Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 138
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. @M_arianna_ I ładnie wyszło.
  2. To ładnie W PRLu było wiele dobrych pomysłów. Choćby nawet sadzenie drzewek przez szkolne dzieci. Takie akcje były w całej Polsce wiosną. Pamiętam pokazywali w telewizji. Zawsze zazdrościłem, A w Warszawie to takich możliwości nie było. Myśmy grabili liście na terenie szkoły. Ja zawsze się zgłaszałem do prac społecznych w godzinach lekcyjnych, rzecz jasna. Siedzenie w ławce to była męczarnia.
  3. Ja też się cieszę, gdy dobrze zinterpretuję.
  4. @Waldemar_Talar_Talar Pewnie marzenie?
  5. Też pamiętam taką jedną, ogrodzoną siatką. Była tam, gdzie jeździłem na wakacje nad morze. Nie pozwalali nikomu wchodzić. Leśniczy tylko miał kluczyk do furtki. Można było obserwować przez dziurki w ogrodzeniu. Tajemnicze miejsce dla małych dzieci.
  6. Jak kaleczy oko to i świat. Niestety nam się zepsuł tak dawno, że nikt nie pamięta jak i kiedy. Mamy za to różne mitologie często sprzeczne ze sobą. Pozostaje tylko samotność. Lepiej opuścić tonący okręt póki czas. Bardzo się podoba wiersz. Też podobnie odczuwam otaczającą rzeczywistość. Jednak wszystko się kiedyś kończy, a cywilizacje mają swój cykl narodzin i śmierci. Tej już wyraźnie zbliża się do końca
  7. Owszem. Kiedyś przesadzałem takie na swoją działkę, różne gatunki. Nosiłem je w plecaku do pociągu. Dziś są to już duże drzewa. Nie wszystkie się przyjęły, ale większość tak. Dziękuję za opiekuńczy dla drzewek komentarz i dobre serduszko.
  8. Chyba tylko dobrych chęci może brakować z różnych powodów.
  9. Ja pamiętam tą dziewczynkę z przedszkola bardzo dobrze i emocje również. Byliśmy razem przez rok. Mam z nią zdjęcia jak jesteśmy przytuleni i z całuskami też. Moja mama z jej tatą też mieli się ku sobie. Zatem atmosfera była bardzo sprzyjająca. Skończyło się ze zmianą przedszkola. Ale tak, czy siak nie ma takiej opcji, żeby ktoś nie zakochał się do końca podstawówki, a tutaj nikt z młodszych nie pisze. Z liceum to najniżej.
  10. A Ty ile miałeś lat jak się pierwszy raz zakochałeś? Mnie minęło zaledwie pięć wiosen, gdy zakochałem się w koleżance z przedszkola. A potem to już regularnie, aż mi w końcu przeszło.
  11. To ja się dopisuję. Oj tam, spłyną do morza i połknie je Lewiatan. On bardzo je lubi. Ładne rymy w wierszu.
  12. Tu raczej starsza publika pisuje.
  13. Ano właśnie brzózka kaskaderka. Owszem. Nie wiem jak ona to zrobiła, że na tej ścianie wyrosła. Jeśli jej nie wytną z czasem rozsadzi cegły i wszystko się zawali razem z nią. A na gruzach szybko wyrosną jej dzieci. Czego jej i im życzę. I zwycięży, aż do kolejnego cyklu. Dziękuję za serduszko i ciekawy komentarz.
  14. Coś dzisiaj na forum wiatr miłości rozdaje karty. Kolejny zakochany. Zatem życzę powodzenia.
  15. To bardzo ładnie z Twojej strony na dobry początek.
  16. A im kto starszy tym bardziej mu się tak wydaje. Choć kolejne dekady na liczniku, a zmiany gdzieś tam, ale nie w naszej subiektywnej rzeczywistości.
  17. Ładnie powiedziane. To życzę powodzenia i łagodnego bicia serca.
  18. Tak to bywa właśnie. Czas zaciera ślady. Z prądem świeżych doznań ku nowej krainie. A czy szczęśliwej? Przyszłość opowie.
  19. Pierwsze kasztanki już są na ziemi. Można pozbierać i zrobić ludzika albo ludziczkę jak kto woli. A jak tam ukochany na literkę P?
  20. Szkoda, że nie naprawdę srebrne. Niektórzy byliby bogaczami. A tak biedę klepią.
  21. Chyba, że betonowa cywilizacja upadnie i to one zwyciężą na jakiś czas. Dopóki nie nadlecą kolejni wędrowcy, którzy wezmą opuszczony teren w posiadanie. I cykl się powtórzy. Tylko po co komu taka gra? I czy na zawsze?
  22. Trudno mi się wypowiadać. Nigdy nie miałem żony. I nie mam w planach. U nas w podstawówce była poligamia, a nawet więcej wolna miłość. Znaczy każda z każdym w ramach jakiejś puli, tych co weszli do tej gry. Reszta się mogła tylko oblizać. I bardzo mi się to podobało i w pewnym stopniu ukształtowało w tym temacie. Pozostaje mi tylko Ci wierzyć, gdyż nie znałem jej wcześniej. Nie mogę porównać. Czego jej życzymy, by znalazła miłość.
  23. Tak owszem znam to z własnego doświadczenia. Jednak to dobre dla młodych, a ja mam już ponad pół wieku na liczniku i nie mniej chorób. Bardziej cenię sobie święty spokój stoików. Owszem zdarza się, choć czasem bywa na odwrót, że cierpliwy ugotuje jajko nawet w zimnej wodzie. Właśnie dlatego dobrze być na środku, gdzie przeciwieństwa zlewają się w jedno. Nie ma nawet mowy o urazie. Miło mi się z Tobą rozmawia. Ja mam dystans do uraz również.
  24. Dziękuję za uznanie i serduszko.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...