Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 132
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. A to już zależy od rodzaju i natury sprawy. Nie ma uniwersalnych recept. Najpierw trzeba postawić dobrą diagnozę, a potem dopiero zastosować odpowiednie leczenie.
  2. Ha, ha może być i kąpiel, jednak myślałem bardziej o kilku trzeźwych słowach.
  3. Ja bym nie oddawał, bo gdy ten odejdzie to dopiero będzie tęsknota za dawnym bogactwem. Wiem mało romantyczne podejście.
  4. To przykre. U mnie przyjaźń się rozmyła z czasem w naturalny sposób bez niczyjej krzywdy. Zmieniliśmy się i przestaliśmy pasować.
  5. @violetta Zdjęć herbaty niestety nie posiadam, bo nie rośnie w mojej okolicy. I orzeźwiający też nie jestem, co najwyżej otrzeźwiający, gdyby się ktoś ponad miarę rozmarzył albo poszedł nawet dalej.
  6. W moim przypadku to by się nawet zgadzało. A muzyczka super.
  7. @Somalija Niestety takich mamy sąsiadów na wschodzie i nic na to nie wskazuje, aby mieli się zmienić. Wręcz przeciwnie wszystko po staremu. Nawet gdyby zastąpili Putina na innego to niewiele by się zmieniło.
  8. @Ewelina U nas to też rodzaj budownictwa temu sprzyja. Tak było projektowane pod integrację. Kiedyś to naprawdę każdy korytarz był jak jedna rodzina i spółdzielnia też urządzała imprezy integracyjne. Był klub dla dzieci z różnymi zajęciami. I wszystko pod nosem, dwa kroki. Teraz to wszystko umiera wraz z mieszkańcami. Niedawno właśnie zmarła główna animatorka blokowego życia towarzyskiego w wieku 92 lat. Ci młodzi wprowadzają się na krótko i idą dalej zanim się zdążą poznać. A zresztą brak im iskry bożej, takiej jaką miała wspomniana nieboszczka. Dusza towarzystwa. To trzeba mieć charyzmę.
  9. @ja_wochen Kiedyś o młodzieży z jakiś tam roczników, nie pamiętam, mówiło się pokolenie nic. Pasowałby ten wiersz do nich.
  10. Zapewne tak jest, ale to już bardziej sprawa osobowości i wychowania. A w starszym wieku to reguła z nielicznymi wyjątkami. Ja nikogo takiego nie znam w moim wieku i młodszego, a chciałbym. Wszyscy są zapatrzeni w siebie, a inni ich nie obchodzą. I to właśnie jest jedna z chorób obecnych czasów.
  11. Od pewnego wieku w życiu ludzi mało się dzieje. Zakupy, od czasu do czasu do przychodni, do kościoła coraz rzadziej lub nigdy. Jest mało własnych bodźców to szuka się ich u innych. Najprościej w telewizji lub tak jak piszesz u sąsiadów. Poza tym kiedyś tak się wychowywało kobiety, by żyły życiem innych. Nie pracowały. Ich światem był mąż, dzieci, wnuki. A gdy ich brak na starość... Kiedyś, gdy byłem młodszy byłem dostarczycielem wrażeń dla sąsiadek. Umiem opowiadać barwne historie... Miały ze mną dobrze, a ja z nimi. Wiedziały co lubię... jeść.
  12. A to bardzo mi miło.
  13. U mnie to znacznie wcześniej, gdzieś koło 10 roku. Byłem za wcześnie duży.
  14. Dziękuję. Cieszę się, że się spodobało i mogłem być dostarczycielem przyjemności.
  15. Mężczyźni poumierali. Zostały tylko one. Ja znam dużo starych kobiet nawet po 90tce. Z nimi przynajmniej można pogadać tak jak dawniej, szczerze. Nie mają wiele do stracenia. Ja też. A nic tak nie sprzyja...
  16. @Leszczym Ładny ten wiersz urodzinowy. Do mnie też by pasował, nie tylko dlatego, iż mam urodziny w czerwcu, tyle, że 54. A skoro nie obchodzisz, to życzeń nie składam, bo i po co. Ja też nie obchodzę. Tylko jako dziecko ze względu na prezenty.
  17. @Waldemar_Talar_Talar Nie należy kierować się tym, co przeminie, bywa że bardzo szybko. Poszukać wnętrza.
  18. @Asia Rukmini Ładnie opisałaś z doświadczenia głębokich przeżyć. Wszak bez nich by nie powstał.
  19. @corival Gdyby nie te ofiary dla bogów ze zwierząt, a może i ludzi to byłoby bardzo sielankowo. Te grodziska też budowali, by obronić się przed przemocą innych. Ciężkie czasy.
  20. @aniat. Dobry pomysł na życie. Warto posłuchać, szczególnie gdy się jest młodym.
  21. Mnie to, by mogło zaszkodzić.
  22. A seriale dostarczają ich w obfitość i ludzie żyją perypetiami wymyślonych bohaterów. Szczególnie to starszych kobiet dotyka.
  23. Owszem sporo się pojawiło od czasu Twojego zajrzenia tutaj. U mnie to raczej typowe, bo lubię rozmawiać z ludźmi, to i zaglądają. To może jeszcze dodam, iż ten wiersz też mówi o kryzysie religii, który dotarł już na dobre do naszego kraju. A po pandemii jeszcze nabrał rozpędu. I nie dotyczy tylko KRK, ale również i protestanckich zborów z nielicznymi wyjątkami, gdzie wciąż jest pełno. Dawniej ludziom wystarczały zero-jedynkowe odpowiedzi zawarte w dogmatach i teologii moralnej. Byli albo zerem czyli brak zainteresowania, albo jedynką czyli posłuszeństwo kościołom, a obecnie większość ludzi jest, gdzieś pomiędzy. I tam im najlepiej. Coś biorą z wielowiekowego dziedzictwa, ale tylko część. To oczywiście wywołuje niepewność, poszukiwanie nowych ścieżek i odpowiedzi, najczęściej w różnych rodzajach sztuki.
  24. @Ewelina Spotyka się takie osoby pełne cudzych bajek, a konfrontacja z codziennym życiem bywa dla nich nad wyraz trudna.
  25. Jak w zwinności to pewnie ta młodsza. Ale niczego nie mogę być pewien. Koty bywają bardzo nieprzewidywalne i też pasują do wiersza.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...