jutro, o sens, o to, czy telefon zadzwoni. Znów ta niemodna troska – taka sprzed lat – o bycie potrzebnym, lub chociaż zauważonym. Znajome, nieco wyświechtane poczucie winy wobec braku talentu i pretensje zawieszone w powietrzu. Drobne triumfy, których nikt nie liczy. Bieg w miejscu, bieg do celu. Oceny wydawane szeptem. Starannie upudrowana samotność, a obok – dwie małe życzliwości. Tyle zebrałam, stojąc w kolejce do kasy.
-
@Tectosmith Moim zdaniem jesteśmy na dwóch różnych i równoległych płaszczyznach percepcji. Pozdrawiam. @bazyl_prostChyba to bardzo głęboka myśl, tak ją ukryłeś, że nie mogę znaleźć i połączyć z moją. Pozdrawiam @ChristineBardzo dziękuję! No to jesteśmy wspólnie w tych mniejszościach. :))) Pozdrawiam. @Rafael Marius Bardzo dziękuję! To tak samo jak ja, nawet wiem do której należymy wspólnie :))) Pozdrawiam.
-
@Łukasz Wiesław JasińskiBardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
-
@NatuskaaRozumiem już! :))) Wtedy to byłoby naprawdę straszne. Pozdrawiam :))) @tetu Ogromnie dziękuję za te słowa! To jeden z tych komentarzy, które sprawiają, że czuję, że pisanie ma sens. Cieszę się, że wychwytałaś te wszystkie warstwy - i te zamierzone, i te, które może same się wymknęły. Twoje odczytanie wątku czarnej materii to piękny prezent dla mnie. Bardzo dziękuję za tę uważną lekturę i za to, że się podzieliłaś swoimi spostrzeżeniami! :)))
-
Życie jak komputer
Berenika97 odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Życie jak komputer, czasem zawiesza się na chwilę, ale reset daje nową szansę, odświeżenie w codziennej nowinie. Uczucia jak programy – trzeba je czasem zaktualizować, niezależność to system operacyjny, który każdy musi sam skonfigurować. -
@Tectosmith Możesz nie czuć się częścią żadnego "my", ale obiektywnie jesteś częścią wielu zbiorowości - czy tego chcesz, czy nie. Jesteś częścią społeczeństwa, które dzieli z Tobą język, którym teraz piszesz. Jesteś częścią gatunku ludzkiego. Jesteś częścią ekosystemu tego kontynentu. Mieszkasz w kraju, którego prawo Cię obowiązuje, bez względu na to, czy czujesz się jego częścią. Subiektywne odczucie nie zmienia obiektywnego stanu rzeczy. Więc owszem - Twoja perspektywa jest indywidualna i masz prawo unikać uogólnień. Ale to, że nie czujesz się częścią jakiejś (czy wszystkich) wspólnoty, nie zmienia faktu, że w wielu wymiarach obiektywnie w niej jesteś.
-
Święto krwi
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@bazyl_prost Nie jestem tego pewna! :))) -
Proces fermentacji
Berenika97 odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@tetu To piękny i bardzo osobisty wiersz. Tekst ma w sobie ogromną siłę - w tym jak bezkompromisowo nazywasz rzeczy, które zazwyczaj ludzie omijają lub opakowują w eufemizmy. Ta "tandetna miłość", "udawany śmiech", "czerwone błoto" - to obrazy, które wyraźnie pokazują rozdźwięk między fasadą związku a jego bolesną rzeczywistością. Szczególnie mocno wybrzmiewa motyw mleka - pojawia się wielokrotnie, zmienia konteksty, jakby symbolizował coś, co miało odżywiać, a stało się toksyczne. To bardzo trafna metafora dla relacji, która powinna dawać życie, a dusi. Końcowe wersy mają w sobie desperacką nadzieję - "pułapkę można rozpakować raz" - to jak przyznanie, że wyjście jest możliwe, choć bolesne. -
Święto krwi
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Zgadzam się, że to trudny wiersz. Stworzyłeś apokaliptyczną wizję, w której skromność okazuje się maską dla czegoś mroczniejszego. Ta "bestia" uwięziona w klatce słów to fascynujący symbol - może reprezentuje tłumioną prawdę o ludzkiej naturze, może niszczycielską moc samej poezji, a może coś jeszcze głębszego. Najbardziej uderza mnie odwaga tej wizji, bo nie wahasz się tworzyć obrazy brutalne i bluźniercze. Ten przewrócony porządek świata - gdzie zło triumfuje, a dobro cierpi - brzmi jak herezja albo metafora o stanie współczesności. Kim lub czym naprawdę jest ta bestia dla Ciebie? Bo czuję, że w tym obrazie kryje się klucz do całego tekstu - może prawda zbyt straszna by ją oswoić, a może sama twórcza moc, która wymyka się kontroli?