Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Manek

Użytkownicy
  • Postów

    813
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Manek

  1. @Łukasz Jasiński Wnioskuję, że wszedłeś do tej intelektualnej elity od razu po napisaniu, na pewno, wspaniałego dzieła w podstawówce. Sprawdziłem w Archiwum Akt Narodowych jak i w Bibliotece Narodowej. Nigdzie Twoja pozycja nie figuruje. Baaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo dziwne.
  2. @Łukasz Jasiński Ha ha ha. Dziękuję za zwrócenie uwagi na ten niesamowity błąd. A swoją drogą, to wiersz został opublikowany w miesięczniku literackim Akant. Dziwi mnie więc, że tam takie dziecinady publikują. Może napiszesz do redaktora i go pouczysz?
  3. @andreas Wielkie dzięki @Łukasz Jasiński Nie musisz. Cieszę się, że się wiersz spodobał. @violettaDziękuję bardzo za przeczytanie i spodobanie się
  4. @Domysły Monika Bardzo dziękuję za przeczytanie i serducho. Pozdrawiam uprzejmie.
  5. @Rafael Marius Czyli powiadasz, że taka śmierć to też tylko człowiek ;-))))) Pozdrawiam
  6. @Jacek_Suchowicz Dziękuję za przeczytanie i spodobanie się.
  7. Ostateczności dzień następny Pobojotrupskie runo żreć, Skrzydlacząc dziobły wrony – Nabogaciła szczodra rzeź Posoki nurt czerwony. Pokosem ścielił – barwny ślad, Pokotem szła kostucha, Wypełzła spoza zgiełku krat Zgrzytliwie cisza głucha. Rozwarły, ongiś twardą dłoń Zbutwiałe żołnierzyki – Na pastwę losu rdzawi broń, Żerdziały dzidy, piki. Panoszył się, bo został sam Po kres bezludzki pokój, I tylko łezka kręci gdzie, Czerń jamy lśni po oku. To bezrobotna płacze śmierć, Przysiadłwszy na poszyciu – Cisnęła starą kosę precz, Ten pierwszy raz w jej życiu. Marek Thomanek 23.03.2024
  8. Prawili dookoła Historii początki dziesiątki dni temu, A może to było jedynie ich piątki? Się nie znam i nie wiem. Ktoś inny podpowie, że było ich siedem. Stworzyciel spoglądał raz z dołu, Raz z góry, lecz jak wyglądał Zbyt ciężki ten ołów. Wieszali na żerdziach wysoko i wyżej Te znaki – robaki, księżyce, czy krzyże. Bo Actus Purus bajecznie wszechburczy, Gdy tylko podskoczysz się szybko rozburczy, A w trzewiach każdemu inaczej głód burczy. Niedawno na nogi zeskoczył z drzewa A już pazera się gniewa i śpiewa – Małpokształt z zapałem skorupę lemieszem I czesze, i grzeszy. Marek Thomanek Marzec 2024
  9. Świetne. Pozdrawiam
  10. @Domysły Monika, @Rafael Marius, @Leszczym bardzo dziękuję za przeczytanie wiersza i spodobanie się. Pozdrawiam serdecznie.
  11. Bez tytułu Kości karbonu na palenisku Żarem czerwonym zajarzy wszystko Byle im dać tlen i czas Mięśniem i miechem kowal obraca W ukrop białego rzucając łona Namiętnie twardą stal Ramiona w kleszcze ciało ujmują Młot spracowany całuje pieści Kuje na nagim kowadle Zapamiętałe płyną strumienie Ciosów przy jęku burzliwych dźwięków W dogłębnym boju strzelają iskry Fala gorąca bije na oczy I krople potu nic nie ostudzą Spragnione usta błyszczą się błyszczą Pełnią spieczonych warg Marek Thomanek 05.10.2023
  12. Manek

