Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Manek

Użytkownicy
  • Postów

    807
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Manek

  1. Pochopna opinia może okazać się błędną. Zbyt długie zastanawianie się niestety też.
  2. A u mnie mirabelka obrodziła bogato. Mało co się gałęzie nie połamały.
  3. Jak zwykle prosty lud cierpi za przewinienia cezarów. Straszna tragedia jaka się tam dokonuje i nie popieram izraelskiej polityki w tym zakresie. Mimo wszystko trzeba tutaj zaznaczyć, że są to owoce wieloletnich i obopólnych prowokacji. Po obydwóch stronach znajdziemy zaciętość i fanatyków nie liczących się ze skutkami ich działań. Niestety
  4. Niech spróbuje, jeśli już ;) Pzdr 🌼
  5. A w której ręce on tą średnicówkę trzyma? Pytam dla kumpla. On by też chciał takie pisanie wypróbować
  6. @wierszykiCzyli czarnowron to czarna wrona. A więc jednak pasuje ;-)) Pozdrawiam @Manek Wrona siwa, wrona (Corvus corone) Czarnowron, wrona czarna, wroniec (Corvus corone corone)
  7. @Marek.zak1 No i jak tu się rozeznać, kiedy mamy do czynienia z modą a kiedy ze sztuką ;-)) Pozdrawiam
  8. @Robert Witold Gorzkowski Miło mi że Ci się wiersz spodobał. Pozdrawiam
  9. Gołowierszyk ciałonagi W milczosensu głośne krzyki Rym mu dodał krztę odwagi Gna błyszczący jak z fabryki Rozebrany aż do sedna Aż do białych treści kości Wizja pcha się weń niejedna jasno żadna nie zagości Nie zabłyśnie lecz istnieje gdzieś na samym dnie poezji Jak przybrzeżnych wód mierzeje Się rozciąga pas finezji
  10. Jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam
  11. @Robert Witold Gorzkowski miło mi, że wiersz przeczytałeś i spodobał się. Pozdrawiam
  12. @Alicja_Wysocka Masz jak najbardziej słuszność. Dlatego nie było to z mojej strony krytykowanie Twojej interpretacji a tylko mała rozmowa na temat. Publikacja wiersza zawsze jest też publikacją jakiejś cząstki samego siebie. Dlatego zawsze interesuje mnie, czy udało mi się moje myśli tak sprecyzować, jak tego zamierzałem. Ot, taki pedantyzm w kształceniu własnego kunsztu. Jak dotychczas, rozmowa z Tobą była zawsze na wyższym poziomie, więc wydało mi się słuszne aby temat pogłębić. Pozdrawiam i cieszę się z dalszych dyskusji tutaj czy gdzieś indziej.
  13. Ano poezja to jest taki umysłowy striptiz. Wiersz w pierwszej chwili wydał mi się prosty, a nawet zawiało trochę banałem. Zakończenie jednak pobudziło mnie do ponownego przeczytania. Później jeszcze raz i jeszcze. Nawet za piątym i szóstym razem odkrywam nowe widoki. Zanurzyłem się w głębię wiersza. Pozdrawiam Ps. Słoń, jak już ostatnio stwierdziliśmy, zwyczajowo nadal tłucze porcelanę. ;-))
  14. @Alicja_Wysocka czy naprawdę wyłącznie metafora kobiety? Może oczywiście tak być, liczyłem się z taką interpretacją. Ale można tak samo zamiast kobieta wypowiedzieć tutaj słowo "miłość" , "namiętność" lub jeszcze coś innego. Chodziło mi właśnie o stworzenie takiej wieloznaczności. Na sam koniec jednak, jak zresztą sama stwierdziłaś, chodzi wyłącznie o krew. Nie miałem zamiaru wynoszenia kobiety na jakiś sakralny ołtarz. Byłby to według mnie kicz. Mam przeto nadzieję że wiersz nie wyszedł zbyt kiczowato. Co do słonia w sklepie z porcelaną. No cóż. Szkoda słów. Nie pierwszy to już raz i na pewno nie ostatni. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wpis i serducho @Moondog graty @Nata_Kruk, @Jacek_Suchowicz dziękuję bardzo za serducho.
  15. Hemoglobina Płyniesz z wnętrza jak Minerwa, Żarliwości płomień skwierczy W szpiku kości i po żebrach, Po korzenie i od serca. Gęstsza jesteś niż atrament Lecz nie czarna a czerwona, Droższa niźli każdy diament, Słodsza niźli winogrona. Niósłbym, gdybym mógł na rękach A malował w aureoli, Kończysz się, to kończy męka, Gdy uchodzisz, wtedy boli. Szczodra, skąpa i obłudna, Się zapienisz – chcę ochłodzić, Zbyt spokojna – bywasz nudna, Gdy zastygniesz – śmierć przychodzi. Marek Thomanek 31.03.2025
  16. Pięknie napisane. Jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam
  17. @Nata_Kruk Takie jest to życie. Po śmierci dopiero się wszystko wyjaśni. A może i nie? Pozdrawiam
  18. @Kwiatuszek Wielkie dzięki. Ale tak szczerze mówiąc obiecywałem sobie więcej reakcji na temat wiersza. Jak to się można pomylić, i to już nie pierwszy raz. Człowiek uważa wiersz za dobry a jednak mało kto na niego reaguje. Innym razem jesteś całkiem niepewny treści i formy a wiersz robi furorę. Niezbadane są dynamiki kierujące ocenami czytelników. ;-))) Pozdrawiam serdecznie
  19. Ileż pytań Gdy odszedłem noc powiała. Słucham serca – ono milczy, Czy znalazłem, choć szukałem, Się niechcący w głuchej dziczy? Księżyc świeci czarno-biało, Cieniem rzuca wedle drzew, Po omacku usłyszałem Miły głos lub wilczy zew? Nad urwiskiem pochylony, Chociaż słońce jasno świeci. Wróbel czym dla czarnej wrony? Czy mikstura czas zaleczy? Ile dróg do celu wiedzie, Ileż celów pragnie dróg? Za plecami – chciałbym wiedzieć Tęskny wzrok, napięty łuk? Do modlitwy składam ręce Dla korzyści i ze strachu. Mi pomoże? Nie, nie ręczę. Boję kary się i piachu. Boję bogów się i ludzi A najbardziej męczy krzyk Przedawniony. Nowiem łudzi – Niby jest acz dawno znikł. Marek Thomanek 03.04. 2025
  20. Dobre. Krótkie a mądre. Pozdrawiam
  21. @Laura Alszer za te serducha śmieje mi się buzia od ucha do ucha.
  22. @MIROSŁAW C. bardzo się dzisiaj ucieszyłem, stwierdzając że moje wierszyki pół roku później nadal bywają czytane. Dzięki za serducho. Pozdrawiam
  23. @Wędrowiec.1984 Dziękuję Wędrowcze, że przywędrowałeś do mojego wiersza i pozostawiłeś ślad po sobie. Pozdrawiam
  24. @Waldemar_Talar_TalarTakie jest życie. Pozdrawiam @Alicja_Wysocka, @Berenika97 bardzo mi miło, że wiersz się spodobał. Pozdrawiam
  25. Gdyby skała dała ciała to by cała w swych zapałach nie ostała. ;-))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...