Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wochen

Mecenasi
  • Postów

    925
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Wochen

  1. Nie zamykam oczu Bo słońce może narysować Nowy świt Jestem teraz u siebie Rozpoznaję smak twoich ust Czereśni zrywanych prosto z drzewa Nie kołysz mnie do snu Pragnę Twoich ramion Boję się w nich zasnąć
  2. @violetta dziekuję
  3. Nie zamykam oczu Bo słońce może narysować Nowy świt Jestem teraz u siebie Rozpoznaję smak twoich ust Czereśni zrywanych prosto z drzewa Nie kołysz mnie do snu Pragnę Twoich ramion Boję się w nich zasnąć
  4. @Wędrowiec.1984 dziekuję @Waldemar_Talar_Talar to prawda
  5. Postanowiłem dzisiaj być Radosny Odrzucić złe słowa szare myśli Przestać bawić się w chowanego Zamienić chociaż słowo Z przechodniem I nie pytać Czy jest nas więcej Rozglądam się wokoło Nic już nie jest takie same Coraz mniej na ulicy Otwartych ramion W których dojrzewamy Nawet krzyk nie oderwie mieszkańców Od swoich czterech ścian Nie widać horyzontu żyjemy w puszce Jest nam ciaśniej Wystarczy na dłużej Zapomnimy jednak smak świeżych kwiatów Prostych spojrzeń w których Dotykamy samych siebie
  6. @Monia ciekawą zwięzłą formą, lubię takie 👏
  7. Słońce grzeje mocniej Coraz mniej wody Trudniej utonąć w nadziei Zimne oczy Oszronić Chowamy się W cieniu Przed słońcem Drugim człowiekiem Coraz częściej Ogarnia nas lęk Nie wszystko może Ujrzeć światło Boimy się Kiedy zgaśnie słońce
  8. Słońce grzeje mocniej Coraz mniej wody Trudniej utonąć w nadziei Zimne oczy oszronić Chowamy się W cieniu Przed słońcem Drugim człowiekiem Coraz częściej Ogarnia nas lęk Nie wszystko może Ujrzeć światło Boimy się Kiedy zgaśnie słońce
  9. odlatujesz jaskółko moja do innych ramion nasze drzewo nie przetrwało chłodnych spojrzeń wspominaj tylko wolności rozpostarte skrzydła krople rosy otulające spragnione słowa nie pamiętaj drogi powrotnej ponad swoje siły klucze ptaków układają się ponad dachami gniazd trzepotu skrzydeł nie słyszą jak serce uderza o skałę nie słyszą * wiersz z tomiku "Chowane po kieszeniach" wydanego z wydawnictwem Ridero 2024
  10. Minęliśmy się Wśród skrzyżowanych oczu Pospiesznych kroków Po raz pierwszy Nie zdążyliśmy zapamiętać Tego miejsca Milion słów Przeszywa miejski zgiełk Usłyszysz nasz szept Nagie słowa Kiedy znów się miniemy Wśród skrzyżowanych oczu Pospiesznych kroków Po raz drugi?
  11. @zblakanadusza dobra puenta
  12. Zgrabny obraz z przeszłości….tak było
  13. lubię poranki we mgle wyraźniej widać kiedy oczy nie patrzą kolory z marzeń sennych układają się w obrazy za którymi tęsknię ten moment ciszy wydaje się być otchłanią w której chowam złe portrety skąpany w rosie coraz śmielej otwieram zmęczone powieki
  14. Zatrzymałem się Czas nie Mam teraz tyle do zrobienia Sam sobie zrobić zdjęcie Obrazić to nic że nie w oczy Zdradzić Oszukać Nie pokazać twarzy Od czego zacząć Może od siebie Tu zostanę Niech biegnie on Okrąży ziemię Spotkamy się znów Mądrzejsi Oby
  15. @kwintesencja dziękuję
  16. @kwintesencja dziękuję
  17. nie trzymaj mnie w dłoni patrz tylko jak przysiadam na chwilę jestem motylem popatrz jak tańczę na zielonym dywanie śpiesz się coraz bliżej nocy ulotna jest chwila i życie motyla
  18. @Waldemar_Talar_Talar dziekuję
  19. jeszcze trzymamy się za ręce a już gubi się śmiech kłębi się wtedy niebo lepi wzburzone bałwany coraz mocniej oddala od siebie splecione usta z każdym złym słowem odbija swoje światło gwiazda kiedy zgaśnie nie zatrzyma nas przy sobie rozdzieli nas cisza na dwoje kiedy zobaczysz spadającą gwiazdę zamknij usta na klucz w marzeniach ułóż od nowa tą rozmowę wtedy znowu będziemy trzymać się za ręce
  20. Dobry wiersz…,, pozwala na dowolne modyfikacje 😊😊 moja wersja Dotknij tego czego nie możesz Duszy I zatop się w smutku Ten ostatni raz W tym niedoskonałym świecie Pełnym strachu i obaw Plonę Tak samo jak Ty
  21. w pustych dłoniach samotność otula ziemię jak wiatr chłodny od morza to znów ciepły nie spleciony jeszcze w pięść próbuje tańczyć za każdym razem nim zakwitną przebiją śnieg
  22. idę do końca do słońca tylem byłem swojego imienia sumienia nie chciałem nie musiałem idę syty życia do księżyca prosto tak dorosło zostawiam po sobie tobie niepokoje już nie moje
  23. @duszka dzieluję
  24. wiem że jesteś w zmiennym nastroju trącasz mnie ramieniem czuję ten cień za plecami rzucasz słowem czy głębiej nie wiem czy dalej wiem że jesteś czuję to chowasz się w buczynowym lesie wijesz krętą ścieżką to znów rozlewasz na szerokie pola jak mgła ale ty nie jesteś z niej rodzisz się wewnątrz i tam przeżywasz wszystkie dni dobrze mi w ten czas kołysać się w dolinach w trudnych chwilach wejść na szczyt wiem że zawsze czekasz kiedy śnieg zasłoni wiatr wyrwie z moich ramion poczekaj proszę jeszcze chwilkę odłożę tylko pantofle boso lepiej mi z Tobą
×
×
  • Dodaj nową pozycję...