Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 132
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. @duszka Nic dodać nic ująć, tak samo czuję. Mógłbym to samo napisać.
  2. @Joanna OM Dobre porównanie. I niestety prawdziwe z życia wzięte. Wiele się takich osób spotyka, którym nieba nie sposób przychylić.
  3. @beny7777 Pewnie, że lepiej. Wiem coś o tym.
  4. @Asia Rukmini Nie ma innego wyjścia zawsze idziemy w nieznane. Zatrzymać się nie da. Czas nigdy nie stoi w miejscu. Gratulację i życzę dalszych sukcesów.
  5. @Giorgio Alani Prawdziwy artysta jest niebieskim ptakiem i nie dba o pracę. Nie do tego został stworzony.
  6. Karuzela co niedziela.
  7. Ano zobaczymy co Wagnerowcy będą kombinować na Białorusi. Jednego możemy być prawie pewni nie będzie to nic dobrego dla jej sąsiadów.
  8. Całkiem możliwe, choć niezbyt się teraz orientuję w stosuneczkach, utkwiłem na dobre na marginesie życia i nie bardzo mam ochotę się z niego ruszać.
  9. To niesamowite, że tak trafiłem z tym komentarzem. Zatem życzę jej żeby posłuchała. I dużo dobrego zagranicą dorosłości.
  10. Niestety wiele nastolatek, gdy spotyka się z trudnymi, zupełnie nowymi dla nich odczuciami gubi gdzieś swoje miejsce w grupie, myśląc często błędnie, iż są jedynymi osobami na świecie, które tak postrzegają i przeżywają otoczenie. I dlatego tak niesamowicie ważne jest by znaleźć choć jedną pokrewną duszę. Nie wszystkim jest to dane. A u mnie to kolejność była inna. Jako nastolatek pulsowałem w samym sercu grupy, a może nawet, to ja właśnie byłem tym sercem. Starałem się przygarnąć tych zawieruszonych, gdzieś tam, na skraju polany, gdy tylko na to pozwalali. Jednak po trzydziestce zacząłem dryfować w kierunku brzegu rzeki, a reszta popłynęła do przodu niesiona wartkim nurtem kapitalistycznego świata. Podobnie i dla mnie obecnie.
  11. @Dared To raczej tylko wyjątek potwierdzający regułę, którą opisałem powyżej.
  12. Z tym dokuczaniem to zależy od wychowania. Gdy rodzice dużo wymagali od dziecka i chcieli mieć ósmy cud świata za potomka, to w dorosłym życiu, takiej osobie trudno przejść do porządku dziennego nad złymi aspektami własnej osobowości. Z drugiej strony, gdy ktoś urodził się w rodzinie, gdzie nie stawiono żadnych wymagań, a latorośl pięła się tam, gdzie chciała bez żadnej kontroli i ograniczeń, wtedy nie powinno jej przeszkadzać, że czasem uschnie tam, gdzie nie trzeba lub przypadkiem kogoś zadusi. Nie jest to jedyny czynnik, ale moim zdaniem główny.
  13. @Deonix_ Ciemna strona księżyca jest w każdym z nas, a skutki są widoczne nie tylko na nadgarstku.
  14. @Waldemar_Talar_Talar Nie odkładaj do jutra tego, co możesz zrobić dzisiaj.
  15. Też do takiego wniosku doszedłem, o ile sobie przypominam gdzieś w starszych klasach podstawówki. A powiem Ci, że jesteś pierwszą osobą jaką spotkałem, która ma zbieżny z moim pogląd na tę kwestię. Też zresztą wiersz o tym napisałem. https://poezja.org/forum/utwor/219870-dziewczyna-z-sąsiedztwa/#comments
  16. Ale skoro dałaś tytuł rymowanka, czyli utwór żartobliwy, humorystyczny to i taki odbiór jest.
  17. Owszem, ale od pewnego momentu. Chyba nie twierdzisz, że chłop pańszczyźniany był mądrzejszy od przeciętnego Polaka żyjącego obecnie. A większość ludności w I Rzeczpospolitej to byli chłopi pańszczyźniani. PRL dbał o edukację i promocję kultury wysokiej, Obecnie liczy się tylko zysk zatem wygrywa popkultura.
  18. @Asia Rukmini Mógłby to być opis nocy duchowej, która każdemu przynajmniej raz w życiu się przytrafia. Częściej okresowo na przemian z dniem. Ale to jedynie na poziomie odczuć subiektywnych, bo z definicji Boga, On widzi nieustannie.
  19. To zależy, co kto rozumie przez słowo świat?
  20. @arkadius Kiedyś sztuka była bardziej elitarna niż obecnie. Większość była analfabetami. Ja bym powiedział, że w latach 80tych chyba było najlepiej, a potem zaczął się zjazd w dół, tak jak piszesz.
  21. W takim razie nie pozostaje nic innego jak podziękować za uznanie.
  22. Te były zdecydowanie warunkowe tak jak ludzie.
  23. Może i tak. Nie wiem nie szukałem. W sumie to kobiety powinny wiedzieć. Mnie nie wypada być lepszym. Dziękuję za odwiedziny.
  24. W dniu osiemnastych urodzin to ja po lekcjach poszedłem odebrać czekający już na mnie dowód osobisty, a dalej do WKU i wydziału paszportowego, a potem do ambasady po wizę. A te sprawy były wtedy trudne i długotrwałe szczególnie w ambasadzie, bo kapitaliści łapówek nie brali. Zatem trzeba było zapisać się na listę społeczną i dyżurować nocami, a ja jechałem na wakacje do pracy, aż do 3 krajów. Cały miesiąc mi zeszło. Nie myślałem o osiemnastkach. Zresztą ta data to u mnie nic nie zmieniała. Rodzice traktowali mnie oficjalnie jako dorosłego od 15 roku życia. Miałem pełną swobodę. Wcześniej też mnie nikt nie ograniczał. Odpowiedzialny chłopak byłem. W moim środowisku osiemnastki nie były modne. Niektórzy urządzali małe kameralne imprezki dla kilku osób i tyle, ale nawet i to mało kto.
  25. A ja jestem zmienny. Nawet doświadczyłem zmiany osobowości , co się rzadko zdarza, a jednak mnie się przytrafiło. I to oczywiści wiązało się z utratą wszystkich znajomych. To jest stopniowy wieloletni proces, a jednak nikt nie nadążył.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...