Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 287
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. Dziękuję za przychylną opinię i serduszko. Tak myślałem, iż wiele osób tak właśnie odczyta i fajnie. Ważne, że się podoba i otwiera serce na drugiego człowieka, a oto w nim przede wszystkim biega.
  2. Łatwiej odpowiedzieć, czym nie. Na pewno nie alkoholem, jak to zbyt często bywa. Myślę, że każdy musi sam sobie poszukać odpowiedzi lub schylić się po jedną z tych, które leżą na ziemi od początku stworzenia. Wszyscy pochodzimy od jednej pary jesteśmy jednym ciałem. A każdy z nas indywidualnie ważną jego częścią. Jak bowiem w jednym ciele mamy wiele członków, a nie wszystkie członki spełniają tę samą czynność - podobnie wszyscy razem tworzymy jedno ciało w Chrystusie, a każdy z osobna jesteśmy nawzajem dla siebie członkami Rzymian 12,4-5 Dla mnie to wystarcza.
  3. Cała przyjemność po mojej stronie.
  4. Ano właśnie tu kluczowe jest to znów. Tak było przez miliony lat. Przeprowadzka do zimnego klimatu zmieniła optykę. Ja byłbym za. A Ty? Dziękuję za wizytę i przychylność.
  5. Ja już wiem, bo byłem. Owszem. W młodości własne wnętrze i rządzące nim mechanizmy giną w feerii wrażeń i bodźców. Z czasem wszystko blednie i wyłaniają się kontury zapisanych w dzieciństwie schematów. Wciąż czytanych zdarzeniami kolejnych życiowych historii. Samemu raczej poza zasięgiem. A mnie naturyzm nauczył, by nie wiązać nagości z sexem, tak jak to było przez miliony lat w historii, gdy ludzie żyli w ciepłym klimacie i nie potrzebowali ubrań. Można to jeszcze zobaczyć u nielicznych już plemion pierwotnych, gdzie "dzikusy" chodzą bez osłonek i nikogo to nie podnieca. I jakoś się rozmnażają, libido im się nie obniża. Jest normalnie.
  6. Dziękuję za trafny odbiór. Tak właśnie starałem się napisać zgodnie z tym jak zapamiętałem moją obecność w ruchu naturystycznym. Pozytywne doświadczenie dla nastolatka w tak istotnym obszarze. Bez stresu i udawania, stroszenia tekstylnych piórek. Żadnych nie było. Ja niestety też. Wtedy miałem 13-15 lat i pod pewnymi względami byłem mądrzejszy niż teraz. W sumie to niewiele osób ma takie doświadczenie, a szkoda. Większość tego nie rozumie i kojarzy nagusów ze zboczeńcami. Ci faktycznie byli, ale w krzakach na wydmach z lornetkami. Na plaży była ochotnicza straż, która pilnowała bezpieczeństwa. I właśnie taka plaża jest na to lekarstwem, szczególnie gdy jest się nastolatkiem. A który nie ma kompleksów? Mnie zdecydowanie pomogło. Życzę z serca wcześniej. Może niebo przychyli, poezja otworzy, a czas uleczy, to co kiedyś zostało zranione.
  7. Nigdy nie pracuj dla Babilonu, bo tworzysz zbiorową śmierć, w tym przypadku bombę atomową.
  8. W ten region to tanich chyba nie ma. Mało popularna destynacja. Tu ludzie jeżdżą na dłużej, pół roku lub na całe życie. Są komuny rezydentów, a także takich, co lubią się włóczyć i z tego uczynili sposób na bycie. Ci ostatni potrafią za 5 USD na dzień lub mniej.
  9. @Monia Dziękuję za polubienie i wizytę.
