Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

hania kluseczka

Użytkownicy
  • Postów

    651
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez hania kluseczka

  1. @KOBIETA to tylko takie, na wyrost, przekłamanie, żeby się " w poezji zgadzało" a już niekoniecznie, z życiem ;)
  2. pewnie to nie była miłość tylko oddanie sensu którego nie potrafiłeś unieść przypisałam ci status nieuchronności aby nie wiedzieć że nic między nami nie wynikało z przymusu obmacywania swoich kruchych miejsc pomyliłam intensywność z przeznaczeniem brak odpowiedzi z esencją czekałam jakby twoja obecność mogła mnie usprawiedliwić wytłumaczyć moje oddanie ale ty nie przychodziłeś ocalić mojej wolności moja udręka nie była dowodem stała się wyborem powtarzanym tak długo aż wydał mi się losem nie odchodzę oczyszczona odchodzę odpowiedzialna za twojego samobója
  3. @hollow man wierzę, tylko jak ich znaleźć, skoro człowiek szukający pomocy, ma zaburzoną percepcję, sam siebie nie widzi w lustrze, albo nie chce na siebie patrzeć, to jak ma rozpoznać/ rozróżnić tych którzy chcą mu pomóc, od tych niedouczonych z własnymi problemami? z dermatologiem jest jednak łatwiej, można poczytać coś w google i podrzucić mu diagnozę, w kierunku której chętnie zleci badania, oczywiście odpłatne, nie na NFZ;)
  4. @violetta w ogóle tego nie neguję, a czasami nawet sobie współczuję, że nie mam czasu schować się pod kocykiem i trochę się boję, tego momentu, że kiedyś być może, będę go miała i jak i czy siebie, wtedy odnajdę, pod tym kocykiem :)
  5. @violetta nie moje klimaty, kocyk napawa mnie dreszczem zmarnowanego czasu, być może jestem jak border collie, nie za bardzo umiem, odpoczywać chyba, że, z narcyzem;)
  6. @hollow man w sumie nie wiem w czym terapeuta jest lepszy od np. takiego dermatologa, przychodzisz do 10 różnych, z nawracającym, czerwonym swędzeniem na skórze i żaden z nich nie wie co to jest, tylko sobie strzelają w ciemno, za 300 zł. ( przypadek mamusi;)
  7. @hollow man wiersz bardzo dobry, jak to zwykle, u ciebie:P wielowątkowy nie mam żadnej wiedzy o terapiach, ale wydaje mi się że człowiek (nieobarczony chorobą psychiczną) najpierw sam sobie powinien zadać pytanie, co chce od życia, czy jeszcze mu się chce w nim uczestniczyć, czy chce już się staczać po równi pochyłej, czy może jeszcze wolałby powalczyć o siebie, każdy z nas (nieobarczony chorobą psychiczną) pewnie ma świadomość kiedy i jak doprowadza swoje ciało czy psychikę, do destrukcji i na jakim jest etapie, samozniszczenia ;) a jeśli ktoś postanowi sobie umrzeć np. zapijając się na śmierć, to i tak umrze i żadna 55a, jeszcze bardziej naukowa terapia ani najbardziej empatyczny, wyuczony, wczuwający się w swoją rolę ;) terapeuta mu nie pomoże:) ps. moje jabłuszko, spadło bardzo, bardzo daleko od jabłonki, na szczęście, nie zinternalizowało jej niezrównoważenie nadwrażliwych wzorców zachowań ;)
  8. @hollow man z tym gorzkim romantyzmem (ładnie to nazwałeś:) mogę się akurat zgodzić, jestem osobą pragmatyczną i twardo trzymam się matki ziemi, może to i też taka linia obrony, przed ciosami, których zawsze się spodziewam, jestem na nie przygotowana i staram się nie rozleniwiać w pozytywach;) nienawidzę, tak na serio, tylko polityków wszelkiej maści, którzy od prawa po lewo, robią nam krzywdę :P po prostu często się wkurzam, potem nakręcam i nie potrafię wyrazić swoich emocji, swojego punktu widzenia, czasem, bez wchodzenia w szeregi plutonu egzekucyjnego, ale na drugi dzień mi przechodzi, a za tydzień już nie pamiętam o co w ogóle chodziło, nie rozpamiętuję jakiś gorszych moich relacji z ludźmi, po burzliwej wymianie, za parę dni, możemy już znowu opowiadać sobie kawały;)
  9. @hollow man poezja mi, w gruncie rzeczy, zwisa, jeśli miałabym być szczera:) zawsze chodziłam swoimi krętymi drogami i tak już pozostanie, przyzwyczaiłam się do tego, że nie jest na nich łatwo i przyjemnie, ale tak już pozostanie, nie sądzę abym miała skrzywienie optyki, (w nie tylko) moim życiu awersacja goni awersację, niestety nie mogę najczęściej, za nią nadążyć ;)
