Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 295
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. Tak. Raczej sąsiedzi kierują się zasadą wolnoć Tomku w swoim domku. Nie tylko ci z z bloku, ale również tak zwani, źle tłumaczeni bliźni, a prawidłowo sąsiedzi.
  2. Mojej babci pies biegał w żelaznym kagańcu, bo nie lubił listonoszki i nie tylko. Ale to był wolny pies. Latał luzem na swobodzie. Zatem w sumie mu się ten kaganiec opłacał. A czy świat będzie dla nas wolny, czy nie to zależy od tego, czy potrafimy założyć kaganiec na jego żądze i agresję tak by wolność była bezpieczna dla wszystkich.
  3. @iwonaroma Lepiej wrócić późno, niż wcale. Jednak dla innych zbyt daleka i kręta droga z powrotem. Bywa i cel nieznany, zatartej czasem tożsamości. Ukryty za maską, która stała się twarzą.
  4. @chlopiec Ciekawie napisane, szczególnie dla tych co szyją, jak ja.
  5. @[email protected] Dziękuję za, myślę, nieprzypadkowe uznanie dla mojego wiersza. A tak przy okazji zapytam, jeśli można. Czemu już od tak dawna nic nie publikujesz na tutejszym forum?
  6. Przejrzałaś mnie na wylot. Faktycznie fotoreporterskie spojrzenie na świat zgodne z moją osobowością. Tylko pytanie, co było pierwsze, jajko, czy kura. Zdjęcia robię od dziecka, a od 9 lat to już tak na poważnie. Zaczynałem w klubie dla dzieci pod okiem instruktora z pasją, a te jak wiadomo bywają zaraźliwe. Do dziś nie mogę się wyleczyć. Łapanie chwili zawiła sztuka. Choć mam przeczucie, że Ty i bez ozdób jesteś atrakcyjnym obiektem dla nie jednego obiektywu. Z drugiej strony od przybytku głowa nie boli i ponętne drobiazgi mogą przyciągnąć jeszcze bardziej...
  7. Czasem przyroda zadaje nam trudne pytania o nas samych. Gdzieś w głębi duszy mogą kryć się ukryte przesądy normalnie będące przedmiotem żartów. A jednak wciąż żywe, gdy okoliczność temu sprzyja.
  8. @corival Dziękuję za serduszko.
  9. @Starzec Za heroizm cnót wieńczy aureola, a ode mnie małe serduszko za ciekawy pomysł.
  10. @Ewelina Mnie się kojarzy z taką niezręczną sytuacją, gdy ktoś się zakocha w obiekcie, na pozór niedostępnym. Nie zdradza się z tym nikomu, chodząc struty swoim frasunkiem. Często taka osoba się izoluje i może z tego w ostateczności nawet coś gorszego wyniknąć...
  11. Postawa godna prawdziwego stoika. Ideał wytyczający kierunek parady, gdy ktoś ma głowę nie od parady.
  12. Paprocie w koronkach są śliczne.
  13. U mnie to się kończyło na chwilowej fascynacji, trwającej aż do przeniesienia uwagi na kolejny obiekt, liczonej w minutach, rzadziej godzinach.
  14. @Sennek Dziękuję za przychylność.
  15. @slow Dziękuję za polubienie.
  16. To faktycznie, porównując z tym co piszesz, dzisiaj została bardzo zdetronizowana. Jest jej po prostu znacznie więcej. A cenne może być tylko to co rzadkie.
  17. @Nefretete Ciekawy tekst jak zawsze u Ciebie, ale dość trudny, przynajmniej jak dla mnie. Co do sztucznej inteligencji. To nie cierpię robotów. Dzwoni człowiek do banku, a tam zamiast drugiego człowieka po drugiej stronie robot. I do tego jeszcze taki, co nic nie rozumie. Ja takiego świata nie chcę. Wolę siedzieć pod drzewem życia.
  18. To dokładnie przeciwieństwo mojego doświadczenia. Ja znałem wszystkie swoje partnerki zanim do czegoś doszło, czasem nawet od dziecka. Były z mojego środowiska o podobnych poglądach na rzeczywistość. Trzy lata kontaktów to minimum, bo krócej to trudno mówić, o głębszej wiedzy na temat kogoś.
  19. To prawda, ongiś solą nikt chodników nie posypywał., a kopalnia w Wieliczce dostarczała ogromnych dochodów.
  20. Dziękuję za obecność i plusik, a temat przypadkowości i niepewności złożony, a nawet czasem kontrowersyjny. Pisany indywidualną historią każdego z nas.
  21. @beta_b Dziękuję za serduszko.
  22. Najważniejsze, że miłość wykwita z oczu. Nie każdy potrafi o niej tak pięknie mówić, jak niektórzy poeci na tym forum. Są tacy co powiedzą raz kocham i to wystarczy. Różni są ludzie.
  23. To prawda, któż go nie zna. Czasem już zamyka, co wrażliwszych, od pierwszego wejrzenia. I potem odpłacają pięknym, za nadobne, innym spotkanym na swojej drodze. Raz zasiana zło, zbiera plon obfity, dopóki, ktoś nie powie. Ja w to nie wchodzę i przetnie łańcuch powtórzeń.
  24. @Ewelina Czasem tak bywa, że miłość jest bez wzajemności. Trudne to są sprawy dla niektórych. Szczególnie dla tych, co przywiązują się bardziej.
  25. Tak były, ale to dawno. Na studiach miałem ich najwięcej, co do pracy po i jeszcze inne. Ale po 30tce to już zupełnie porzuciłem planowanie. Zresztą, czy te projekty były rzeczywiście moje, czy projekcje innych to nie jestem pewien. Teraz, jak najbardziej, ja właśnie tak robię, czego dałem wyraz w moim poprzednim wierszu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...