  10. Ja również dziękuję.
  11. Pewnie, że delikatnie. Jaki autor taki wiersz. Nie wiem jak teraz, ale wtedy naturyści byli bardzo subtelnymi, przytulającymi ludźmi To było idealne miejsce dla wszelkiego typu wrażliwców. Sam początek tego ruchu w Polsce. Potem przyszła popularność, a wraz z nią... Taka była inspiracja. A jest o otwartości we wszystkich obszarach człowieczeństwa. Ciała, psyche i ducha. Można odnaleźć się na każdym z nich, a najlepiej na wszystkich, czego wszystkim czytelnikom serdecznie życzę. w czasach, gdy ludzie zamykają się na siebie jak nigdy dotąd. Dziękuję za serduszko i odwiedzinki.
  12. Podobne klimaty jak i w moim dzisiejszym wierszu. Ja odczytuję, że rzecz szumi morzem o nagości i otwartości na drugiego człowieka i wrażenia. A alert jest po to by się obudzić ze snu. Zajrzyj też proszę do mnie. https://poezja.org/forum/utwor/221229-bez-osłonek/#comment-2445860
  13. Co innego jest, gdy sam w domu oglądasz film, a inaczej na plaży w grupie, gdy widzisz, że inni podchodzą do nagości, jakby to było coś zupełnie zwyczajnego, codziennego i nie robiącego na nikim żadnego wrażenia. Po prostu człowiek bez osłonek. Taki jakim jest. Dodam jeszcze, że byli tam ludzie w każdym wieku. Od malutkich dzieci po seniorów. Naturyzm to coś znacznie więcej niż naga plaża. Sposób życia, podejście do drugiego, budowanie czystej relacji z kartami wyłożonymi na stół.
  14. Tak widziałem Ty nie masz problemów z nagością i dobrze. Ale wiele osób ma. I pobyt na plaży był dla nich uwalniający. Tam byli bardzo otwarci ludzie i akceptujący, też wielu artystów. Świetna atmosfera. Ja nie widziałem, ani jednej takiej, a szkoda. Widocznie nie miałem szczęścia. Byłem również działkowcem. Wiesz to tylko na początku jest reakcja, z czasem nagość staje się czymś naturalnym. A potem jest kolejny stopień wtajemniczenia, czyli imprezki naturystyczne. I jest cudownie.
  15. @Ewelina Jak ktoś bliski odchodzi to chciał nie chciał zawsze pozostaje po nim pustka. Lecz natura nie znosi próżni. Zawsze ją wypełnia. Pozostaje pytanie czym?
  16. Dziękuje za zajrzenie i cieszę się, że wiersz zaciekawił.
  17. Można i w domu. Ważne, by nie wstydzić się swojego ciała, uwolnić je z więzów pruderii. To były lata 80te. Ta plaża miała również charakter polityczny. Była nielegalna. Milicja przychodziła od czasu do czasu i zwijała mężczyzn do aresztu w stroju Adama. Ludzie tam jeździli by zaczerpnąć wolności. Inne czasy.
  18. Można rozumieć jako erotyk, ale nie tylko tak. Trochę wspomnienia z młodości, plaży naturystów, ale też szerzej o otwartości w innych aspektach ludzkiej egzystencji. Dziękuję za odwiedziny i przychylność.
  19. Tam nie będą potrzebne. Droga przyjdzie sama.
  20. @Giorgio Alani A po nocy przychodzi dzień. To jest nieuchronne.
  21. @andrew Trochę mnie zaskoczyłeś puentą. Myślałem, że to o tej fizycznej rodzicielce, matce.
  22. @M_arianna_ Bardzo ładnie o końcu lata. A wrażenie lubią razem siedzieć nad wodą. Jest miło.
  23. To pewnie znajdzie, gdy będzie szukał wytrwale, tam właśnie one są.
  24. @duszka Można rozumieć jako wspomnienia ukryte w pamięci lub nie załatwione sprawy, niedokończone rozmowy, niepodane dłonie, nieprzytulone uczucia rzucone w zarośla, gdzie diabeł mówi dobranoc. Wystarczy je przywołać by znów zagrały swoją rolę na scenie życia.
  25. Teraz chłopcy są bardzo grzeczni w porównaniu z naszym pokoleniem. Za to dziewczynki dla równowagi mniej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...