-
Postów
807 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Manek
-
@andreas Nie odczuwam tego jako problemu. Raczej jest to kwestia warta zbadania. Tak jak na przykład przestrzeganie praw nie jest problemem a raczej wyzwaniem.
-
@beta_b Bingo Beatko. Dokładnie tak to sobie wyobraziłem. Cieszę się, że przekaz się udał. @Laura Alszer @Rafael Marius @Waldemar_Talar_Talar Za odwiedziny i serducha buzia radosna od ucha do ucha.
-
@Domysły Monika Zrobiłem to po części także dla siebie. Bardzo lubię ten utwór. Jest w nim tyle emocji.
-
@Domysły Monika Nie chodziło mi o cały tekst piosenki. Ale niech będzie. Oto tłumaczenie. Nie całkiem dokładne i zrobione z pomocą sztucznej inteligencji: Hildegard Maria Rauchfuß Przy oknie Raz wiedzieć, to pozostaje na zawsze Nie jest to szał, który już noc oskarża Nie jest to topnienie kolorów ani blask świec Od szarości poranka dawno przepędzone Raz poczuć głęboko w krwi To jest moje i tylko przez ciebie Nie więcej czoło chłodzić przy oknie Gdy ciężka mgła przeszła obok Raz naprawdę poczuć i nigdy więcej Musieć dać wszystko, co się ma Czy ptak narzeka? Ach, także moje pióra Moczy deszcz, lecę przez świat Raz poczuć głęboko w krwi To jest moje i tylko przez ciebie Czy ptak narzeka? Ach, także moje pióra Moczy deszcz, lecę przez świat.
-
@Nata_Kruk Najgorsze bagna tworzymy sobie sami. Zwłaszcza gdy odpływamy za daleko, ale także kiedy wcale nie płyniemy. Pozdrawiam @Domysły Monika Ach Moniko, jaki tam rozchodniaczek? Dopiero co się poznaliśmy. Balanga jeszcze trwa. Proszę mi tu nie pękać ;-)) @Nata_Kruk @Domysły Monika Do napisania tego wiersza zainspirowała mnie piosenka pewnej niemieckiej kapeli. A przede wszystkim pierwsze jej słowa. Brzmią mniej więcej tak: "pojąć raz a zostanie to do końca..." Posłuchajcie sobie. Może się spodoba https://www.youtube.com/watch?v=GFr3mut9SkM
-
Aż do dna Poznać raz i aż do dna zrozumieć, Kołtun nieprzebrany – zwierzchnia nić. Kroczyć, jeśli biegać się nie umie. Czy kulawy wilk przestaje gryźć? Przejść za linię brzegów, nie żałować, Gdzieś następne lądy muszą być. Dotrzeć, nie sięgając za daleko Jaki obraz, gdy ustąpi dym? Wznieść się, wygrać a wytrzymać, Zmienić a po ziemi stąpać wciąż. Jakiż ciężar dźwiga, kto odpłynie? W jakich bagnach jemu trzeba grząźć? Marek Thomanek 09.08.2024
-
Czy to o Notre-Dame de Paris?
-
Masz rację. To tylko jedna z możliwych interpretacji
-
@Laura Alszer dziękuję za odwiedziny i spodobanie się.
-
To prawda, często nie rozumiemy. Ale jak zrozumieć klimat domu w którym się nie mieszka? No i oczywiście, gdzie kończy się płeć a gdzie zaczyna indywidualność? Zresztą, my także nie jesteśmy tacy prostolinijni, jak nas piszą.
-
Oj Wy kobiałki, nasze czarujące czarownice! Zgaduj Mi z ust I zgaduj z piersi. Zgaduj Szaleństwo, Gdzie indziej czy mierzi. Bądź Twardy jak głaz A czasem miękki. Bądź Pluszowym misiem I lwem paszczoszczękim. Chcę Abyś mi zaraz Robił co zechcę, Chcę Później byś działał, Tak jak ja nie chcę.
-
@andreas Zainspirował mnie do napisania tego wiersza pewien mądrala, do wszystkiego się wtrącający a niewiele mający do powiedzenia. Ale nie będę ujawniał o kogo chodzi, bo się tutaj zaraz znowu wielka dyskusja rozwinie. Pozdrawiam i dziękuję za serducho.
