Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Robert Witold Gorzkowski

Użytkownicy
  • Postów

    1 076
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Robert Witold Gorzkowski

  1. @Annna2 i to jest bohaterstwo nie tylko jej. Czy my byśmy dzisiaj umieli tak z pełną świadomością iść na śmierć. Poświęcić się drugiemu człowiekowi? Jeśli coś się dzieje na ulicy sensacyjnego natychmiast pojawia się tysiące ludzi aby uwiecznić to na telefonie a jak człowiek prosi o pomoc drzwi są zamknięte nagle wszyscy mają inne sprawy.
  2. Czy jesteśmy pierwsi i ostatni Are we the first to be the last Czy kości zostały już rzucone Have the die already been cast To bardzo niepewna linia It's such a very precarious line Między ukamienowanym a skamieniałym Between stoned and petrified Gdyby Edypowi nigdy nie powiedziano o jego losie If Oedipus never was told his fate Czy byłby w stanie to poruszyć Would he have been able to shake it Jeśli nie widzisz klatki, w której się znajdujesz, jak możesz ją rozbić? If you can't see the cage you're in, how can you break it? Czy sygnał zniknął? Is the signal gone? Czy już się rozpadliśmy? Have we disintegrated yet? Dlaczego wszystkie gwiazdy wyglądają na tak zniechęcone? Why do all the stars look so disaffected? Czy ludzie są niczym więcej niż maszynami do mięsa? And are humans nothing more than meat machines? Czy jest ich więcej? Or is there more? Czy jest nas więcej? Is there more to us? Zbyt zajęty ponownym pisaniem historii Too busy rewriting history Aby zobaczyć, co przyniesie jutro To see what tomorrow brings Zbyt zajęty udawaniem, że jestem czysty Too busy pretending to be clean Nigdy nie możesz powiedzieć, co naprawdę myślisz You can never say what you're really thinking Ponieważ jeśli kwestionujesz ich przekonania Because if you question their beliefs Albo założenia, że cię zniszczą Or assumptions they'll destroy you Jeśli nie widzisz labiryntu, w którym się znajdujesz, jak możesz z niego uciec? When you can't see the maze you're in, how can you escape it? Czy sygnał zniknął? Is the signal gone? Czy już się rozpadliśmy? Have we disintegrated yet? Dlaczego wszystkie gwiazdy wyglądają na tak zniechęcone? Why do all the stars look so disaffected? Czy ludzie są niczym więcej niż maszynami do mięsa? And are humans nothing more than meat machines? Czy jest ich więcej? Or is there more? Czy jest nas więcej? Is there more to us? @Robert Witold Gorzkowski tłumaczenie nie jest doskonałe ale przekopiowane z Internetu. Może sam bym trochę inaczej to zinterpretował ale nie mnie jest wymądrzać są lepsi.
  3. @Annna2 tak ten rycerz to nie mój wymysł on się pojawił na grobie Anhellego symbolizując że sama walka nie wystarczy. A ten kur to jest wołanie o współczesne przebudzenie się narodu. Jest kilka innych symboli pęknięty kamienny stół wiadomo co oznacza w symbolice chrześcijańskiej a jest razem z wiarą spychany współcześnie do grobu itd. Nie chcę tutaj rozbierać tego tekstu bo to jest chyba niepotrzebne kto chciał to się sam domyślił. Natomiast słusznie zauważasz katastrofę moralności i upadku dążeń narodowo historycznych. Dla współczesnych przestaje to mieć znaczenie i za cukierki z unii wyzbywamy się naszej tożsamości a przede wszystkim wiary. Ten teledysk też nie jest bez powodu dzisiejszym językiem mówi o nieuchronnym upadku i ślepocie rządzących.
  4. @Annna2 jestem jeszcze zaspany i źle przeczytałem Twój tekst. @Annna2 chciałem zwrócić uwagę na aspekty o których nikt nie wspomniał. Więc ogólnie. No i trochę o moim narcyzmie więc tak aby nikogo nie urazić.
  5. @Poet Ka to jest świetny tekst świadczący o twoim dużym poczuciu humoru i inteligencji. Niełatwo jest rozprawiać się z pomnikami bo ludzie różnie to przyjmują. Zazwyczaj są to teksty znane i ogólnie kochane. Mających swoich czcicieli. Nie ukrywam że i ja komiksowo od małego uwielbiam Lalkę Znachora Pana Tadeusza bezkrytycznie dzieła Sienkiewicza i Reymonta. Więc wrażliwy jestem na tego typu twórczość. Nie w tym sensie że krytykuję. Chciałbym aby nie była infantylna. żeby tekst żył i wnosił w świadomość fanów coś nowego. Tobie się udało. Dodam że sam tekst fajnie brzmi jak dialog dwóch kumoszek stojących pod sklepem Wokulskiego w jakiś ciepły wiosenny poranek.
  6. @Robert Witold Gorzkowski no i ten obraz Malczewskiego Anhelli przy zwłokach Ellenai - mistyczne. Rozprawiłem się też z białym koniem wędrującym po ekranach po drugiej wojnie światowej.
