-
Postów
5 100 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
118
Treść opublikowana przez Berenika97
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 198
-
Nienasycenie
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Robert Witold Gorzkowski Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) -
@lavlla nisu @Leszczym Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
-
Ja: Chciałabym być drapieżnym ogniem, co trawi bez pamięci - dzikim pożarem, który bierze nie pytając, zostawiającym na twojej skórze żar i zapach. Ty: Będę wichrem, co niesie twój płomień nad krawędzią - nie pozwolę Ci zgasnąć, dopóki nie spłoniemy w sobie do cna, do ostatniej iskry. Ja: Chciałabym być wzburzonym morzem w godzinie sztormu, słoną falą rozbijającą się o nagie skały, głębią, co wciąga w mrok i obiecuje rozkosz. Ty: Będę miejscem, w którym burza cichnie. Przyjmę napór, każdy ciężar twojej fali, aż w końcu zatonę w tobie. Ja: Chciałabym być Twoim zmierzchem, krótkim światłem między dniem a nocą, chwilą, w której wszystko milknie i można być bliżej, nie troszcząc się o nic. Ty: Będę ciszą, w której ten zmierzch odpoczywa, cieniem, co kładzie się obok - nie by zabrać światło, lecz by je zatrzymać. Będę twoim spokojem. Ja: Chciałabym być winem na twoich wargach, grzechem smakującym najlepiej przed świtem, gorącem i nienasyceniem. Ty: Będę pragnieniem, którego nie ugasi poranek. Oddam ci każdą chwilę, zamykając cię w moim ciele.
-
Garmino bieg przez farmakologiczne płotki
Berenika97 odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MIROSŁAW C. O różnych sposobach życia i jednym sposobie odchodzenia. Kosmos łączy tych, którzy kiedyś dzieliło wszystko - płoty, tempo, wybory. Teraz czeka tylko gra w dwa ognie i metamorfoza. Intrygujący wiersz. :) -
na niebie świeci gwiazda dla każdego
Berenika97 odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Podoba mi się! :) W Luwrze poznałem wartość sztuki. Dopiero przy NIEJ zrozumiałem, czym jest piękno. -
Sprawiedliwie to nie znaczy równo
Berenika97 odpowiedział(a) na wiedźma utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@wiedźma Dylemat nie do rozwiązania:) Fortuna nie bawi się w proste dzielenie, Nie dla niej linijka i równe mierzenie. Ona zna wagę, co wewnątrz się skrywa, I daje nam tyle, ile w nas przybywa. -
@lavlla nisu Wiersz jest bardzo gęsty. Udało Ci się uniknąć patosu, mimo że temat „tęsknoty” i „muru” jest w poezji eksploatowany do granic możliwości. Najbardziej podobają mi się "myśli mokre i matowe". To świetne zestawienie. „Mokre” kojarzy się z czymś ciężkim, nasiąkniętym (jak gąbka lub ziemia), a „matowe” z brakiem blasku, zgaszeniem. To świetnie oddaje stan depresyjny lub głęboką apatię, gdzie nawet myślenie staje się wysiłkiem fizycznym.
-
dlatego się włóczę
Berenika97 odpowiedział(a) na hollow man utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hollow man Dla mnie to wiersz o pętli. Pieniądze w kieszeni dają złudzenie wygranej, ale ciało i psychika już wiedzą, że cena była za wysoka. Spotkanie siebie z przyszłości na tej samej ulicy sugeruje, że to błędne koło, z którego trudno wyjść. Świetna, surowa puenta. Pozdrawiam. :) -
Zaplanuje drogę ucieczki
Berenika97 odpowiedział(a) na Adam Zębala utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Adam Zębala Medytacja o winie, przebaczeniu i granicach ludzkiej łaski. Dom w lesie staje się miejscem konfrontacji z duchami przeszłości - zarówno cudzymi, jak i własnymi. Ciekawy wiersz. -
Jest chlebem który czasem boli
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar O naturze miłości, która jest wszystkim naraz - uzależnieniem i wolnością, życiem i śmiercią, pokarmem i cierpieniem. Kręta lub prosta, ale zawsze twoja własna droga. -
@iwonaroma Minimalistyczna obserwacja, która mówi wszystko. Drzewo pozostaje sobą, świat wokół zmienia się codziennie.
