-
Postów
2 186 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
30
Treść opublikowana przez Migrena
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 77
-
@Berenika97 dziękuję Ci, Bereniko, za tak uważne i wnikliwe czytanie . Twój komentarz nie tylko odbija obrazy wiersza, ale rozwija ich ciężar, pokazując, że słowo może przenikac nie tylko umysł, ale i strukturę istnienia. pisząc, myslałem o miłości jako o sile pierwotnej, która nie zna granic ciała ani chronologii, która przesuwa kontynenty w naszych wyobrażeniach i w samej materii. dlatego Twoja uwaga o "nieuchronnej usterce w rzeczywistości " jest dla mnie tak trafna bo Ty widzisz coś, czego sam nie nazwałem, i nadajesz temu pełną wagę. cieszy mnie, że dostrzegasz napięcie między szczytem doswiadczenia a jego implozją w pustce. to właśnie w tym punkcie jednośc z bytem spotyka się z świadomością własnej nietrwałości. pokora wobec tego napięcia i rozpoznanie jego konsekwencji to dla mnie istota każdej prawdziwej bliskości, ontologicznej i emocjonalnej zarazem . Twoje czytanie przypomina mi, że wiersz nie jest tylko obrazem, lecz instrumentem refleksji o bycie, o grawitacji uczuć i nieodwracalnosci doświadczeń. dziękuję, że dzielisz się swoją uważnością i że w tym dialogu między wierszem a czytelnikiem ( dzisiaj modniej jest powiedzieć - klientem ) czuję obecność kogoś, kto potrafi widzieć jego ciężar bez próby jego uproszczenia . to Twoja obecność Nika :) dziękuję pieknie :) ps. napisalem drugi wiersz który domyka ten dzisiejszy. zdaję sobie sprawę, że wiersze trudne się tutaj nie przebijają, ale cóż. jest kilka osób które literacka "gęstwinę" lubią. to nie będzie sequel fabularny tylko przesunięcie ontologiczne. To będzie "stan miłości II” czyli świat po pęknięciu. nie lament. nie nadzieja. tylko zmieniona geometria istnienia. j. @Christine Chrissy :) "kolaps". grawitacyjny, czyli osobliwosć, czyli czarna dziura. z dżetami na pół wszechświata. oj dziewczyno :) cudowności typu mniam, mnian ! dziękuję za piękny komentarz. kwiatami polnymi Cię obsypuję :)
-
@vioara stelelor vioara dziękuję ci za tak uważne i przenikliwe czytanie. mam poczucie, że Twój komentarz nie tyle opisuje wiersz, ile wchodzi z nim w dialog na poziomie załozeń o naturze istnienia. pisząc, nie próbowałem opowiedziec historii relacji lecz uchwycić moment, w którym miłość przestaje być uczuciem, a staje się zdarzeniem ontologicznym a więc czymś, co narusza równowagę bytu i zmienia jego parametry . dlatego tak bliskie jest mi Twoje rozumienie pęknięcia jako drogi do samoświadomosci. być może dopiero utrata pierwotnej symetrii pozwala zobaczyć, że jednosć nie była dana raz na zawsze, lecz była dynam icznym napięciem. zatrzymałem się przy Twoim zdaniu o pokorze i rozpoznaniu jako awersie i rewersie. myslę, że rozpoznanie jest zawsze momentem demaskacji bo odsłania prawdę o granicach własnej sprawczości. pokora nie jest więc gestem uległosci lecz aktem intelektualnej uczciwości wobec tego, co nas przekracza. czy byłoby tak samo ? nie mam pewnosći , czy byt dopuszcza powtórzenie w sensie ścisłym. każde doświadczenie przekształca warunki swojego zaistnienia, zużywa część potencjalności. powrót byłby więc inną konfiguracją tej samej siły a nigdy jej kopią. dziękuję za Twój esej pod wierszem. rzadko zdarza się rozmowa, w której interpretacja nie upraszcza, lecz pogłebia pole znaczeń . dziękuję również za to osobiste rezonowanie z wierszem, które w Twoich słowach przebija się tak wyraźnie . na portalu rzadko zdarza się, by tekst wybrzmiał w czyimś wnętrzu z taką autentyczną obecnoscią . to ogromna wartość.