    Czas

    @poezja.tanczy dziękuję za serducho i komentarz. Ale szczerze mówiąc, nie rozumiem tej Twojej miniaturki.
  13. @Domysły Monika dziękuję bardzo
  14. Dobre!!!! Masz absolutną rację!!!!!!!!!!!
  15. @Kwiatuszek Jeszcze raz, wielkie dzięki. Staram się. Jestem stale w trakcie badania, poszukiwania i analizy. Wielu autorów koncentruje się msz. na jednym stylu. Piszą po prostu stale na jedno kopyto. Osiągnęli jakimś tam wierszem sukces w postaci kilku serduszek i teraz kopiują ten styl nie rozwijając się tymże już dalej. Wielki błąd..
  16. @Kwiatuszek Wielkie graty!!!! ;-) Wiersz ten został opublikowany w obecnym, listopadowym miesięczniku literackim Akant.
  17. Manek

    Czas

    Może to i lepiej. Każdy by tylko partaczył i knocił tam i z powrotem.
  18. Manek

    Czas

    @Konrad Koper Dziękuję bardzo za spodobanie się i serducho.
  19. Manek

    Czas

    Od czasu do czasu w bytu hałasie Patrzymy na zegar już poniewczasie Marek Thomanek 08.11.2024
  20. @Rafael Marius @Domysły Monika Dziękuję bardzo. Według mnie jest to jeden z najlepszych wierszy, jakie dotychczas napisałem. Pozdrawiam
  21. Niewolnik czasu Rozdarłszy wór, zgwieżdżony sznur sklepieniosiejąc lekko, Kosiciel dusz, przestworny mistrz zacyferblacił krzepko. Powiedział tak: „Stworzeńcu masz, powiedzmy... świata chwilę, Żywotnij wskroś powszednim snem, a potem cię zabiję”. To rzekłszy wstał i znikł, i zadość słowu się sczyniło, Pokaruzelił wszelki szmat wszechświatów pełną siłą. Przestrzenił wzdłuż, przestrzenił wszerz, wirował do rozpuku, Bo właśnie tak go jasny pan z nicości ciemnej ukuł. Gdy już niesforniak w bytu treść sumiennie się zapuścił, Wręcz nie omieszkał zajść do bram i niebios i czeluści, Kiedy na wyrost czyn i myśl rozłokcił i rozbarczył, Powrócił mistrz, oznajmił że wędrówki już wystarczy. Utulił tedy dzieło te – a był on z niego dumny – Rozniecił noc, ugłaskał w piach do hebanowej trumny. Szafotni sznur z kołyski zdjął, kołderką przykrył chłodu, Szkielecy jedwab sukni dał trupiszczy dla wygody. „Czarowny widok w górę dzierż, puch ziemi za wezgłowie, Po kraniec dni w spokoju żyj, niech dopisuje zdrowie”. Marek Thomanek 09.12.2023
  22. Ha ha. Dzięki wielkie. Ale nie jestem duży. Tylko 170 cm. ;-)))))))))))))))))))))))
  23. Hej Brachu. Wybacz proszę, że się mądruję. Do tej pory sam nie zdawałem sobie z tego sprawy, ponieważ nigdy dotąd nie użyłem tego wyrażenia pisemnie. Dopiero czytając Twój wiersz zastanowiłem się i sprawdziłem w słowniku. Chodzi o poprawną pisownię " wte i wewte". Poniżej ciekawy link na ten temat. Pozdrawiam https://www.nck.pl/projekty-kulturalne/projekty/ojczysty-dodaj-do-ulubionych/ciekawostki-jezykowe/wte-i-wewte
  24. @piąteprzezdziesiąte Nie będę Ci nic opowiadał. Widzę, chodzi Ci już tylko o to aby mieć ostatnie słowo i zaczynasz wykrzywiać moje wypowiedzi. Napisz jeszcze coś śmiesznego. Ja już idę spać. Życzę spokojnej nocy
  25. Nie musisz przepraszać za coś, czego nie musiałaś robić. A przyczepiłaś się do dosyć popularnej figury retorycznej. Cieszę się, że już Ci się samopoczucie poprawiło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...