Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

hania kluseczka

Użytkownicy
  • Postów

    644
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez hania kluseczka

  1. @Duch7millenium a potem będzie, kasia, jadzia i grażynka i tak w kółko ;) a skąd peelek wie, że jak odda serduszko katarzynce to zaprogramuje ją na szczęścię ;) osobiście od takiego peelka, to trzymałabym się z daleka i raczej wyglądałabym zapatrzonego w dal jakśka na zapomnianym pagórku, który dbałby wyłącznie, o swój kawałek podłogi i gryzłby przy próbie podejścia do jego drogocennych butów ze słomy :)
  2. @Sylwester_Lasota mnie bardziej przeraża 362 sposoby torturowania i mordowania ludzi przez OUN-UPA
  3. @Alicja_Wysocka doszłam do podobnych wniosków, dlatego ja, już prawie nie piszę, chyba że opierdalanki na fb lub x, fajne :)
  4. @kasia652 chyba już się wyzwoliłam z takiej aury i nie robi na mnie wrażenia, powiedziałabym "spierdalaj chłopcze szybciutko", nie mam czasu stać w kolejce po zwrot kaucji za puste butelki :P
  5. @APM jakby to nie jest zaskakująca nowina, że wszyscy muszą na nas zarobić, a na koniec powinniśmy szybko umrzeć;)
  6. @hollow man sprawozdania, to już raczej powinny znaleźć swoje czcigodne miejsce w KRS-ie, o ile mi wiadomo
  7. miałam wczoraj wesele wielkiej czwórki pwc tańczyło pogo do rudy się żeni podrzucając kawał swojego ulubionego mięsa jeszcze wyżej a może i kawałek kiedy ktoś nie przygląda się z perspektywy do końca niedowierzającego deloitte robiło sobie fotki z drona wśród upoconego karygodnie kpmg pod nieobecność sztywnego tymczasem niezalegającego w krzakach ey jednak wódka nie lala się strumieniami i nikt nie palił głupa w tle leciała moja ukochana la isla bonita a wtedy z paproci wyszedł okazały turkuć podjadek który mi udowodnił że nie ma żadnego sensu pierdolenie o pudrowym różu
  8. wczoraj o mały włos nie wylądowałam na ojomie po tym tańcu, ale było bosko i jestem nim zafascynowana, muzą także :P
  9. @LessLove niby tak, tylko gdzie my jesteśmy, kiedy oni z nami robią swoje, nikt nawet palcem nie kiwnie
  10. @Berenika97 system nie był dla mnie w ogóle ważny, wychowanie swojego genialnego dziecka, ze wszelkimi jego konsekwencjami, wzięłam na siebie, walczyłam o to, aby jak najdłużej pozostał dzieckiem, chociaż urodził się już taki, dorosły i odpowiedzialny, i mi się to udało :)
  11. @Poet Ka w internetach sami spartanie każdy gotów umrzeć za prawdę napisaną CAPS LOCKIEM obalają system między śniadaniem a ziewaniem na dobre i na złe jeden naprawia państwo w bamboszach drugi już wie kto sprzedał naród kto kłamie i kto powinien dostać po ryju ale wyłącznie metaforycznie nie wolno przejcież hejtować a co dopiero rękę podnieść na chronionych przez mosad inaczej się nie da bo jutro rano trzeba skoczyć na głęboką wodę do lidla po pielmienie w promocji w komentarzach leci odwaga jak czołg między reklamą suplementu a filmikiem z kotem ale kiedy przychodzi wyjść na ulicę to nagle dziwny przeciąg się tworzy w kręgosłupie dziecko chore pies smutny a pogoda robi się jakaś nie polityczna każdy niby walczy ale z bardzo bezpiecznej odległości wieelki rzyg i paw :P ja już straciłam nadzieję .
  12. @hollow man no cóż, ja nie jestem wyrozumiała dla takich ludzi, lepiej żeby już sobie dalej, w dupie grzebali, niż prawdę zobaczyli, tuż przed śmiercią, nie są jej godni i nie zasłużyli na nią:)
