Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

GrumpyElf

Użytkownicy
  • Postów

    2 324
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez GrumpyElf

  1. @error_erros Tarcie serc - bardzo wymowne. Podpinam się pod komentarz Michała. I podoba mi się jak wyczerpałeś temat w prostej formie wiersza. Muza też rasowa.
  2. a gdzie nie ma serca... Myślę sobie jak bardzo można poznać człowieka po wierszach jakie pisze. Bardzo mądry wiersz i nie pozbawiony piękna. Dotknął mnie. Dziękuję.
  3. @Jo Shakti Wzbudzanie wdzięczności w dziecku za to, że się je wychowało to kardynalny błąd. Pewnie wcale nie tak łatwy do uniknięcia - wychowanie dziecka to ogrom OGROM pracy. A jednak, z gruntu złe podejście. W ogóle oczekiwać wdzięczności to błąd. Podoba mi się wiersz.
  4. @Czarek Płatak Jakby przedstawić emocje peelki jako sinusoidę to byłaby niezła salsa :) Ale tak to się czasem dzieje, że burzymy jakieś schrony żeby dać szansę uczuciu, a potem się okazuję, że pod tym radosnym mchem nie ma tanga dla dwojga. Mnie też to konfuduje ;) Pozdrowienia :)
  5. @Pan Ropuch Ukołysał. Bowie jest mi bliższy, ale Rocketman to taki utwór, z którym się nie dyskutuje tylko je łyżkami. Dzięki :)
  6. GrumpyElf

    Mymłon

    @error_erros No cóż, zapłonęła dla kogoś bez zapłonu. Mymłon - nie znałam!
  7. @Michał_78 Poczułam ogromną jedność z lisami, nie wiedziałam tego o nich. Mam nadzieję, że nie napotykasz wnyków podczas swoich spacerów, to czyste barbarzyństwo. Pozdrawiam, Michaś.
  8. @Anna_Sendor A teraz się szklą mi. Dobranoc.
  9. @Radosław Wczoraj ten kokon wydawał mi się bliski, bo to od niego zaczęłam pisać. Dziś przeczytałam bez tamtego wersu i rzeczywiście czyta się przyjemniej, lżej. Dzięki Wam! @Anna_Sendor Długie i kręte drogi z reguły prowadzą w górę lub w dół, naprawdę rzadko po płaskiej przestrzeni. Takie wędrówki są bardziej wymagające i można spotkać naprawdę ciekawego piechura. Do zobaczenia na szlaku :) @Pan Ropuch Niesamowite jak jest o tym samym, a zupełnie inaczej i absolutnie a`la Pan Ropuch. Tym samym odkryłeś nieco alchemię swojego pisania - dziękuję serdecznie.
  10. @Anna_Sendor Warto tam się znaleźć, choć raz. Nawet tylko dla siebie. Przesyłam Ci Spencera :)
  11. @Pan Ropuch A potem całe życie pragniemy przywrócić błogość odczuwalną przy cycku mamuni... :P
  12. Wpadłam jeszcze żeby Ci powiedzieć z czym na zawsze będzie mi się kojarzył Fender. Z moim przyjacielem, który w przypływie twórczej frustracji wyrzucił swojego przez okno i tylko cudem nie uszkodził przechodnia...
  13. @Pan Ropuch Można by parafrazować: nic co zwierzęce nie jest mi obce. Jako nadrzędni bierzemy co nam pasuje...
  14. @Pan Ropuch O, bardzo zacnie :) Zmiksuj z hummusem, dla mnie było to odkrycie nowej planety :D
  15. @Pan Ropuch Dlatego podobał mi się film z Pittem "Astra"; odczuwalność dystansu i tęsknoty do Ziemi. Twój komentarz zaniósł mnie muzycznie do ukochanego Davida Bowie.
  16. @Pan Ropuch A kwitnące jaracondy też masz aktualnie? :) Miło Cię tu u mnie widzieć, i w ogóle miło Cię widzieć!
  17. @corival Przebalowałam sporo imprez z archeologami, dobre macie dowcipy :P Z chęcią zajrzę później do Hydeparku, przyznam że tam mnie jeszcze nie było.
  18. @corival Właśnie pod innym wierszem czytałam, że jesteś archeologiem. Domyślałam się od początku. Mam sentyment do tego fachu :) Czuję, że zacznę od Gieysztora, dzięki :)
  19. Ciężko przejść obojętnie nad taką ilością strat! Pozdrawiam
  20. @corival Biedne te dziewice. Od jakiej pozycji poleciłabyś mi zaznajamianie się z mitologią słowiańską?
  21. Wiesz, nie widzę potrzeby wracać do tamtej rozmowy, ale skoro się powołujesz - oczywiście że przypisujemy wierszom zróżnicowaną skalę emocji. Jedno jest pewne; wiersz to wiersz. 'Tylko' czy 'aż' to już osobiste kwestie. Są takie, które zapominam i takie, które pamiętam, a chciałabym zapomnieć. Buziak
  22. @error_erros Czy właśnie nazwałeś mnie dziwakiem? :D dzięki ! Twoja odrobina mroku to dla mnie czarna .... haha. <3
  23. @Anna_Sendor Bardzo wnikliwy wiersz, pisany z pozycji cichego obserwatora. Podoba mi się nawiązanie do oryginałów tej całej maskarady, czyli filmów Disneya. Odwiedzamy Disneyland żeby zanurzyć się jeszcze głębiej w iluzji, jaką poznaliśmy na ekranie. I ten zwrot "z innej bajki ludzie" - cudowny kontrast :) Dziś mam chyba dzień dygresji, więc i tu sobie pozwolę. Kiedyś w Disneylandzie zwróciłam uwagę na chłopaka, który zamiatał liście i ułożył je na kształt Myszki Miki - kompletnie mnie to zauroczyło, podeszłam do niego i długo rozmawialiśmy. Twierdził, że to było z odruchu serca, a nie jakieś odgórne zalecenie. Od tamtej pory pytam się znajomych, którzy byli w Disneylandzie czy widzieli żeby któraś z osób sprzątających to robiła. Jeszcze się nie zdarzyło, aby ktoś odpowiedział twierdząco. Dla mnie było to zdarzenie cudowne, które noszę w pamięci jako wizytówkę potęgi marzeń w jednostce i radość z pracy. Dodam, że pracownicy w Disneylandzie są skandalicznie nisko opłacani. Mam nawet zdjęcie Spencera (tego gościa), chętnie wkleję :D
  24. @huzarc A gdyby tak utkać dni niepodobne do siebie? Wtedy nie musiałabym tak często na balon wskakiwać! Ale oczywiście przeciwwaga musi być :)
  25. Dziś obserwowałam walkę kruczej matki z orłem, który przysiadł wysoko na gałęzi - domyślam się blisko jej gniazda. W zasadzie to jestem pewna, że taki heroizm mógł wzbudzić tylko matczyny instynkt, tam musiały być jej młode. Orzeł kompletnie ignorował jej pikującą mu TUŻ nad głową postać, a ona wpadała w coraz większą desperację. W końcu umęczona zaczęła wzywać posiłki i inne kruki dały jej zmianę w staraniach o przegonienie orła. On jednak wciąż ani drgnął. Nie wiem jak to się skończyło, musiałam powędrować dalej. Taka krucza dygresyjka. A wiersz bardzo mroczny i klimatyczny - super.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...