Tego jednego wierszyka immanentnie zakazali
jako że był nadzwyczaj niewyględnie
złośliwy okrutny seksistowski diabelski
obelżywy wyśmiewczy niepatriotyczny
polityczny aczkolwiek niesatyryczny
zresztą jak całe tysiące innych wierszyków
nie z tej beczki lub z innej półki
Temu jednemu jednak nie pozwolili na druk
albowiem został zaczerpnięty wprost
z bylejakiego życia wcale nie na bogato
we wszystkim powyższym
Autor wierszyka nie zdobył się na ponadto
zatem nie zdobył uznania
w związku z powyższym nie zdobył nagrody
donośnie kazali o nim zapomnieć
Nieoczytany świat sprzed grzbietów książek
dumnie ukazywanych w niejednej videorelacji
obył się i bez tego wierszyka
który przecież nic nie robił i nie zrobił
tylko coraz ciszej krzyczał
Warszawa – Stegny, 11.06.2023r.