-
@violetta bo są niebezpieczne ! dzięki :)
-
kocham cię jak ciało boi się snu w lęku przed rozpuszczeniem jak sól w ustach oceanu który nagle przypomina sobie że był łzą kocham cię tam gdzie myśl nie posiada języka milczy jak zwierzę z pyskiem pełnym światła bezdotyk zmieniający dłonie w popiół jesteś naciskiem ciężarem bez bólu który przesuwa pod stopami kontynenty jakby ziemia na chwilę oddychała moimi płucami tracąc pamięć kształtu nie dotykamy się dotyk byłby zdradą skróceniem drogi ta miłość nie ma ciała ma temperaturę gwiazdy na sekundę przed kolapsem gdy światło jest już tylko formą pożegnania tęsknię za tobą jak ziemia za trzęsieniem nie chce go lecz tylko wtedy wie że żyje bo dopiero pęknięcie uczy materię że była całością kiedy myślę o tobie kręgosłup zgina się we mnie nie z pokory z rozpoznania jak system który w samym jądrze kodu odnajduje błąd o kształcie twoich ust to miłość do światła zanim rozbije się o pryzmat rysów pole grawitacyjne działające zanim pojawi się ciało pisałem to nie znając cię nie wiedząc jak mówisz tak i jak gęstniejesz w drzwiach teraz gdy świat wypadł z zawiasów a ja trzymam w dłoniach tylko ciężar cienia stań się albo pozwól mi wyryć cię w instynkcie od początku
-
struktura nieobecności
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 to ja jestem zachwycony Twoim wierszem ktory mnie emocjonalnie rozpalił. jestem zachwycony Twoją koronkową uważnością i literacką czułością w rozbiórce mojego, a przecież i Twojego wiersza. dziękuję Ci Nika bardzo :) uśmiechy dla Ciebie :))))) @Leszczym dziękuję Michał. czytac takie słowa od Ciebie to zaszczyt. @viola arvensis dziękuję Cyganko za wzruszający komentarz z emocjonalnymi akcentami osobistymi. to zawsze podnosi rangę słów komentarza. miło mi bardzo, że jesteś bo Twojej obecności właśnie pragnąłem. milutkie uściski dla Ciebie :) @Nata_Kruk inspiracja zrobiła robotę !!! ja tylko dorzuciłem do poetyckiego pieca garść refleksji. dziękuję Nata ! -
@viola arvensis Wioluś. Twój wiersz czytam jak manifest cichej suwerennosci. granica, o której piszesz nie jest murem oddzielającym od świata, lecz przestrzenią wewnętrznej wolnosci to jest miejscem, w którym człowiek dojrzewa do zgody na siebie samego . szczególnie porusza mnie Twoja łagodność bo Ty nie walczysz z lękiem, nie bijesz się z burzą ale oswajasz ją z pokorą i uwaznością . to poezja, która nie krzyczy metafizyką lecz oddycha nią naturalnie. dziękuję Ci za tę subtelną lekcję wewnętrznej granicy, która w istocie staje się początkiem. początkiem nowego. piękna Poezja. niezwykła. jak Ty.
-
struktura nieobecności
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@violetta tak :) to samo życie. dziękuję. @Clavisa bardzo się cieszę :) dziękuję. @iwonaroma Iwonko. masz rację. wiersz Bereniki mówi co się stało. mój pyta czym jest to, co się nie stało? u Bereniki emocje a u mnie refleksja. dziękuję bardzo :) -
inspirowane wierszem „Randka” poetki Bereniki 97 mieliśmy pić kawę, taką, która zostawia ślad. ślad nie powstał. pozostała porcelana biała jak kość czwartku. rubin wieczoru okazał się tylko odbiciem światła. czwartek nie stał się niczym więcej niż czasem. rozmowa o artystach nie zmieniła gęstości cienia schody nad rzeką trwały. nurt był tylko ruchem w miejscu. trwała także możliwość podania dłoni czemuś, co nie nadchodzi. nieobecność przyszła punktualnie. taksówki przecinały kałuże. świat wykonywał swoje ruchy bez nas. w szybie ktoś czekał za długo. został po nim przezroczysty kontur wypalony w szkle jak rubin, który stracił krew. w kieszeni krótki impuls "nie dotrę” echo było dłuższe niż droga. nie dociera się. to jedyna podróż, która kończy się przed progiem. kawa stygnie w wyobraźni. ślad nie powstaje. po jednej stronie rzeka. po drugiej - stoimy zawsze po tej samej.
