-
Postów
10 270 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
77
Treść opublikowana przez Rafael Marius
-
Ja nie lubię nigdzie jeździć. Mnie i tak nic nie pomoże. Już się z tym pogodziłem.
-
Zdrowie nie pozwala.
-
@violetta To pięknie.
-
Wiadomo kraje skandynawskie są bogate i mają swój urok.
-
to ci zaszczyt
Rafael Marius odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Faktycznie. Udzieliło mi się. Typowe dla mnie od dziecka. -
to ci zaszczyt
Rafael Marius odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ma to sens. Można o tak. -
Już nie będziesz jeździć do egzotycznych krain?
-
@violetta Wybierasz się w grudniu na szczęśliwe wyspy?
-
Ślicznie. Czyli kierunek na budownictwo i wystrój wnętrz, wciąż aktualne. To ciekawe. U nas były tylko wojny wewnątrz-płciowe, walka różnych grup o miejsce w damskiej i męskiej hierarchii. Tylko oręż był inny. Chłopcy podkładali sobie miny, a dziewczynki robiły miny do siebie.
-
A jak się bawiłaś, że nie znudziło Ci się tak długo?
-
@iwonaroma Pełna zgoda. Ładnie ujęte.
-
@Leszczym Nie pozostaje nic innego jak wrzucić na luz i tak się nigdzie nie dojedzie. Ja już dawni tak zrobiłem i życie stało się całkiem miłe..
-
Rozumiem. Ja już pierwszego dnia chyba znalazłem sobie narzeczoną, a ściślej ona mnie znalazła, zatem frunąłem tam jak skrzydłach do anielskich rozkoszy. Mieliśmy oboje 4 latka i była z nas jedyna taka para przez cały rok. W starszych grupach to już było powszechne.
-
Retrospekjca wyobraźni
Rafael Marius odpowiedział(a) na Wiechu J. K. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wiesław J.K. Kałużowe klimaty z czasów naszego dzieciństwa, gdy wszystkie dzieci jak tylko przestało padać wybiegały z klatek, by doświadczyć czegoś niezwykłego. -
To fajnie. Ja w sumie też jestem teraz dość dużym indywidualistą, więc gdyby była jakaś presja to bym pewnie uciekł szybko. U nas od przekonań, takich czy innych, bardziej liczy się umiejętność funkcjonowania w grupie, a z tym u mnie zawsze było dobrze od przedszkola poczynając.
-
Dość typowy protestancki kościół charyzmatyczny. I jak w każdym kościele trzeba wierzyć w to co wierzą inni, choć tu jest tylko takie minimum, zatem większa wolność niż w w tych miejscach gdzie jest rozbudowana doktryna jak u katolików na przykład.
-
Całość to jest około tysiąca osób, ale jest podzielona na grupy. Nasza liczy w sumie już nawet 17 osób bo dzisiaj doszła jeszcze jedna pani z Niemiec. Ludzie są z różnych krajów. Większość Polaków, ale nie tylko. Ja już jestem ponad rok. Jest ok, ale trzeba takie spotkania lubić. Najczęściej jest około 10 osób. Dla mnie to nic nowego. Byłem w takich grupach przez kilkanaście albo i dłużej. Prowadziłem również u siebie w domu. Mam duże doświadczenie. Jak chcesz to możesz do nas dołączyć. Tylko jak jakieś szczegóły to na prywatnej wiadomości jutro. Bo dzisiaj to już idę spać. Miłych snów.
-
Już w wielu miejscach brakuje, ale to nie nowość w sumie. Takie klęski już bywały w starożytności. Bo tak im wygodniej schować głowę w piasek jak struś na pustyni. Dziękuję. Mężczyzn wierzących to faktycznie niewielu jest. W mojej małej grupie w zborze jest 16 osób, a tylko 3 panów. Ostatnio bardziej się zaangażowałem, ale to wszystko niestety tylko online, bo w realu to ja nie daje rady.
-
Fakt dużo u Ciebie tajemnic. Ja też jestem oszczędny. Tak zostałem wychowany.
-
Pewnie że można. Ważne żeby w sercu było na bogato.
-
To mnie zaskoczyłaś. Myślałem że u Ciebie wszystko super urządzone. Ale Ty jesteś ładna i pogodna to wystarczy by nadać miejscu wdzięku i uroku.
-
Będziesz miała jeszcze ładniej o ile to tylko możliwe.
-
Wiadomo mnie też.
-
Wiosną zapachniało. Jak dożyjemy to poczujemy.
-
To miło. U mnie też nie najgorzej chociaż dwie.