Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 287
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. @huzarc Dziękuję za serduszko i zainteresowanie wierszem.
  2. A jak z Grochowa to szacuneczek. Bywałem często w Uniwersamie na Wiatraku, bo tam był dobrze zaopatrzony monopol. Chyba najlepszy w stolicy. Tam w głębi też jest taka szkoła. W lecie przyjeżdżały panienki na OHP z polski i za granicy. Można było skorzystać. Oprócz tego moja babcia wiele lat mieszkała na Kamionku, a potem trochę dalej już na Grochowie, ale też przy Skaryszaku. Znam tą okolicę. A moje życie zaczęło się w sąsiedniej kamienicy względem tej z wiersza, czyli na Woli, ale to tylko pierwsze miesiące, a potem to już do dziś Śródmieście.
  3. To prawda. Mnie to też boli. I według mnie z tym się pogarsza. A pandemia też swoje dołożyła No, ale trzeba dawać dobry przykład. A myślę, że Ty dajesz. Spróbuj. A jeśli chodzi o Amerykę Płd to w tych biedniejszych krajach to można i za 5 USD dziennie przeżyć, no ale to nie będzie standard, do którego jesteśmy przyzwyczajani. 3 miesiące możesz być legalnie, a potem to już trzeba kombinować. A legalnie na dłużej to musisz mieć rezydenturę.
  4. To jesteśmy warszawscy rodacy. Pewnie do szkoły też w stolicy chodziłeś. Czyli można powiedzieć, że podążyłeś w ślad za wrocławskimi cegłami.
  5. To dobrze, że nie masz żalu. Spotykało się ludzi z Wrocławia, którzy mi te cegły wypominali, tak jakbym to ja je im zabrał. Ale musiały być jednak jakieś problemy skoro tak to zapamiętali.
  6. Wątpię, to raczej mnie lubi omijać.
  7. No tak trzeba jeszcze trochę popracować.
  8. Ja to chciałem wyjechać ze względu na klimat. Jestem słabego zdrowia i w cieplejszym czuję się znaczniej lepiej. Ale teraz to byłoby już niemożliwe. Zbyt chory jestem. A teraz w związku z wojną wiele ludzi myśli by uciec z Europy. Ryzyko wzrosło.
  9. To prawda do Warszawy zwożono cegły z całego kraju. Najwięcej podobno z Wrocławia. Tam rozbierano całe kamienice, by pozostałości zawieść do Syreniego Grodu. Było takie hasło "Cały naród buduje stolicę." Zatem dziękuję tacie w imieniu Warszawiaków za pomoc, a Tobie za ciekawy komentarz i serduszko.
  10. A ja myślałem, że chcesz wyjechać tam na stałe. Ja też miałem podobne plany w tym rejonie, ale dotyczyły kontynentu. Życie na wyspach jest droższe. Jednak trochę za biedny byłem na rezydenturę. Nie wiem, jak teraz, ale jakiś czas temu najtańsza była Nikaragua.
  11. A tropikalne wyspy?
  12. @iwonaroma O zdjęciach faktycznie można tak powiedzieć.
  13. Kojarzy mi się z zawiłymi kabalistycznymi konceptami.
  14. Więcej niż cały świat.
  15. @Wik_. Jak się komuś nadepnie na odcisk to reakcja może być bardzo spontaniczna...
  16. U mnie to chyba tylko rodzice tak potrafili. Tak mnie uodpornili na tego rodzaju ból, że później nikt już nie był w stanie tego progu przeskoczyć.
  17. @iwonaroma Dziękuję za zainteresowanie i przychylność.
  18. Tak dużo tu jest takich osób. Właśnie, co ciekawe za gazetami też były. Szczególnie w piątki, bo wtedy był drukowany program telewizyjny na cały tydzień. Był aż jeden konał, a potem dodali jeszcze drugi, zatem nawet wybór się pojawił. Można się nawet było pokłócić, bo jeden chciał oglądać to, a drugi tamto. Szczególnie między płciami dochodziło do konfliktów, życie. Dziękuję za komentarz.
  19. @Kasia Koziorowska I na najwyższy mur znajdzie się sposób. Czasem krecia robota może zdziałać cuda. I znów będzie pięknie jak dawniej.
  20. Nie bardziej włoską mentalność w ogólności. Trochę ją znam, bo pracowałem w dwóch organizacjach ze słonecznej Italii. Najpierw się kłócą wrzeszczą jakby się mieli pozabijać, a gdy kurz bitewny opadnie, przechodzą, jak gdyby nigdy nic, do prozy codziennego życia. Mnie też się nieco z tego klimatu udzieliło. Kto z kim przestaje... To spory kawałek mego życia. Tak. Powoli zbliżam się do końca. To taka muzyka tła. Dobra pod czytanie wierszy.
  21. Pewnie, że dobrze, ale przyszłość i tak pozostanie nieodgadniona. Taka już ona jest i inna nie będzie.
  22. W podstawówce dobrych kilka takich osób znałem. One nawet były wobec mnie otwarte. U nas wiele osób się "cieło". Można powiedzieć nawet taka "moda" była. Za tym stały problemy alkoholowe w rodzinie. Ja próbowałem nawet gadać z ich rodzicami, no ale nałóg był silniejszy od miłości do dzieci. Niestety najmłodsi zawsze w takiej sytuacji cierpią najbardziej. I nie dociera do nich, że to rodzice są tym prawdziwym źródłem problemu, biorą karę na siebie, którą sami sobie wymierzają.
  23. To cieszę się, że się spodobała.
  24. Ale każdy ma swoją unikalną tylko jego.
  25. @Ewelina Jak się ładnie życie posprząta to nadejdzie jutro dla grzecznych dzieci, czyli z pełnym objęciem prezentów. I będzie cudnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...