@Leszczym
Mój ulubiony gatunek reggae się doczekał. Wszakże w odmianie hip-hop, a ja wolę roots, ale wyszło całkiem fajnie.
Dużo lepiej od niejednego polskiego zespołu, którego teraz można zobaczyć na scenie.
Ja grałem reggea przez cztery lata i byłem liderem kapeli i powiem ci że jest to dużo milsze dla ucha niż to co myśmy prezentowali.
Vibes up.
Bless.