Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

hania kluseczka

Użytkownicy
  • Postów

    567
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez hania kluseczka

  1. każdy nieświadomy zuch który odważy się i wejdzie w moją przestrzeń naruszy jego strefę komfortu jeśli odwzajemnię zuchowi ciekawością i wypłacę skąpe zainteresowanie zostanie zlekceważony a później odstrzelony potem ja zostanę odstrzelona przez naprędce wymyślony scenariusz a następnie odstrzelający odstrzeli się sam na zabawę pogrzebową
  2. kiedy nie udaję mądrzejszej niż jestem a każdy mój oddech wychodzi naprzeciw moim rozchylonym swobodnie udom przygotowanym na szeptanie kiedy moje ciało przemawia najbardziej prymitywnym językiem stając się instrumentem wspólnej kontemplacji życia wyrażam tylko moją miłość do ciebie w ramionach innego
  3. @Berenika97 także uwielbiam wilki, aczkolwiek nie wiem czy jednak chciałabym spotkać jakiegoś na swojej drodze, w środku lasu, ponoć wilczyce wzajemnie opiekują się i dokarmiają swoje potomstwo, stąd ciąże urojone, z towarzyszącą im laktacją, u niektórych suk - psów (a w nich, mojej), które pochodzą od wilków :) @Berenika97 najważniejszy w zwierzętach jest instynkt samozachowawczy, z którego ludzie zostali już prawie wykastrowani
  4. @Berenika97 czasami mi też się uda, ale skoro podoba ci się ta forma, to odnalazłam wg mnie dwa mistrzowskie erekcjato :) to chyba jednak jest na moim pierwszym miejscu :) https://erekcjato.eu/viewtopic.php?f=11&t=11879&p=116591&hilit=ojca+ogniska#p116591 i drugie poważniejsze https://erekcjato.eu/viewtopic.php?f=11&t=6212&p=69826#p69826 :)
  5. @Gosława dodam jeszcze, i w taki elektryzujący pierwiastek, kobiecy :)))))
  6. @Gosława ja twoje jeszcze bardziej :) chyba skończył mi się sens, pisania i komentowania, ale twoje wiersze to dla mnie cudeńka, kiedyś zrobiłam sobie maraton z nimi, rozpalają we mnie na nowo, wiarę w człowieka :) @violetta rzadkość i już nie ma, się wykluczają
  7. @huzarc właściwie przykre to jest, że nawet w najbliższej bliskości, trzeba zawsze coś tam mieć, na końcu głowy, albo tylko ja tak mam, z natury, jestem nieufna i niestety, racjonalna :)
  8. moje ciało wymyka się do ciebie jakbyś był jedynym drżeniem trzymającym mnie w całości przykleja się i znajduje twój oddech ciężki jak westchnienie które płynie wprost z ust do ust noc rozciąga się jak skóra kiedy siedzimy wpatrzeni w siebie rozebrani z braku niepewności każde z nożem
  9. @Berenika97 chyba ten mi akurat, wyszedł, erekcjato to fajna forma, dobrze napisane, może dostarczyć wielu wrażeń :)
  10. @huzarc @Sylwester_Lasota pozdrawiam :) @Berenika97 dziękuję:), to miało być, czy nawet jest erekcjato, więc tekst na górze miał pokazywać toksyczną relację, dwojga osób w związku, a awersacja, czyli to co jest przesunięte na dół, miała odkrywać drugi tekst, czyli że ten "oficer prowadzący” jest kimś ze służb: agentem wywiadu, jest z SB, kontrwywiadu, policji, a ona jest jego źródłem, lub jest o jakieś szkodliwe kontakty podejrzewana :)
  11. spowiadałam ci się z każdego powłóczystego spojrzenia odgarniętego pasma włosów nagłego trzepotu rzęs a ty mi nie wierzyłeś wyciągałeś ze mnie gdzie byłam co robiłam czy ktoś spróbował się oswoić z moim szlachetnym natręctwem myśli chciałam zniknąć ale zapewniałam ciebie że pomimo pozorów całej mojej otwartości i mówienia o wszystkim zamiast o tym co ważne z nikim nie łączą mnie bliskie kontakty ale tobie wiecznie było mało ciągle chciałeś jeszcze więcej mojego życia więcej niż ja sama z niego miałam oficerze prowadzący
