Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Annna2

Użytkownicy
  • Postów

    2 292
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Treść opublikowana przez Annna2

  1. @Berenika97 wiesz Berenika, Twoja ostatnia strofa to jak przecięcie, uderza. Mojego domu też już nie ma, choć przecież tam budynek jest. Ale domu nie ma. Modlę się, lubię odmawiać dziesiątek różańca, do Maryi Mateńki. Nie wiem, może to głupie, ale lubię. Piękny wiersz
  2. @huzarc myśl moja pierwsza : "Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący" ( Hymn o miłości). Druga myśl. Każde istnienie na ziemi, od źdźbła trawy, poprzez kamienie, ma swoją przeszłość i pamięć. I to wszystko jest po coś. Ludzie, potrafią językiem opisać czuć: kształt mnogi, bezduszność uczynić wzorem swej kruchej drogi. A kamienie, polne, przydrożne są niemymi świadkami-( tysiącletnimi) historii.
  3. @Wochen miłość zwycięża śmierć
  4. @violetta może tak
  5. @andrew tu spokój urzeka
  6. @Berenika97 dziękuję, tak. Piękny jest Twój komentarz. Tak! Tak sobie jeszcze pomyślałam, że nawet ze śmiercią trzeba się "wstrzelić" w dobry moment, nie wiem, może się mylę. Jane Goodall, albo profesor Strzembosz, tak niewiele o nich. A tyle zrobili dla zwierząt i dla prawa. Dziękuję @viola arvensis, @Leszczym dziękuję
  7. @Migrena dziękuję
  8. @Migrena a tu mnie rozśmieszyłeś trochę. Dzięki. Jak komunizm nie miał ducha? Jak miał. Zamaszysty i wzniosły był Marks, no bardzo. Porywał ( to żart)
  9. @andrew dziękuję
  10. @Migrena w dwóch kwestiach jeszcze- więc przepraszam, Ty znowu o transcendencji( myślę że jednak mnie nie rozumiesz). Dla mnie miłość ludzka- nie jest transcendencjalna- tylko czysto ludzka, nawet największa ekstaza, euforia- nie. "Czasami ceni się kogoś za bardzo, aby można go było pokochać."- to I. Kant. przytaczałam już go- i tu jest transcendencja- czysta. Bo miłość Boga do ludzi i ludzi do Boga- jest transcendencją. Bo kochając Boga nie pożądamy go cieleśnie prawda? To inaczej jak do drugiego człowieka- i człowieka kochamy za coś, po coś, mimo wszystko, i nie wiem dlaczego, ale zawsze jest coś. I nie przestajemy kochać- gdy ten ktoś umiera. I druga kwestia- zapytam co z tym komunizmem?
  11. @EsKalisia poezja nie daje życia. Czy odbiera- oby nie. Oby pomogła żyć,
  12. @Alicja_Wysocka byłam tam. Nie boję się śmierci. Trzymaj się jakoś. Teraz taki czas. Taki czas
  13. @andrew no i tak trzymajcie Wszystkiego dobrego Wam.
  14. @Wochen, @MIROSŁAW C. dziękuję
  15. @Migrena dziękuję @Waldemar_Talar_Talar dziękuję
  16. @Migrena zacznę od śmierci. I może to trudne i można się ze mną nie zgodzić. Śmierć można traktować jak wroga, ring, pole walki. Ale można się z nią pogodzić- jeśli się jest otwartym na przyszłość, ma nowości tak jak Platon w Fedonie- można być" przygotowanym na śmierć." Żyć, marzyć, tworzyć, robić niespodzianki i kochać- to śmierć nie będzie wrogiem. I śmierć uczy miłości, przygotowuje do miłości- dziwne może wiem. Miłość buduje moje ja- podmiotowość- to kim jestem i jaka jestem. Można kochać i można nie kochać- wolna wola. Moje wewnętrzne ja- u każdego ma inny rozmiaru. Innymi słowy- na tyle jestem, na ile potrafię się troszczyć, czyli jak mocno potrafię kochać. To ego każdego człowieka nie jest dla siebie, uwięzionym, ale jest tak wielkie jak miłość którą można dać. I ona sprawia, że to ja silniejsze jest od śmierci. Miłość zwycięża śmierć. Ogień pali wszystko, śmierć niszczy wszystko co jest zniszczalne, wstrząsa, co musi wstrząsać. Jedyną rzeczą niezniszczalną jest ogień miłości Gdy świat człowieczy przestanie istnieć ona zostanie: drżeniem światła, nieskończonym, oddechem.
  17. Kiedy umiera człowiek robi się cicho. Bo kto słyszał o Jane Goodall, czy Simonie Kossak? Wiadomość o śmierci znalazła się między wywiadem z tyranem lub doniesieniem z salonów show- biznesu. Albo profesor Strzembosz- ten kruchy, co zawsze wiedział gdzie miejsce na przyzwoitość. Szał i szoł to się liczy, ilość napakowanego bicepsu. Albo Franz Kafka, niewiele, a może tyle ile sam chciał? Niepozorny "Odradek" kłębek, który wymyka się z ustalonych reguł. A kiedy umiera człowiek robi się cicho, Wylewają się łzy niepamięci, tam tylko tańczą Wszyscy Święci.
  18. @AndrzejB wzruszająco bardzo. Wszystkiego dobrego Wam
  19. @Robert Witold Gorzkowski dzięki. Robert smutne to, co piszesz. Jak dużo w ludziach jest małostkowości, a wydawałoby się, że tam nie powinno jej być
  20. @andrew - o wierszem- pięknie
  21. @Robert Witold Gorzkowski mówisz o Wettynie? o to mnie zaciekawiło. To potomkowie Fryderyka Augusta z czasów Księstwa Warszawskiego? Szkoda, że zrezygnował, był uczciwym człowiekiem i byłby dobrym władcą.
  22. @Robert Witold Gorzkowski atam, ale dzięki. Ty jesteś niezwykły. To co zrobiłeś dla mnie, wysłałeś mi swoje publikacje. Pięknie opisane,( to słowo- piękne to zbyt mało) Berenika wszystko już napisała- to co zrobiłeś dla nauki i historii. Robert jeszcze tylko jeden aspekt- dziękuję za Tatę, bo jak zobaczył Ossendowskiego i między kartkami święte obrazki- miał łzy w oczach. Dziękuję Jak powiedziałam mu że robisz album o Maryi to powiedział że masz piękne Serce. Dziękuję
  23. @Robert Witold Gorzkowski fajny ten Ossendowski - ciekawa powieść, pięknym językiem napisana. Zaczęłam czytać. Trochę historii, trochę fantazji. Ale fantazję to też oni mieli te łotrzyki
  24. @Robert Witold Gorzkowski mogę? A ja Grosz czytałam, i mam monety od Ciebie. Dziękuję
  25. @Berenika97 fajne to- dlatego zostałaś nauczycielem. Super ten chichot- jak paradoks. Berenika a historię uwielbiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...