-
Zryw (tytułowy paczwork 5)
Migrena odpowiedział(a) na Nata_Kruk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_Kruk tu nie wystarczy prosty klucz polifonetyczny dwudziesto znakowy przełożony na bustrofedon z niskimi przerwami. tu trzeba czegoś więcej. rozczytuję go tak: to wiersz o próbie zrozumienia samobójstwa lub nagłej śmierci kogoś bliskiego . analizujesz przedmioty, które po nim zostały (szuflada, poduszka) i żałujesz, że nie udało się tej osoby uratować. refleksja nad przemijaniem ? czy dobrze zrozumiałem ? nie wiem. -
@Nata_Kruk Nata :) miło Cię czytać. jak ja piszę na telefonie to wszystko wydaje mi się zwarte. zwarte moze jest ale czy gotowe ? biorę sobie Twoje słowa do przemyślenia. dziękuję Nata :)
-
@vioara stelelor o tak ! zgadzam się całkowicie ! szczęście rodzi się wewnątrz, gdy odnajdujemy własną równowagę. czasoprzestrzeń ducha bywa subtelna lecz kto ją odkryje , nosi światło w sobie. jak pisał Goethe: " szczęście to płomień świecy co rozświetla mojej Ja ". pozdrawiam.
-
@vioara stelelor to jest wiersz który intelektualnie emanuje ciepłem i oddechem wolnosci. cieszę się, że Twój utwór przypomina, jak ważne jest odrzucenie ciężaru przeszłości i niezwykle ufne podążanie ku światłu . piękno tkwi w prostocie i zgodzie z sobą,a każdy oddech może być małym szczęściem . kapitalna poezja.
-
@Annie dziękuję Annie, świetnie to widzisz. czasem rzeczywistosć jest jak system, w którym my sami stajemy się sygnałami . miło mi , że wiersz rezonuje. dzięki :)
-
@Berenika97 Bereniko. to co piszesz jest bardzo poruszające. Cieszę się, że obraz " opóźnionego sygnału” rezonuje i zostaje po lekturze bo to znak, że wiersz w jakimś sensie naprawdę działa, tak jak chciałem . dla mnie najpiękniejsze jest właśnie to spotkanie między moim zamysłem a Twoim odczytem , kiedy wiersz nie jest już tylko tekstem, ale staje się przestrzenia wspólnej refleksji. Dziękuję Ci za tę bliskość w lekturze !!! i Twoją mądrość w dzieleniu się nią. Serdecznie Cię pozdrawiam :)
-
@Berenika97 Bereniko. Twoje trzy grosze to dla mnie .......bardzo duża kasa !!! dziękuję Ci za tak precyzyjne wejście w świat tego wiersza. to, co opisałas jako "zawieszenie między istnieniem a niebytem” jest dokładnie tym, co chciałem uchwycić czyli człowiek jako echo samego siebie, jako opóźniony sygnał w systemie, którego nie da się poprawic bez przebudowy całego świata . Twoja interpretacja "błędu w kodzie źródłowym dnia” jest pięknie trafna bo ja dokładnie tak to czułem, tylko nie wiedziałem, czy uda mi się przekazać to w słowach . Widzę też, że dostrzegłaś samotnosć (!!!), która w tym wierszu nie jest dramatem, lecz wynika z samej struktury istnienia. to dla mnie ogromna radość, że Twój odbiór czyni wiersz żywym. że nie zostaje jedynie tekstem, lecz staje się przestrzenią refleksji i uczuć. czuję, że w tym dialogu między naszymi umysłami wiersz naprawdę "trwa” , a Twoje słowa towarzyszą mu z taką precyzją, jakbyś patrzyła w jego wnętrze od środka . dziękuję Nika.
-
@KOBIETA Dominiko. to pulsowanie !!! , nie jest tylko rytmem ciała, ale samym faktem istnienia bo to słodycz i kwas, krew i sól tworzą jedność przeciwienstw. eros jest tu się ontologią, a ciało miejscem, w którym byt uświadamia sobie siebie . och to pulsowanie !!! Dominiko :)
-
@viola arvensis przyjedziesz ?
-
@viola arvensis
-
@viola arvensis i super ! a mnie Twojego zapachu ciągle mało. i mało. mało.