-
@Leroge Wiersz o kruchości wolności i nieuchronnym powrocie do "smutnej stałości". Między pragnieniem ucieczki a przymusem trwania - świadomość pęka jak szyna rozcinająca łąki. Wiersz o dużych możliwościach interpretacyjnych. :)
-
Okruchy chleba na stole
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Waldemar_Talar_Talar Wiersz o prostocie, która niesie głęboką prawdę. Okruchy to nie bałagan, ale ślad życia - jego trudności i siły przetrwania. -
@Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. W szczelinach okien wiatr wciąż Cię woła, Choć dom już dawno wygasł i zamilkł. Czas to jest rzeźbiarz, co wspomnienie żywe W martwy głaz zamienił.
-
Gdzie rdzewieją miecze: 42. Grób Sardanapala
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Ale za to piękne! Ja pasuję! :) Dzięki za zabawę. :))) -
Poza nawiasem
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Właściwie Twój komentarz oddaje moje myśli i rozumienie tej istoty "inności". Serdecznie pozdrawiam. :) @Christine Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @viola arvensis Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :) -
Gdzie rdzewieją miecze: 42. Grób Sardanapala
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Wino nie zmywa brudu, ono tylko barwi mrok, żeby nie był tak szary. A jeśli nie zapłacą? Wtedy brud stanie się skórą, a wino - tylko marzeniem. Pewnie możesz tak do rana i jeszcze dłużej:) -
@Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Nie wiem, co się dzieje między ludźmi po zawarciu małżeństwa, że spotykają się na sali sądowej i stają się tam największymi wrogami. Możemy tylko sobie teoretyzować i czytać o tym. Moja druga przyjaciółka wprawdzie się nie rozwodzi, bo nie ma formalnego związku, ale rozchodzi się z kilkuletnim partnerem i to w sposób, o jaki bym ich oboje nigdy nie podejrzewała. Sedecznie pozdrawiam! ps. Jeżeli masz siły i ochotę to jestem gotowa na bieg i "Bieg". :) @MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję - podobno to jest "życie", ale już nikt nie wspomina o jego jakości. :) Serdecznie pozdrawiam. @bazyl_prost Bardzo dziękuję! A wiesz, że masz trochę racji! Nawet piękna osoba jak jest ciągle zła, wredna - to z biegiem lat rzeczywiście brzydnie. Serdecznie pozdrawiam. :) @Christine Bardzo dziękuję! Właśnie tak to wyobrażałam - traktowanie siebie jak towar! :) Serdecznie pozdrawiam. :) @Robert Witold Gorzkowski @Myszolak Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
-
Gdzie rdzewieją miecze: 42. Grób Sardanapala
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Zostanie tylko pył. Czerwony osad na piasku. Ślad po kimś, kto nie chciał być cieniem. -
@lena2_ Bardzo dziękuję! To co w mroku wydaje się bliskie, w świetle staje się brutalną prawdą - dokładnie tak. Dziękuję i serdeczności :) @Robert Witold Gorzkowski Dzięki! Zanalazłam na razie różne wersje instrumentalne. A słowa są piękne! :). @Christine Bardzo dziękuję! I jest miło, że tak piszesz. Serdecznie pozdrawiam. :) @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
-
Gdzie rdzewieją miecze: 42. Grób Sardanapala
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Krew i rdza mają ten sam kolor. Ziemia pije obie z tym samym spokojem. -
Na fali wierszy o starości Mój Raj