-
@Ewelina @Rafael Marius Dziękuję bardzo za przeczytanie i serducho. Pozdrawiam
-
@Nata_Kruk Robię, co w mojej mocy... :-)))
-
@Domysły Monika No to mam nadzieję, że w przyszłości nadal tak pozostanie. Będę się starał. :-)) Pozdrawiam
-
Mały balonik Rozdymana pustkownica, Cienkoskórej treści brzdęk, Baloniku nadmuchany Chciałeś wzlecieć, aleś pękł, Miałeś tyle rzeczy w planie, jednak w drodze jakoś sczezł. Żeś nadmuchał się za bardzo, Za wysoko wzlecieć chciał, Zapomniawszy, że przy ziemi Uziemiony kołek stał. Pękłeś w sferach nieznajomych, A myślałeś, że je znasz, Chciałbyś lecieć w chmury jeszcze, Ale lotność uszła w dal. Marek Thomanek 18.012025
-
Ależ oczywiście. Tyle wiem. Naśmiewałem się tylko z samego siebie. Nigdy jakoś nie sprawiało mi przyjemności zajmowanie się technologią komputerową. Ma działać i koniec. Podziwiam ludzi, którzy się w tej dziedzinie rozeznają.
-
@Sylwester_Lasota @Wędrowiec.1984 Ja tam tej Waszej chińszczyzny nie kumam. Ale mogę powiedzieć, że mój kompu jest koloru czarnego, jak i wszystkie kable oprócz internetowego. Ten jest biały. :-P
-
Seksualna Obojętność
Manek odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Długo Ciebie tutaj nie było. Bardzo ładny come back prezentujesz. Pozdrawiam. -
@Rafael Marius Nic mi się nie wydaje. Chodzi mi właśnie o to, że ludzie są różni a problematyka nałogu jest jak najbardziej indywidualna. To co jeden potrafi, to dla drugiego bariera nie do pokonania.
-
@Domysły Monika @Ewelina @violetta Dziękuję pięknie za serducha. Pozdrawiam
-
@Rafael Marius Najpierw trzeba nałóg jako taki rozpoznać. Później trzeba się do niego przed sobą samym przyznać. Później zdecydować się na przerwanie tego łańcucha i przejść długą i ciężką drogę terapii, psychozy, boleści i słabych chwil. Większość osób nie ma siły na to. Paliłem kiedyś papierosy. Nigdy nie zapomnę jaką długą i uciążliwą walkę z samym sobą musiałem przejść aby z tym skończyć. Alkoholizm czy narkomania są problemami o wiele wiele cięższymi.
-
@Rafael Marius Jasne. Dlatego też nie popieram tego. Niestety łatwo powiedzieć a procesy tutaj są jednak bardziej złożone i skomplikowane. Jak by to było takie proste, to nie mielibyśmy np. tak głęboko zakorzenionego alkoholizmu w kraju. Zresztą wszystko zaczyna się przeważnie niewinnie i jako zabawa. No i oczywiście wpływ otoczenia i rówieśników też nie można bagatelizować.
-
@andreas @Nata_Kruk Jakąś tam rutynę każdy z nas ma. Problematycznie robi się, gdy człowiek zaczyna odczuwać brak niezależności i swobody. Zwłaszcza w pracy można bardzo szybko tego doznać. Ileż to osób chodzi tam bez ochoty i żadnych ambicji? Jak tu się nie wyszaleć tedy w weekend w pogoni za jakimś balansem. Po części rozumiem tych ludzi. Zwłaszcza młodych. Ja jestem swoim własnym szefem i mam dzięki temu więcej poczucia wolności. Bardzo sobie cenię ten przywilej.
-
@Rafael Marius Tak. Jest tak. W wierszu jednak mi mniej o to chodzi. Bardziej miałem tu na myśli próbę (nota bene nieudolną) wyrwania się na jakiś czas z jednostajnej codzienności na którą wielu cierpi i nie umie sobie z tym poradzić. Mam nadzieję, że udało mi się to także pokazać.