Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 293
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. @Waldemar_Talar_Talar Ładnie napisane w miłym wakacyjnym nastroju.
  2. Ach jeszcze raz dziękuję. Ja z natury jestem otwarty, od dziecka. Z wiekiem trochę świat i ludzie mnie zamknęli, ale nie za bardzo. Tak właśnie myślałem. Nie wiem jednak dokładnie kiedy ta zabawa znikła. Ja ją pamiętam z lat 70tych. Tak u nas też alternatywnie mówili niebko lub sekrety. Przed publikacją sprawdzałem w internecie i piszą, że zaczyna wracać ze względu na kreatywność. Byleby tylko nie zaczęli sprzedawać zestawów do robienia widoczków. Główną jej zaletą było to, że dzieci same znajdowały materiały do swoich projektów. I te sekrety dla wtajemniczonych...
  3. Ja na pewno mam. Kiedyś też byłem leśnym człowiekiem. Niestety obecnie ze względów zdrowotnych mój kontakt z naturą jest znacznie ograniczony. Niemniej jednak i tak powyżej średniej krajowej.
  4. Dziękuję za pozytywną ocenę i zajrzenie. Właśnie taki lekki, odpowiedni na czas wakacyjnej beztroski. Choć wiadomo nie wszyscy teraz goi mają. Dla tych nich będzie garstka wspomnień z dzieciństwa.
  5. @marekg Nie ma to jak chwile świętego spokoju.
  6. Dziękuję za uznanie i zajrzenie. Staram się. A Ty bawiłaś się w widoczki?
  7. Owszem, nie tylko w tym. Cud, że się nie zabiłem. Nie raz życie wisiało na włosku. Jak najbardziej, te też się świetnie nadają.
  8. @M_arianna_ Nie ma to jak początek wakacji. Najpiękniejsze momenty w życiu.
  9. A stokrotki pewnie też wkładałaś? One są małe i świetnie się nadawały. Przyznam, że i mnie się zdarzyło zrobić kilka widoczków, gdy nikt nie widział, bo dla chłopaka to był wstyd bawić się w taką 100% dziewczyńską zabawę. A inne dziewczynki też robiły? A były konkursy który najładniejszy? Zdarzało mi się bywać w jury.
  10. Teraz to nawet byłoby trudno tworzyć widoczki, bo wszystko sprzątają i nie ma potłuczonych szkiełek. A kiedyś było ich pełno i na podwórku i na boisku. Nikt o to nie dbał, czy się dzieci pokaleczą.
  11. Jasne trzeba było, żeby nikt nie odkrył, bo byli też i tacy, którzy bawili się w poszukiwaczy. A widoczek miał być tajemnicą. I chyba zostało Ci do dziś?
  12. A ja jestem z wykształcenia ekonomistą. To się rozumiemy.
  13. Czyli tak jak wierszyku, gdzie mowa jest o trawce. U nas dziewczynki też tak samo jak Ty. Wsadzały to co znalazły na podwórku lub boisku. A też tak było, iż pokazywało się tylko wtajemniczonym? Ja się czułem zaszczycony, gdy jakaś pokazała mi swój widoczek. A wiem już o co chodzi też tak robiłem.
  14. @Marek.zak1 No cóż trzeba się cenić. Za rzadkie zasoby trzeba zapłacić więcej. Pytanie, czy rzeczywiście rzadkie, czy tylko na pierwszy rzut oka.
  15. Zabawa w widoczki piękna sprawa. Czytałem w internecie, że podobno wraca do łask wśród współczesnych dzieci. A co wkładałaś pod szkiełko? A tego nie znam? Ja też jeździłem całymi dniami. Byłem w tym sporcie dobry. Dzięki za zainteresowanie.
  16. Nadzieja jest , a nawet wysokie prawdopodobieństwo, graniczące z pewnością, że się powiedzie. Trzymam kciuki.
  17. @Waldemar_Talar_Talar Trudny wybór. Pewnie zależy jak zwykle od osoby, okoliczności i nastroju.
  18. @Halina Bolek Choć powiadają, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki. Pytanie, czy warto próbować?
  19. @M_arianna_ Może to o pannie Wiośnie.
  20. W sumie nie najgorzej, tłumu nie ma. Tylko świat trochę brzydki, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić. Ważne, żeby w duszy było pięknie.
  21. Teraz już ludzie nie widują dziwnych stworów. A kiedyś żyły bujnej wyobraźni.
  22. @Iza Marcinkowska Z marzycielami to już tak bywa, że nie wiedzą, czego chcą. Temu na koniec się udało. Pytanie na jak długo?
  23. @beny7777 Ładnie napisane. To chyba o tajemniczym królu lasu, pustelniku, który poznał jego mowę.
  24. U mnie to z tym póki co nie najlepiej. Ale ostrzę, a praktyka czyni mistrza.
  25. Pełna zgoda. Niestety tak jest.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...