Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Annna2

Użytkownicy
  • Postów

    2 155
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Treść opublikowana przez Annna2

  1. @Maciek.J to miłe, dziękuję @Andrzej P. Zajączkowski dziękuję, @degatoja dziękuję
  2. @Bożena De-Tre mogę się wtrącić? Czasy jak czasy wiadomo jakie były. Nie przepadam za M. Hłaską- i przepraszam że nie, bezwzględny był.
  3. @Berenika97 tak waga słów jest ogromna. Znaczenie słów, Proszę, dziękuję, przepraszam- nic nie ważą, a waga znaczenia jest przeogromna, i tyle ma możliwości i tyle załatwia. Proszę- jak pięknie brzmi, dziękuję- to wychowania sznyt, przepraszam= to nie porażka, a zawsze zwycięstwo. Piękny wiersz,
  4. @andrew piękny wiersz i mądry. Wierzę w Boga, Bogu i Maryi Mateńce. Kiedyś Benedykt XVI powiedział, że wielu odejdzie( nie wiem skąd przewidział? Miał chyba dar prorokowania, bo było to dawno i nie było oznak kryzysu), ale Kościół przetrwa. Zmieni się tylko, i pozostaną najmocniejsi. Tyle lat już trwa, więc przetrwa.
  5. @andrew nie nie przypisałam Tobie, zgodziłam się z Tobą- gdyby było inaczej- nie napisałabym dzięki. Andrzej nie chciałam Ciebie urazić- jeśli tak się stało- przepraszam. @Berenika97 dziękuję za piękny komentarz Berenika. Niesamowity. Tak- masz rację- moje patrzenie na świat jest inne już, zmieniło się bardzo 6 lat temu. Tak ciągle składam hołd moim Autochtonom moim Warmiakom myślę, że muszę, powinnam. Chcę coś zatrzymać, ale mi się nie uda. I fragment " Campo di Fiori" Miłosza. I ci ginący, samotni, Już zapomniani od świata, Język nasz stał się im obcy Jak język dawnej planety. Aż wszystko będzie legendą I wtedy po wielu latach Na nowym Campo di Fiori Bunt wznieci słowo poety. Dziękuję.
  6. @andrew przeczytałam. dzięki
  7. @andrew dziękuję, może dla Ciebie jest nudna i zbędna. Ale jest. Człowiek nie bierze się znikąd, ma swoją przeszłość, swoje korzenie swoją tożsamość. Bez tożsamości narodu nie ma. Nie ma pamięci tu i teraz, pamięci o bliskich też nie ma. dzięki.
  8. @Migrena uwierał wtedy Smętek tak bardzo, że trafił do spisu ksiąg zakazanych
  9. @Migrena "Marność nad marnościami i wszystko to marność" Pyłem jesteśmy i w pył się obrócimy. Tu nawet pyłu po miłości nie ma- bo jej nie ma i nigdy nie było. są tylko żądza zaspokojenie i to wszystko Jest tylko fizyczność i nic. Dobry wiersz bez nadmiernego wzruszenia. Podoba mi się pozorna "suchość" wiersza.
  10. @Migrena dziękuję. Ten utwór opowiada o Indianach z plemienia Lakota. Jak okrutnie z nimi postąpiono- z rdzennymi mieszkańcami, zamieszkałymi tysiące lat na swoich ziemiach. Najpierw wybito im bizony, (nie z głodu przecież)- potem ich. W kraju który ma pierwszą na świecie Konstytucję mówiącą o wolności. Uświadomiłam sobie, że autochtoni zawsze mieli pod górkę- u nas też. Trudne były losy Warmiaków, zresztą innych autochtonów też. Gdy wyrywa się serce, próbuje zabrać tożsamość, to narodu nie ma. Tak, chciałam uniknąć patosu, nie wiem czy mi się udało.