Berenika97 odpowiedział(a) na Robert Witold Gorzkowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Robert Witold Gorzkowski Bardzo mi miło. Wzruszyły mnie słowa pana Romana. Proszę - przekaż mu moje serdeczne pozdrowienia. Ja również znam pewnego człowieka, mieszka samotnie na przy mojej ulicy. Ma już ponad 80 lat, i jak kiedyś szliśmy razem w kieruku do naszych domów, on powiedział mi, że "już się wstydzi żyć". Bardzo mnie zabolały te słowa. Jako sąsiedzi staramy się mu pomóc, ale to człowiek z tych, co przepraszają, że jeszcze żyją. -
Gdzie rdzewieją miecze: 42. Grób Sardanapala
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Ten fragment poematu to egzystencjalna konfrontacja dwóch skrajnie różnych światopoglądów- zdobywców (reprezentowanego przez maszerującego żołnierza Aleksandra Wielkiego) oraz nihilistycznego hedonizmu (reprezentowanego przez inskrypcję na grobie króla Asyrii). Inskrypcja „śmieje się” z wysiłku żołnierzy. Sugeruje, że ich marsze, podboje i poświęcenie są jałowe, bo ostatecznie liczy się tylko doraźna przyjemność. Świetna jest metafora starości i niemocy - "Zęby już wypadły" - refleksja nad marnością świata przychodzi dopiero wtedy, gdy człowiek nie ma już sił, by o cokolwiek walczyć lub... by realnie korzystać z życia. „Jedna ścieżka. Dla mędrca i dla głupca. Obaj dojdą do nocy” - klasyczny motyw memento mori. Niezależnie od tego, czy wybierzesz drogę ascezy i walki (żołnierz), czy drogę uciech (Sardanapal), finał jest ten sam - „noc”, czyli nicość lub śmierć. Ta świadomość odbiera sens dążeniom do wielkości. Najważniejszy jest koniec - słowa króla-hedonisty nie zostają odrzucone przez żołnierza - one „idą za nim”. Zasiały w nim ziarno wątpliwości. Fragment ten jest zapisem kryzysu egzystencjalnego. Mówi o tym, że w obliczu ostatecznego końca (grobu), każda ludzka aktywność - zarówno ta szlachetna, jak i ta gnuśna - wydaje się równie bezwartościowa. To bolesna lekcja dla kogoś, kto całe życie poświęcił „maszerowaniu” ku jakiemuś celowi. Wspaniały pomysł! Świetny tekst! Sława to tylko dźwięk metalu o inny metal. Wkrótce i to zardzewieje. -
@lena2_ Piękny jest Twój erotyk. Czuć w tych słowach prawdziwą potrzebę oddechu. Też tak czekam na wiosnę... "Głowę umyję ciepłym deszczem" - jaki wspaniały obraz! Twoje słowa oddają dokładnie to uczucie wyzwolenia, jakby natura miała moc zmyć wszystko, co ciąży.
-
Liryki północne
Berenika97 odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lenore Grey Te miniatury mają w sobie coś hipnotycznego - jak seria kadrów z tego samego snu, który ciągle się zmienia, ale zachowuje tę samą atmosferę. Zaczynasz od pytania o słowika i płatka w filiżance, tak delikatnie, a potem nagle - motyl z krwią na skroni, czerwieniejący nów. Ten kontrast między czułością a niepokojącym pięknem jest fascynujący. Każdy obrazek stoi osobno, ale razem tworzą coś większego - jakby migawki z granicy snu i jawy, gdzie rzeczy zwyczajne nagle nabierają dziwnej, symbolicznej mocy. Szczególnie urzeka mnie ta decyzja, żeby nie wchodzić do południowego ogrodu, bo nietoperze są "od ich strony" - to ma w sobie taką mądrość, szacunek dla cudzego snu. I to pytanie na końcu o nowy Parnas - jakbyś pytał, czy piękno może się odrodzić, czy ten blask to prawda, czy tylko mydlana bańka. Wracam do tych wierszy i za każdym razem widzę coś innego. Są przepiękne!
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 198