@wiedźma
Maska służy realizacji jakiś celów i jest dla otoczenia.
Jeśli się ją odpowiednio obsługuje nam nic nie zasłoni. Natomiast innym może.
Ale to już ich problem, że dali się nabrać.
To musiało być porządnie zimno.
U nas w starej kamienicy też po wojnie kozą grzali. Nawet w jednym z wierszy to opisałem.
Tak to kiedyś bywało.
Mój dziadek w wieku 10 lat został sierotą i musiał sobie radzić sam na warszawskich ulicach.
A oni co robili by przeżyć?
Nie wolno, ale można.
Nic tylko posypać głowę popiołem dla niepoznaki.
Za moich czasów było dużo luźniej. My oblewaliśmy już miesiąc przed i po.
Bardzo wytrwale i sumiennie.
@violetta
U mnie w życiu też już trochę jaśniej, bo przez ostatni tydzień to było tak ciemno jak już dawno nie.
Zmiana czasu też robi swoje.
Jakie plany na święta?