  7. @Robert Witold Gorzkowski rozprawiam się z pomnikami po swojemu a ich wizje są tylko tłem do mojego świata. Do sensu narodowych zrywów do refleksji poetów nad nimi do idealizowania bohaterów w stylu romantycznym. Duchowych przywódców postaci Szamana Wernychory lirnika. Aniołów i mistycznych obrzędów. W wielu swoich tekstach sięgam głęboko w siebie. Ważnym jest dla mnie także jakimi oni byli ludźmi. Każdy w swojej epoce. Moją pasją jest polskość i postaci które były dla Polaków ważne. Zbieram o nich książki i korespondencję. Rozprawiałem się już swoimi tekstami z Kościuszką, Mickiewiczem Norwidem Witkacym Perfeckim Beksińskim Chopinem Pendereckim Tuwimem czy z Herbertem. Ostatnio pracuję nad Julianem Wieniawskim. Dzięki temu ich poznaję. Zapomniałbym o Sienkiewiczu czy Reymoncie Orzeszkowej i Meli Muter itd pochłaniam ich historie i to jest moja pasja, moje życie. @Robert Witold Gorzkowski no i ten obraz Malczewskiego Anhelli przy zwłokach Ellenai - mistyczne.
  8. @Sylwester_Lasota dziękuję nie ma co oglądać to dzisiejsza wizja rozpieprzania świata jakkolwiek to nie zabrzmi, mniej patriotyczna.
  9. @Migrena nic już nie powiem wiersz i utwór mnie rozwaliły a mogłem przeczytać rano
  10. @Poet Ka Ciekawostka. W 1909 roku w kasynie w Monte Carlo Jaroszyński wygrał gigantyczną sumę (równowartość 774 kg złota). Przekuł to w imperium finansowe w Rosji (posiadał banki, kopalnie i cukrownie). Jego majątek wyceniano na dzisiejsze 50 miliardów dolarów. No i gdyby nie rewolucja kto wie. No ale w końcu jego miliony wspomogły sprawę polską.
  11. Chwała absolutna rządzi życiem moim wędruję po śniegu mistycznym padołem jęki przeraźliwe od rana wydaję jakbym raz za razem pchał serce nahajem. Myśli łomotania głowa już nie słucha wręcz zalewa pamięć rozogniona jucha i choć nie notuję wizji rozpalonych strofy żarem kwitną od zewnętrznej strony. Wrota ust ściśnięte oczy zacieśnione ręce zaplątane chronią uszy moje a z rany na piersiach w odwrotnym zwierciadle czytam moje myśli wypalone zgrabnie. Furia wściekła truje przeszywa na wylot nie pchaj mnie do nieba to nie moja chwila daj jeszcze pochodzić po stołecznym kole i palcami bębnić po zimnym cokole. Otworzę sarkofag stół pęknięty schowam w górę w dół znów pędzi na złamanie głowa przy wezgłowiu wiszą prorocze miraże jakby boski legion opuścił ołtarze. Moje słowa chłoną od odwrotnej strony i wychodzą strofy nieucieleśnione bo kiedy buzdygan z furii barki kłuje Szaman mi cytuje że ja się raduję. Obłęd już mnie skręca i wyciska troski a on opowiada że to napój boski słuchać już nie mogę myśli ściskam szmatą a on podpowiada liturgiczną szatą. A ja wciąż powtarzam jak ta kazalnica w mojej duszy chaos walczy eremita krzyczę o wolności gardło biedne zdzieram Ellenai mnie ciszy bo dziś jest niedziela. W głąb ziemi odchodzę w duszy wiersz zamykam to mnie tylko zbawi o co nikt nie pyta sarkofag zamknięty rycerz w zbroi darzy ludzki świat zamykam kur zapiał trzy razy. @Robert Witold Gorzkowski
  12. @Migrena jednym słowem nie mieli szczęścia Rydzyka
  13. @Marek.zak1 a ja nie dziwię się Dmochowskiemu też oglądał bym się za Beatą @Marek.zak1 a i jeszcze jedno czy Urzędowska to udźwignie, ma z kim walczyć
  14. @Marek.zak1 no nigdy nie wiadomo bo poszła do zakonu
  15. @Sylwester_Lasota trafnie, wiersz buduje doskonały klimat w duchu iście poetyckim
  16. Ból nad wściekłością zmiata rosłe drzewa płomienne brzozy tańczą żarem nieba dąb się przewraca grzebiąc ciało moje ręce umarłe trzepocą pod znojem Ciężar to spory i trzepot nie zdoła unieść nad ziemią rozliczne szaleństwa do głębi pali i kruszy korzenie tęsknota wielka rozbija znów męstwo Ostatnie wyjście przychodzi do głowy i trzyma życie wiekowe zwycięstwo żem zamknął oczy a w końcu drogi Bóg mi wyznaczył Hiobowe jestestwo
  17. @Berenika97 czy można być sama sobie muzą być czy nie być o to jest pytanie
  18. @Migrena bardzo sugestywnie, aż bolą te słowa odnośnie języka ciała z którym jesteśmy na stałe związani mową myślą i zmartwychwstaniem. Przez niego możemy zarówno pójść do nieba jak i do piekła.
  19. @Nata_Kruk lubię Twoje myśli są tak blisko natury.
  20. @violetta zwiewnie i słodko. Podoba mi się.
  21. @iwonaroma bardzo sugestywnie podoba mi się.
  22. @Alicja_Wysocka fajne! trochę mi się przypomniał zielony balonik z puentą i humorem.
  23. @Berenika97 bo to tylko w głowie marzenia, urojenia. Odległe i nierealne obiekty które były ale już nie wrócą w tym kształcie i własności. To jest trochę tak jak grom z jasnego nieba albo uderzenie pioruna na widok kogoś lub czegoś. @Annna2 m symbolizuje miłował
  24. @Annna2 Do swojego tekstu wiersza dodałaś utwór w którym wstęp przywołał mi w perkusji finał w utworze "The Show Must Go On" to tak na marginesie, ale i bez tego utwór niesie ze sobą lirykę która niby w powszechnych słowach zawiera ból poety. Niezwykły przekaz. Podziwiam. i rzeczywiście czy jesteśmy jeszcze wstanie dzisiaj o nim "pogadać"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...