Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Leszczym

Użytkownicy
  • Postów

    13 676
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez Leszczym

  1. Dziś na stosie palą się moje ideały (cytat), choć proszę rozumieć je raczej rozszerzająco, aniżeli zawężająco. Wczoraj byłem mały, dzisiaj jestem mały i jutro będę mały, ot, zamiar taki, choć ogólnie wiadomo, że zamiary różnie wychodzą lub po prostu nie udają się. Do pojutrza natomiast, obiecałem sobie, staram się wcale nie wybiegać. Byłoby mi może nieco lżej gdybym nie podjął się trudu przyjrzenia się moim ideałom. Doprawdy czasem nie wiem dlaczego się na nie zapatrzyłem i dlaczego być może wręcz uważnym wzrokiem, który i tak przecież za mało widzi. No cóż, niestety, włożyłem i ten wysiłek. Starania jak starania wcale jakoś życia wewnętrznego mi nie ułatwiły. Bo one często wcale nie ułatwiają generalnie, ba, niejedno i nie dwa utrudniają. Stąd właśnie nawet poezja, jak każde zresztą inne działanie, miewa osobliwy posmak. W dodatku, również dzisiaj, nawet w poniedziałek, nie odłożyłem długopisu. Myślę sobie, że generalnie za mało myślę kategoriami potem i może kiedyś. Warszawa – Stegny, 02.03.2026r. Inspiracja:
  2. @Berenika97 Jeśli faktycznie udało się to umiejscowić obok i równorzędnie to cieszę się, cieszę się niepomiernie :)
  3. @EsKalisia Super !!
  4. @EsKalisia Fajne :)
  5. @Marek.zak1 :))))
  6. @Migrena Masz fajne metafory, trzeba przyznać :)
  7. @Rafael Marius Tak, pewnie coś takiego :)
  8. @Toyer Mi też !!
  9. @vioara stelelor Ładny, bardzo kobiecy wiersz :)
  10. @Robert Witold Gorzkowski Ja mam jakieś nieco inne wrażenie. Nakreśliłeś smutny świat, cierpienie, samotność, nicości, ale zrobiłeś to tak, że to właściwie jest bardzo pocieszny wiersz. Ja go tak odbieram w każdym razie. To jakby takie ładne i nieco radujące i budujące narzekanie. Ten wiersz jest już z pewnością jednym z moich twoich ulubionych !! Bo jest do tego technicznie świetnie napisany.
  11. @Trollformel Ekstra !!
  12. @Stukacz Ekstra, uroda poezji jest też sztuką odbioru, od zawsze tak uważam. Przyznaję się do tego, czasem w złym humorze nie widzę poezji, gubię ją, a jak w humorku to wszystko nagle też piękne mi się wydaje, choć oba stany są jakby nieco przesadzone :)) Podoba mi się, że Twój wiersz i piosenka nieco się do tego odnoszą :))
  13. Pewien poeta chyba nieco zgłupiał i może nieco się zatracił, a zatem pokłócił się z własnymi kieszeniami. Osobliwe to było doświadczenie, zważywszy, że w kieszeniach miał i pieniądze i klucze i dowód osobisty i i chusteczki higieniczne i telefon komórkowy i karteczkę z numerem telefonu tej właśnie kobiety i notes z prawie wszystkimi swoimi wierszami. Dziwna to draka była i miała osobliwe konsekwencje. No ale przecież poeci znani są ogólnie i ogółem z nieco dziwnych i niestandardowych zachowań. Śmieszne to było, ale przecież poeci często bardzo uchodzą za nieco śmiesznych. I była w tym zabawa, ale przecież nie od dziś wiadomo, że poeta robi w branży rozrywkowej. I był w tym tragizm, ale przecież życia poetów przybierają czasem dramatyczne scenariusze. Smutek też tam był, ale przecież ogólnie jest wiadomym, że świat jest smutny. Słodko – gorzkie to było, ale przecież życie miewa właśnie taki smak lub niesmak. Bo to ogólnie było i w smak i nie w smak, a nawet pomiędzy. Warszawa – Stegny, 26.02.2026r. Inspiracja – Poeta Starzec (poezja.org).
  14. @Starzec Nie, dzięki że wpadłeś, wiesz ta cała koncepcja tworzenia i motywacji zastanawia mnie często :))
  15. @Berenika97 Tak, to duży paradoks, a abstrahując od jakości przećwiczyłem go ponad tysiąc, jeśli nie już dwa tysiące razy :)) Osobiście też uważam, że akurat wolno jest artystom narzekać :) @Starzec No mnie się wydaje, że absolutną i totalną przesadą jest kłócenie się z kieszeniami :)) Pzdr. M.
  16. Wszystko przyjmę i się przejmę w ciężki kajet o nieznośnym formacie A 5. Mimo to z nim jest jednak nieco lżej. Te kartki mną oddychają. Warszawa – Stegny, 24.02.2026r.
  17. @Berenika97 Fakt, można by do tekstu dodać jeszcze kajanie :)
  18. @Migrena O jejku jejku to z nami aż tak źle :)) Ba, możliwe że jeszcze gorzej :)) @Migrena Właściwie to mnie zmartwiłeś, a może być jeszcze gorzej :// @Migrena Zresztą ten Twój wiersz nie powinien powstać wcale, bo on nas "obnażył" ://
  19. @Annie O to chodziło. Taki był zamiar :)
  20. @Marek.zak1 @Marek.zak1 Absolutnie się z Tobą zgadzam. I na szczęście troszkę, podkreślę troszkę, nie aż tak dużo, mało wręcz, ale powiedzmy, że doświadczyłem tych relacji. Tak jakoś fajnie było. I w sumie bardzo normalnie :) Lubiliśmy tez, bardzo lubiliśmy przegadać to we własnym przyjacielskim gronie. A to z kolei rozszerzało ten krąg, bo jakby zbiorowo doświadczaliśmy tych zdarzeń w pewien sposób. I niby - mówi się - że plotkować się nie powinno, ale mieliśmy mnóstwo z tego fanu. A potem człowiek starzeje się i nawet jeśli wybrankę zabierze nie wiem na jacht, to i tak jakby już nie to samo. A potem jeszcze z tych dawności chcieli mnie rozliczać jakoś przesadnie, ale nie do końca mogli złamać w tym zakresie, bo zawsze mogłem i mogę do dzisiaj iść do kumpli z tamtych lat i oni w sumie znają każdą z historii z tamtych lat. Młodzieńcze przyjaźnie i miłości są bardzo ważne w życiu każdego człowieka. One naprawdę radują i ratują. @MIROSŁAW C. Fajnie, cieszę się :))
  21. Napisał w kajecie A 5 o pogłębionej przyjaźni damsko – męskiej w kajucie, na statku parowcu. O ja cię, o ja cię, z niego to aż kojot jest. Aczkolwiek trzeba mieć świadomość, że słowa poetów nieco rzadziej przechodzą w czyny, bo w dużym stopniu wyprzedza je i wymija bujna i rozogniona wyobraźnia. Ale zostawmy to kajanie się na potem. Warszawa – Stegny, 23.02.2026r.
  22. @iwonaroma Ba, określiłem co należy :)
  23. @Nata_Kruk :)) Coś w życiu robić jednak trzeba :))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...