  13. @Berenika97 również mam genialne dziecko, czytał całkiem dobrze jak miał 3 lata, a kiedy miał 8 na pytanie, kim chcesz zostać młody człowieku, odpowiadał poważnie, że patologiem ale ja jako matka, nigdy nie chciałam wyprzedzić czasu, trafiłam na świetnych ludzi, nauczycieli, w klasach 1-3, to była masakra, kiedy inni zaczynali pracę, on już ją kończył i patrzył na zegarek, ziewając ale jakoś udało się nam ogarnąć temat i wyszedł na ludzi, całkiem skromnych :) @Berenika97 uchroniłam go przed wszystkimi psychologami, zaufałam sobie, można powiedzieć, że nieźle na tym wyszedł;)
  14. @Andrzej_Wojnowski gorzej jak ona się postarzeje i będzie jej doskwierało, że on wciąż, taki młody :) fajne :)
  15. @hollow man zakładając, że dożyją, solidarnie oczywiście, wspierając zyski big pharmy, ciekawe czy za 40 lat, ogarnie ich taki sam szał uniesień przepraszam :) nie jestem fanką chwilówek :)
  16. @Magdalena ale może być bez ławy :P
  17. @Magdalena nie da się mnie już uratować będę musiała walczyć sama ze sobą o to by nadal lubić ludzi i zaufać być może innemu człowiekowi :)
  18. @hollow man czy to znaczy że zew natury jest silniejszy i nie da się ukryć swojej osobowości, pod garsonką :) @Magdalena czasami zostają już tylko odcienie szarości i też trzeba jakoś z nimi żyć bez nadziei niestety nie posiadam już takiego narzędzia do ocieplania widoków i punktów w swoim układzie krwionośnym :)
  19. @hollow man ja już się nie nabieram na takie bajery i jakoś mnie, nie roztkliwiają ;)
  20. śliczny:P czasami wystarczy powiedzieć "chodź" i pokaż mi, twoją cipkę ;) , zamiast zostać reżyserem i jedynym aktorem, jakiegoś marnego przedstawienia:)
  21. chatGPT wygenerował mi taką satyrę o teściowej, poczekam na twoją wersję, przeważnie sympatycznej, teściowej :) Teściowa nie jest osobą. Jest zjawiskiem granicznym, czymś pomiędzy prawem natury a przypisem do egzystencji. Pojawia się dokładnie tam, gdzie kończy się autonomia, a zaczyna interpretacja cudzych wyborów. Nie wchodzi do domu wnika w strukturę decyzji. Przestawia filiżanki nie dlatego, że trzeba, lecz by wykazać, że zawsze można inaczej, a skoro można, to trzeba wsadzić swój nos. Jej spojrzenie nie jest spojrzeniem. To analiza ontologiczna obiadu: dlaczego rosół jest za słony i czy mógłby być bardziej przejrzysty. W jej świecie wszystko ma potencjał korekty. Poduszki — do poprawy. Zupa — do doprawienia. Małżeństwo — do subtelnego przeformułowania w zdaniu zaczynającym się od: „ja na twoim miejscu…”. Nie mówi wprost. Operuje w trybie przypuszczającym, który z czasem przyjmuje formę konieczności. „Może byś…” brzmi jak propozycja, ale działa jak prawo grawitacji. jest strażniczką alternatywnego porządku rzeczy świata, w którym wszystko jest minimalnie lepsze, ale tylko wtedy, gdy robi się to jej sposobem. Nie niszczy ona udoskonala aż do zaniku oryginału. A jednak jej obecność ma sens. Nie krytykuje. Ona aktualizuje rzeczywistość do swojej wersji stabilnej. Każde „może byś” to patch, który instaluje się bez pytania o zgodę. I co najciekawsze — jej świat działa. W nim wszystko ma swoje miejsce, tylko niekoniecznie twoje. Bo tylko w jej cieniu można naprawdę sprawdzić, czy wybór był własny, czy tylko chwilowo niepodważony i niepodważalny. Jest nieśmiertelna, nie jako osoba, lecz jako pytanie, które nigdy nie przestaje wracać: czy na pewno wiesz, co robisz?
  22. @hollow man gdybym nie miała serca z kamienia i świadomości, że życie to jednak bagno (jak raz w nie wdepniesz, to ciężko z niego wyjść, oczywiście przesadzam;), to chętnie nawet poddałabym się, tej operacji wlewania, chociaż pod koniec okazałoby się, że to i tak, jak zwykle było, z pustego, w próżne:) przeuroczy :))))
  23. @KOBIETA no ktoś tam i coś tam, na pewno, w końcu dziewicą nie jesteś, prawdopodobnie :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...