Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 302
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. A to bardzo mi miło.
  2. U mnie to znacznie wcześniej, gdzieś koło 10 roku. Byłem za wcześnie duży.
  3. Dziękuję. Cieszę się, że się spodobało i mogłem być dostarczycielem przyjemności.
  4. Mężczyźni poumierali. Zostały tylko one. Ja znam dużo starych kobiet nawet po 90tce. Z nimi przynajmniej można pogadać tak jak dawniej, szczerze. Nie mają wiele do stracenia. Ja też. A nic tak nie sprzyja...
  5. @Leszczym Ładny ten wiersz urodzinowy. Do mnie też by pasował, nie tylko dlatego, iż mam urodziny w czerwcu, tyle, że 54. A skoro nie obchodzisz, to życzeń nie składam, bo i po co. Ja też nie obchodzę. Tylko jako dziecko ze względu na prezenty.
  6. @Waldemar_Talar_Talar Nie należy kierować się tym, co przeminie, bywa że bardzo szybko. Poszukać wnętrza.
  7. @Asia Rukmini Ładnie opisałaś z doświadczenia głębokich przeżyć. Wszak bez nich by nie powstał.
  8. @corival Gdyby nie te ofiary dla bogów ze zwierząt, a może i ludzi to byłoby bardzo sielankowo. Te grodziska też budowali, by obronić się przed przemocą innych. Ciężkie czasy.
  9. @aniat. Dobry pomysł na życie. Warto posłuchać, szczególnie gdy się jest młodym.
  10. Mnie to, by mogło zaszkodzić.
  11. A seriale dostarczają ich w obfitość i ludzie żyją perypetiami wymyślonych bohaterów. Szczególnie to starszych kobiet dotyka.
  12. Owszem sporo się pojawiło od czasu Twojego zajrzenia tutaj. U mnie to raczej typowe, bo lubię rozmawiać z ludźmi, to i zaglądają. To może jeszcze dodam, iż ten wiersz też mówi o kryzysie religii, który dotarł już na dobre do naszego kraju. A po pandemii jeszcze nabrał rozpędu. I nie dotyczy tylko KRK, ale również i protestanckich zborów z nielicznymi wyjątkami, gdzie wciąż jest pełno. Dawniej ludziom wystarczały zero-jedynkowe odpowiedzi zawarte w dogmatach i teologii moralnej. Byli albo zerem czyli brak zainteresowania, albo jedynką czyli posłuszeństwo kościołom, a obecnie większość ludzi jest, gdzieś pomiędzy. I tam im najlepiej. Coś biorą z wielowiekowego dziedzictwa, ale tylko część. To oczywiście wywołuje niepewność, poszukiwanie nowych ścieżek i odpowiedzi, najczęściej w różnych rodzajach sztuki.
  13. @Ewelina Spotyka się takie osoby pełne cudzych bajek, a konfrontacja z codziennym życiem bywa dla nich nad wyraz trudna.
  14. Jak w zwinności to pewnie ta młodsza. Ale niczego nie mogę być pewien. Koty bywają bardzo nieprzewidywalne i też pasują do wiersza.
  15. Faktycznie to nie najlepszy sposób na rozmowę, zazwyczaj prowadzi do kłótni.
  16. Ja również. Jestem weganinem, a w kwestii czasu to raczej jestem starszym specjalistą od wskrzeszania go w marzeniach, bo na jawie niestety się nie da. A ile masz kotów?
  17. To prawda przede wszystkim właśnie one, szczególnie gdy spojrzy się z perspektywy upływającego czasu, którego się nie wskrzesi, można go jedynie zabić.
  18. To tak samo jak mój ostatni Szlak Niepewności. Nie wiem, jak Ty, ale ja się przyjaźnię z niepewnością, choć większość ludzi jej unika. Ciekawie napisane. Podoba się.
  19. Dziękuję za odwiedziny. Życzę miłego czasu w dalszej części urlopu. Pogodę zapowiadają nie najgorszą zatem są na to duże szanse. Choć kapryśna aura też jest dobrą ilustracją do wiersza, jako że nigdy się nie wie jaka będzie. A jak dla mnie to nie ma w Polsce takiej pogody, żeby mi było za ciepło, raczej zawsze marznę. Dzisiaj siedziałem ze starszym wiekiem kolegą w cieniu i było mi zdecydowanie zbyt chłodno. Urodziłem się nie w tym miejscu co trzeba.
  20. @TheDiary44 Życiowo. Tak to właśnie jest gdy ludzie są długo ze sobą.
  21. Ciekawe podejście, rozbudza wyobraźnie i tylko ją, bo w rzeczywistości nie jest mi znane. Ja zaglądam regularnie do lustra, głownie ze względów dermatologicznych.
  22. Od piwa głowa się kiwa, raz na prawo raz na lewo. A o balans trudno, szczególnie gdy wraz z upływem słów kolejny kufel coraz bardziej pusty.
  23. Czasem dobrze, a czasem źle, albo gdzieś pośrodku między dobrem i złem w szczelinie niepewności, gdzie paradoksalnie najbezpieczniej. Choć większość ludzi lubi pewność. Albo zero, albo jeden. A prawda leży pośrodku, tylko kto odgadnie, gdzie on jest?
  24. A dziękuję za wsparcie. Ciągle czegoś nie wiadomo, choćby ten ostatni rajd Wagnerowców. Ile było spekulacji i hipotez, a życie napisało swój zaskakujący scenariusz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...