-
notatki sroki
Migrena odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka wiersz uroczy jak to zawsze u Ciebie Alu. ale ja o sroce. to pica pica. z łaciny. absolutna rekordzistka ptasiej inteligencji. to ona jako pierwszy ptak świata zdała test lustra. Ty ją uhonorowałaś wierszem. brawo ! -
@KOBIETA i Dominiko. jeżeli Ciebie, psychologa i psychiatrę mój wiersz drapie to ja będę musiał iść na wizytę to egzorcysty. niech wreszcie wygna ze mnie diabła ;) dziękuję Ci bardzo:) moc przyjemności :) @viola arvensis Wioluś. Ty swoją dobrocią sycisz moją duszę zapachem czerwcowego bzu. nawet jak chwilowo jego imię to Mexx. ale tylko czarny. subtelnie czarny.
-
@Alicja_Wysocka Alu. to "zawieszenie między byciem a sygnałem” było dla mnie rzeczywiście punktem wyjścia a więc próbą opisania stanu, w ktorym człowiek czuje się bardziej transmisją niż źródłem. fraza o "błędzie w kodzie źródłowym dnia ” przyszła jako intuicja, że cos w samej strukturze przeżywania jest przesunięte. nie dramatycznie, tylko o ułamek, ale wystarczająco, by wszystko było jakby nie do końca zsynchronizowane dziękuję Alu. @viola arvensis dziękuję :) to ja jako "fajny facet" poproszę o to nagranie :) niech mnie kołysze w chwilach smutku i zwątpienia. w chwilach kiedy zrywają się pajęcze nici moich marzeń. z głupich powodów. a jednak tak. dziękuję Przyjaciółko !
-
@Berenika97 Bereniko. o czym jest Twój wiersz ? o tej sekundzie, w której nadzieja zderza się z rzeczywistoscią i człowiek nagle rozumie więcej, niż chciał. czekanie staje się tu czymś głębszym niż sytuacją towarzyską. to akt wiary, że ktos nada sens zwykłemu czwartkowi. a kiedy pada "Nie dotrę”, świat nie dramatyzuje tylko po prostu odsłania swoją obojętnosć. najmocniejsze jest dla mnie: "do mnie dotarło wszystko ” w tym zdaniu jest małe przebudzenie. spotkanie z prawdą, z samotnością, ale też z własną godnością. to trochę jak u Søren Kierkegaard to chwila, w której człowiek staje twarzą w twarz z sobą samym. piszesz subtelnie, dojrzale i z ogromnym wyczuciem detalu. i ja naprawdę swietnie czuję , że Ty wiesz, o czym piszesz to jest POEZJA.
-
jak dobrze że jestem poetką
Migrena odpowiedział(a) na iwonaroma utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@iwonaroma kapitalny , lekki wiersz, ale pod tą autoironią czuję coś więcej. przypomnienie, że możliwosć "bawienia się słowami ” wcale nie jest oczywista . dopóki słowa są wolne, nieskrępowane paragrafami i listami tego, co wolno powiedziec , poezja oddycha pełną piersią. dziś możemy je swobodnie "składać”, a jutro kto wie. tym bardziej cieszy taka radosć pisania i ten dystans do siebie. oby słowa jak najdłuzej przelatywały jak wolne ptaki. bez kontroli granicznej !!! -
@viola arvensis Wioluś. w Twoim wierszu widać rękę poetki świadomej słowa i ciszy między wersami . kogoś, kto nie musi podnosic głosu , by powiedzieć rzeczy najważniejsze. z prostego znaku popiołu wydobywasz sens głęboko zakorzeniony w chrześcijaństwie tj. pamięć o kruchosci człowieka, ale i o obietnicy wiecznosci. to przecież gest ze Środy Popielcowej ktory jest nie tylko przypomnieniem "prochem jesteś”, lecz także zaproszenie do nawrócenia i wewnętrznego odrodzenia. bardzo porusza mnie to, że post został tu pokazany nie jako ciężar , lecz jako łaska zatrzymania . to spojrzenie pełne mądrosći i łagodności, charakterystyczne dla autorki doświadczonej, duchowo uważnej. wiersz jest jasny, harmonijny, a jednocześnie niesie głębię – jakby pisała go osoba, która sama przeszła drogę, o której mówi , ciepło i z wdzięcznoscią czyta się Twój tekst. piękny !
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 77