  10. @hollow man nie wiem czy mi się coś poprawiło, erekcjato od zawsze wpisywało się w moje flow i bardzo przewrotną, nieoczywistą osobowość oraz wyszukiwanie haczyków w spokojnej tafli jeziora, natomiast straciłam sens pisania, w ogóle, po co ja to robię i komu to potrzebne, ani do czego, pojęcia nie mam;)
  11. @hollow man już mi się nie chce walczyć z każdym tekstem o erekcjato:) można by zostawić tylko "parkingowego", no ale żadne to odwrócenie tekstu, równie dobrze mogłoby być w publicznym WC ;) a ta dłuższa końcówka oddaje (mz) niewspółmierność zachowania peelka w odniesieniu do problemu i o to mi głównie chodziło :)
  12. @hollow man to miało być erekcjato, ale za cholerę nie wiedziałam jak skrócić "zajebali mi stanowisko parkingowe", ten sens i wydźwięk do dwóch słów:P
  13. @violetta @widelec @Charismafilos @tie-break, generalnie, wierszyk miał się przyłączyć do zabawy pod tytułem poezja męska w damskim wydaniu, ale wyszła z tego lipa, przez literówkę w "chciałabym", peelek miał być facetem, pewnie mi moja podświadomość przebiła język i zrobiłam z niego babkę, dokonałam korekty płci, na właściwą;)
  14. @A.Between co to jest prawdziwa miłość? a jest jakaś nieprawdziwa?
  15. chciałbym dać komuś w mordę zostać królem zgliszcz spektakularnie bić się w piersi ale siedzę przed lustrem podziwiam ukradkiem swoje nieustraszone oblicze tymczasem chlejąc gorzką żołądkową która przepala wszystko co było bezpieczne ostrożnie dobieram wulgaryzmy nie rzygam słowami w samym środku bałaganu złość miesza się z pustką i ciepłem znikającym z miejsca które było moje zajebali mi stanowisko parkingowe
  16. @Radosław staram się je wyłapywać, w sprawach "życia i śmierci", na portalach poetyckich, jednak głównie odpoczywam, nie docierają do mnie, przeróżne historie i próbuje się, jednak, o to siebie nie obwiniać:)
  17. @Radosław bo nie wyobrażam sobie bycia uważnym wobec innych, raz na jakiś czas, albo to się ma w sobie, bez względu na strój i kominiarkę właśnie, podczas zamieci, lub podkolanówki, albo nie :)
  18. @Radosław "czeka na okazję" wydaje się być, wg mojej interpretacji wiersza, tutaj, kluczowe:)
  19. @infelia ja tam zawsze biorę wiersze na poważnie, w końcu, nie biorą się znikąd;) @infelia i nie wierzę, w tzw, fikcję literacką ;)
  20. @infelia fajowskie:) twoja peelka to dopiero potrafi być, stanowcza:) moja koleżanka "męczy się tak ze swoim starym" już pewnie będzie ze 20 lat, młódką straszną była jak za niego wyszła pod pociąg:P ale także i ciągle się te różne odbywają w okolicach tzw. wielkiej miłości, trochę urozmaiconej;)
  21. @hollow man no wiem, w ogóle należy się raczej cieszyć, że jest się częścią kołowrotka, bo wypadnięcie z niego i nadmiar czasu, mogą skutkować rozpadem tożsamości i katastrofą życiową ;)
  22. @hollow man generalnie to byłam bardzo niesprawiedliwa, bo mi się niesamowicie przesunął środek "ideału mężczyzny" na łopatę, ale być może wynika to z tego, że jestem już bardzo zmęczona tzw. kadrą managerską ;) no i zniechęcona owocami np. mojej ciężkiej pracy, czasem, która za 5 lat zostanie pocięta na strzępki:)
  23. @hollow man nie, człowiek, to nie liść, żeby mógł być sobie prowadzony bezmyślnie, przez jakiś byle wietrzyk ale ja jestem idealistką, trzymam się twardo swojego kręgosłupa, ponoć szczęścia ma mi to nie przynieść, ani wielkiego grona, zaprzyjaźnionych, pogodziłam się z tym:)
  24. @hollow man najstraszniejsze w mężczyznach jest to (wg mnie) że wystarczy tylko być OBCĄ BABĄ, odrobinę mądrzejszą niż 5 symfonia beethovena, która bez okazji pokaże im ramiączko od stanika, a oni natychmiast, obniżają swoją poprzeczkę i nawet obrót w kwocie jednego miliona euro, pozostaje już, tylko śladem w ich głowie;) no tragedia :P @KOBIETA nie ważne jak brzmi, ważne, jak wygląda;) ponoć:P
  25. @hollow man na mnie pieniądze nie robią żadnego wrażenia miałam i mogłam mieć wielkie, ale kopnęłam w dupę, swojego przedsiębiorczego sponsora ojca mojego dziecka wolę sobie pozbierać grzybki w kaloszach z pepco z miłością mojego życia (wiem, to brzmi marnie), która nie wyraża się do mnie i o mnie, zbyt parlamentarnie i w dodatku jest nieczuła na moje spierdalaj :P ja na jego, też nie :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...