-
Postów
4 195 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
22
Treść opublikowana przez Tectosmith
-
Gęsta, zimna cisza przeszywa moje kości. „Klik.” — tuż nad głową. Jestem. Czuję. Widzę. „Klik.” z lewej. Kolejny z prawej. Przeczucie mnie nie myliło. Czekam, aż podejdą bliżej. Serce bije jak oszalałe. Z trudem powstrzymuję oddech. Udaję, że mnie nie ma. Jestem. Martwy. Nie widzisz mnie. Cisza. Zaczyna się. Smród. Zrywam się gwałtownie, zarzucając brezent na potwora. Lewa dłoń natrafia na kanciasty łeb. „TRRACH!” Trzy pociski wbijają się w noc, miękko, z trzaskiem pękającego pancerza. W błysku wystrzału widzę półprzezroczyste cielsko z barwnymi wnętrznościami. Światło prochu miesza się z metalicznym powietrzem. Maź ochlapuje moją twarz. Ciepła wilgoć na dłoni. W tym momencie wiem, że popełniłem błąd. Coś szarpie brezent. Głuche uderzenie rozdziera kurtkę na plecach. Nie czuję bólu — jeszcze nie teraz. Opadam na ziemię razem z łbem Głodnika. Z trudem celuję powyżej głowy. Kolejna seria. Trzask. Pacnięcia. Nic nie upada. Nie widzę, w co trafiłem. Za ciemno. Coś blokuje nogi. Nagle — czerwony zarys po prawej stronie. Nie myślę. Nie celuję. Ręka sama wie, co robić. Rak wypluwa kolejne trzy pociski. W tym samym momencie coś chwyta mnie za nogi, unosi i rzuca o ziemię. Boli. Zatyka płuca. Zabiera oddech. Widzę poświatę, niczym własne myśli. Salwa odbija się echem od szklistego pancerza, rozbryzguje na miękkiej tkance, pod metaliczną chityną. Ramię potwora urywa się — chyba. Ciemność dzwoni w uszach. Słony smak krwi w ustach. Mojej — chyba. Dopiero teraz czuję, że coś uderzyło w szczękę. Zobaczę rano, co i jak. Jeśli będzie jutro. Muszę się podnieść. Nie myślę. Działam. Przygniata mnie martwe cielsko pierwszego potwora. Coś przebija jego ciało, szukając mnie. Kościste ramiona przecinają powietrze. Szarpnięcie. Zrywa ze mnie martwą bestię. Maź zalewa piersi. Na chwilę robi się gorąco w tej mroźnej ciszy. Mógłbym zasnąć. Ale pisk rozrywa noc. Coś nowego. Poświata. Czekam na uderzenie. Zasłaniam się ręką — bez sensu. I tak nic to nie da. Palec naciska spust. Pociski wbijają się w ciało stwora, ale ten nie pada. Jeszcze raz. I „Klik!” — tym razem z mojego pistoletu. Koniec amunicji. Koniec wszystkiego. Prawa ręka wyszarpuje nóż z pasa. Wbijam kolczaste ramiona w cielsko. "Wbijam kolczaste ramiona w ciebie." Raz za razem. W moje. W jego. Czuję ciepło. Za dużo ciepła. Będę musiał zmienić ubranie. I czymś się przykryć. Noc jeszcze długa. „Jadłeś coś?” — echo wspomnienia. Już tylko ciepło. Smród na twarzy. Lewą dłonią chwytam szczękę potwora. Kły wbijają się w skórę. Boli. Już się nie podniosę. Prawa ręka wciąż wbija kolec. Raz. Drugi. "Kolejny kolec na mojej drodze." "Czy to moje myśli?" Poświata gaśnie. Rano zobaczę, co i jak. Ale teraz muszę odejść. „Pancerz był bardziej miękki niż poprzednim razem.” Serce wariuje. Adrenalina nie odpuszcza. Martwe, mroźne powietrze miesza się z ciszą. Jest tylko cisza. Cholerna cisza. Muszę się podnieść. Na czworakach oddalam się od miejsca walki. Prawa dłoń z nożem wbija się w ostry piasek. Po ekwipunek wrócę rano. Jeśli wrócę. Martwa cisza. Nie słyszę już nic. Umysł nie ostrzega. Noc jeszcze długa...