  11. @huzarc jest takie opowiadanie ewangeliczne o uzdrowieniu dziesięciu trędowatych na "pograniczu Samarii i Galilei"- na terenach rozchwianych dziś też. Za uzdrowienie podziękował tylko jeden Samarytanin( i to taki, po którym najmniej można było się tego spodziewać). I trzeba było podstępu, kłamstwa, fałszu by Go zabić. I dziś chcemy aby Bóg spełnił nasze wszystkie życzenia, a jak nie to.... Warunkujemy, że wtedy... I Bóg wydaje się zawsze niewystarczający. A On jest Miłosierdziem- życie oddał na Krzyżu za ludzi, za nas. Z miłości do nas. I wtedy nie ma Tam dokąd wciąż pytanie ginie z niedosytu… Piękny bardzo
  12. @Nata_Kruk ok poczekam i dzięki
  13. @huzarc tak- dobrze odczytałeś, dziękuję. To o autochtonach, i moich też
  14. Zniszczcie mnie, spalcie, bo w tych bezkresach całe życie jest. Aresztujcie myśli i słowa, w żadnej kaźni nie pomińcie, bo to ma sens. Życiorysy też zniszczcie, wtedy nie będzie mnie, tak jak ich. Na rusztowania też nie wschodźcie, tu nie "Campo di Fiori". Nie. Kwiatów nie wolno nosić na grób, ani wydeptywać na cmentarz dróg. Ich nie ma, ale to nieprawda, są. We mnie, ze mną, bo pamiętam. Żyją w nas. Sny odbite, szlaki łez aż po Horizon Road. Świat jak zasuszony uczuć kwiat. Nie trzeba ciąć róż na ich grób, nic nie jest winien kwietny ród. Skałę też można pokruszyć, zrzucić, a potem strzepnąć z rękawa odłamki martwe. Ich już nie ma. Są tylko krajobrazy pomalowane krwią. - cdn-
  15. @Pan Ropuch kto by pomyślał- anafora- bardzo piękna i mądra obyśmy nigdy nie musieli tego sprawdzać.
  16. @Gerber smutny
  17. @Iza-bella a w szpilkach to tylko na bal fajny
  18. @MIROSŁAW C. Całe życie szukamy kodu, poszukują go naukowcy, znają go dzieci. Bo być może nie trzeba gmatwać. A pierwsza strofa urzeka. w mchu zieleni kruchość księżycem osrebrzona drży w kroplach rosy
  19. @iwonaroma chyba się nie da
  20. @Emilie Eve Stahl prawda leży tam gdzie powinna leżeć- zawsze na swoim miejscu. I gdy np dwie osoby mówią- jedna że pada deszcz, druga- nie bo świeci słońce, idź i sprawdź. Nawet najgorsza prawda jest lepsza niż najpiękniejsze kłamstwo
  21. @tie-break biegniemy gdzieś, różne sprawy załatwiamy, te bardzo ważne i te mnie. Ludzi też mijamy- nie widzimy ich, coś mówią, nie słyszymy ich, są tacy nieużyteczni. Życie składa się z chwil, oby udało się je przeżyć jak najpiękniej. Dostrzec człowieka. Mądry wiersz
  22. @Nata_Kruk ale fajny nasz język jest nie? dzięki
  23. @Migrena wiem co się dzieje, ale też wiem, że gdyby nie Unia( oczywiście i NATO) być może bylibyśmy teraz na miejscu Ukrainy
  24. @Berenika97 może to była "Carmen" Bizeta? Zgaduję tylko, bo na mnie zrobiła ogromne wrażenie,. Tak- można się zapomnieć. Piękny
  25. @Berenika97 atam, ale dzięki. W Valldemossie był Chopin, chory już, skomponował swoje wspaniałe preludia. Myślę że dlatego tak pięknie komponował, słowo piękne- to może za mało. Jego utwory już po pierwszych są rozpoznawalne- od pierwszego akordu wiadomo że to On. Albo walce- nie do tańczenia przecież, piękne, bez ozdobników( tak jak np u Straussów) I to dlatego, że jego serce tęskniło za Ojczyzną. Dziękuję @Migrena UE- głosowałam w referendum za. Bo to był sen- sen o wolności. I się ziścił. My nie mamy wielkiej alternatywy, nie jesteśmy Brytyjczykami. Brexit? Ich było stać. A nas? Czy to nie oznaczałoby powrotu do tego co było.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...