  12. piękny, gęsty, nawet słońce "na tyle głębokie" nie jest tu tylko źródłem światła:)
  13. @huzarc jejku, ale ty masz trafione te "diagnozy" :) @Gosława no cóż, cała ja :) już nawet nie walczę z tą dosłownością, ale być może w formie erekcjato jest ona nawet wskazana? nazbyt poetyckie pisanie mi nie wychodzi, pozdrawiam ciebie także, bardzo bardzo :)
  14. @obywatel dobra, wykopuję cię, napisz jakieś erekcjato, nie twierdzę, że musi być o miłości, potencjał masz :) @Marek.zak1 oby, nie, czego wszystkim kobietom i mężczyznom życzę ;)
  15. @hania kluseczka PS. mi na wierszu nie zależy, tylko na erekcjato :)
  16. @obywatel nie wiem co to jest, ale jak ty wiesz, to możesz napisać przecież swoją przeklętą wersję ;)
  17. @obywatel e tam, wytrysk, czy jak zwał tak zwał mógł być pojęciem zbyt wieloznacznym, więc wolałam się skupić na terminologii, powiedzmy medycznej/naukowej, nie pozostawiającej złudzeń ;)
  18. zaspokajam twoją podstawową potrzebę poszukiwania źródeł wyparcia własnych niedoskonałości na cmentarzach lub u księdza po kolędzie który ledwie przeżył syndrom dnia następnego choć już nie widzę okoliczności łagodzących nie jesteś sam jestem jedynym fundamentem twojego życia podczas ejakulacji
  19. uwielbiam twoje opowieści o annie, są takie misterne, piękny wiersz, pełen kontrastów między cielesnością a ulotnością :) piszesz taką czystą poezję (cokolwiek to znaczy) pozaplataną w zwyczajne życie :)
  20. @obywatel na pewno nic specjalnego, innego, bądź sobą, po prostu, zawsze (no dobra, robota na kolei, pod krawatem, może być drobnym wyjątkiem), czasami to przynosi kataklizmy, ale inaczej się nie da znaleźć kogoś na długi lub dłuższy ciąg dalszy :) ja mam taką teorię, być może się mylę :)
  21. @huzarc @obywatel @andrew bardzo fajne komentarze :) @huzarc myślę, że twój, najlepiej rozebrał tę peelkę :P
  22. @obywatel wpis nie był kurtuazyjny :), bardzo mi po głowie chodziły te wagoniki, ale nie umiałabym się tak ziścić w wersach jak ty, z pagórka, ty to zrobiłeś doskonale, lekko, osobiście wkurza mnie moje pisanie, ponieważ jest zbyt dosłowne, być może dlatego prawie je porzuciłam:)
  23. @sam_i_swoi jakimś cudem to przeczytałam, nie rozglądam się za bardzo po tym i w tym miejscu, fajne :)
  24. już nie trzymam w swoich rękach całego twojego świata nie wiem jak go udźwignąć nie chce mi się ciebie rozumieć jestem zmęczona więcej nie mogę słuchać twoich bioder które uderzają w moje głośno podkreślając twoje bardzo ważne zdanie nie licząc się z moimi wrażliwymi miejscami nie dam rady dłużej zastanawiać się czy nie wstałeś lewą nogą czy nie muszę natychmiast zejść z pierwszego planu rozszczebiotana i już nie chce mi się czekać na twoje kolejne odpierdol się naprawdę jestem gotowa na to żeby ciebie stracić pozwalam ci mnie już ominąć i iść dalej do innego burdelu
  25. do ostatniego dnia w którym sączyły się radosne chwile beztroskiej szczęśliwości nie myśleli że ich to spotka uciekali nie patrząc za siebie zabierali najcenniejsze melodię języka i pamięć o ojcach schowaną w pożółkłym welonie przypominającym o miłości do ojczyzny a my wypełniliśmy ich naszym chlebem otuliliśmy ostatnią koszulą uchyliliśmy drzwi do naszych kotów wylegujących się na parapecie oddaliśmy ciepło naszych domów koniowi trojańskiemu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...