-
Kord: Przed Świtem cz. 1
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Marek.zak1Dziękuję za czytanie. Pozdrawiam serdecznie. -
Kord: Przed Świtem cz. 1
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Berenika97Bardzo dziękuję za tak szczegółową analizę. Jeśli idzie o te dwie rzeczy z dzieciństwa to nie chciałem tego teraz wyjaśniać. Wydawało mi się, że prolog będzie zbyt długi a przez to nudny. Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam serdecznie. -
Krótka opowieść przyrodnicza
Tectosmith odpowiedział(a) na Kwiatuszek utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@KwiatuszekŚliczne i cholernie mądre. Pozdrawiam serdecznie. -
Kord: Przed Świtem cz. 1
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@violettaTaaaa -
Kord: Przed Świtem cz. 1
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Dziękuję Ci serdecznie. Mam nadzieję, że w miarę lekko się czytało. -
Gdybym miał wybierać po prostu nie urodziłbym się nigdy. No, ale gdybym jednak był zmuszony bo karma, przeznaczenie, jakiś bóg; wymyśl sobie powód; to zmieniłbym nie jedno, ale dwa wydarzenia ze swojego dzieciństwa. A już dalej poradziłbym sobie ze wszystkim. No, ale jednak się urodziłem, jednak doświadczyłem i wcale sobie nie poradziłem. Tak mi się kiedyś wydawało, że prę do przodu, że będzie lepiej, ale życie po wielu latach kazało mi zweryfikować to "wydawanie się". Gdyby te dwie rzeczy się nie wydarzyły, to... Rozmyślania przerwała... cisza... Głucha, niema i mroźniejsza niż arktyczne powietrze cisza. Ostrożnie przesunąłem palec na spust Raka. Nie odbezpieczam, bo nigdy nie jest zabezpieczony. W tym świecie nie ma czasu na zastanawiania się i ostrzeganie kogokolwiek o intencjach; Albo ja, albo oni, albo zmutowana natura. Nie otwieram oczu, bo noc jest tak ciemna, że nie widać nic na wyciągnięcie ręki. Staram się nie poruszyć pod plastikowym brezentem, żeby nie zaalarmować nikogo i niczego jakimś szelestem. Leżę na prawym boku. To trochę niewygodnie, żeby pomóc sobie na czas bronią palną, ale kiedy leżę na lewym to słyszę bicie własnego serca... Taka ciekawostka. Bardzo uważnie wsłuchuję się w ciszę. Jak to się stało, że nagle nie ma najmniejszego podmuchu wiatru? Pieprzone zbiegi okoliczności. Nienawidzę tego bo wiem, że to początek kolejnych kłopotów. Zawsze jest tak samo, najpierw jest cisza albo w otoczeniu, albo w umyśle a później trzeba działać i to nie w rękawiczkach. Jest! Wyławiam delikatny szelest z głuchego mroku. To nie człowiek, ludzie są bardziej hałaśliwi, ale to wcale mnie nie uspokaja, bo na człowieka wystarczy jeden strzał z broni, ale nie na te bestie! Tak jakby wiedziały, że w smolistej ciemności nie da się celować... Nie ruszam się. Czekam aż poczuję oddech na twarzy i ten cholerny smród... Czekam...
-
@EwelinaPiękny i szczery wiersz. Pozdrawiam serdecznie Ewelino :-)
-
@Panareko Nie znałem intencji autora i opisałem moje własne wrażenia. Nie muszę mieć racji. Pomijając ten wskazany wcześniej szczegół, wiersz całkiem ciekawy. Pozdrawiam serdecznie.
-
@Kwiatuszek Sennie, słodko i uroczo. Ładny wiersz. Pozdrawiam serdecznie :-)
-
@MIROSŁAW C.Dziękuję Ci bardzo. Pozdrawiam serdecznie.
-
@Kwiatuszek A ja czekam z niecierpliwością aż szarość i ciemność nabiorą w końcu barw. Po utarczkach jednak lubię się skryć w takiej nijakości, tak jest bezpieczniej. Ciekawe rozmyślania. Pozdrawiam serdecznie.
-
@Kwiatuszek Chyba dobrze jest wybaczać. Z doświadczenia wiem jednak, że nie jest łatwo z tym żyć. Czasami rana jest zbyt głęboka. Ładny wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
-
@Kwiatuszek Miniaturka zastanawiająca. Niby mógłbym się zgodzić, ale to wszystko wcale nie jest takie łatwe i oczywiste. Pozdrawiam serdecznie.
-
Parasol zdarzeń
Tectosmith odpowiedział(a) na Kwiatuszek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Kwiatuszek Ładny i zastanawiający wiersz. Pozdrawiam serdecznie. -
Szept gwiazd
Tectosmith odpowiedział(a) na Kwiatuszek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Kwiatuszek No cóż. Trudno czasami pogodzić rozum z sercem i duszą. Gdyby to było łatwiejsze nie popełnił bym wielu błędów. Całkiem ładna piosenka Ci wyszła. Pozdrawiam serdecznie. -
@Kwiatuszek Wzruszający i ładny wiersz. Taki miś potrafi w człowieku zostać na długie lata. Pozdrawiam serdecznie.
-
@Kwiatuszek A ja mam tylko jedną radę: namaczać, namaczać i jeszcze raz namaczać :-) Łanie i ciekawie napisane a niby o niczym, a jednak. Pozdrawiam serdecznie.
-
@Kwiatuszek Sama prawda. Czeka nas jeszcze dużo załamań i niespodzianek. Stabilniej już nie będzie. Ładny wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
-
@Kwiatuszek Miejmy nadzieję, że wazonik doczeka się nowego życia. Ładny i przyjemny wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
-
Szronu nie będzie.
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andreas Bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam serdecznie. -
Seksualna Obojętność
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Deonix_ Bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam serdecznie. -
Seksualna Obojętność
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Kwiatuszek Dziękuję Ci bardzo. TO zdjęcie z Boekenbergh Park w Deurne w Antwerpii, w Belgii oczywiście. Dawno tam nie byłem. Pozdrawiam serdecznie. -
Szronu nie będzie.
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@violetta Kiepska ta zima w tym roku, ale zawsze można powspominać. Dziękuję i pozdrawiam. @A-typowa-b Dziękuję Ci bardzo. Pozdrawiam serdecznie. @Kwiatuszek Faktycznie dawno Cię nie było, ale mnie jeszcze dawniej. Chyba ponad rok nic nie napisałem. Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam serdecznie. A z tymi przypadkami to różnie bywa :-) -
Witam Cię serdecznie zimo nieostrożna. Zmroziłaś moje myśli i wspomnienia. Nie wiem czy tak można. Ale nadal naciskasz w stronę poznania, A ja znikomy w tej całej bajce Wciąż wyszukuję naszego pojednania. Witam Cię serdecznie moja miłości. Tak bardzo pragnę szronu, mrozu,zimna, Szumu i wibracji moich ułomności. . A Ty wciąż rysujesz drzewa zamrożone Na szybach mojego mieszkania. Już sam nie wiem czy to zamierzone. Czy nadal zmierza w stronę zakochania... Nie wiem czy tak można Zimo kochana.
- 7 odpowiedzi
-
12