Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

huzarc

Użytkownicy
  • Postów

    3 220
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez huzarc

  1. @w kropki bordo Było, nie było, ja byłem najpierw życiu płodowym najpierw dziewczynką a potem dopiero zmężniałem;) pozdrawiam serdecznie
  2. @emwoo Harmonia to doświadczanie proporcji, rozległości i miary. Swoje miejsce oznaczamy w relacji z czymś zawsze sprawiające wrażenie absolutnego i nieprzeniknionego. To wielkość wszechświata oznacza punktowość naszego bytu i wektor w jaki się poruszamy. A nasza małość paradoksalnie oznacza naszą wielkość.
  3. @emwoo Do tego czasu postaram się pozostawić pozytywne wrażenie, lub chociaż ślad;) a wszelkie winy z lubością przyjmuję w razie czego na siebie:)
  4. @emwoo Wszechświat jest wielki, a ja mały. W dodatku niebo zasłonięta czarną kotarą chmur i tak gęsta mgła wokół, że dłoń wysuniętą przed siebie trudno zobaczyć. Ale dobrze, że są gwiazdy, jest o czymś marzyć, czego i tak się nie dotknie. Dobrze, że są tworząc przestrzeń marzeń, gdzie można bezkarnie sobie wędrować... Jak nie po Drodze Mlecznej, to chociaż po mlecznych pagórkach;)Pozdrawiam
  5. @Lahaj"powrót z drogi uśpienia i poznawczej indolencji" to jak proces trzeźwienia. Alkohol i tragizm życia zawsze się ze sobą łączą. Alkoholizm i egoizm to również bracia bliźniacy .
  6. @iwonaroma Miękki powierzchownie, twardy w środku.
  7. Jeszcze mi języka nie ujęto, choć czyni się wpierw tym kto niepokój słowem przekornym sieją w umyśle zalepionym przez kompleksy i fanatyzm. I prawda, boję się tych, którzy mianują się gońcami prawdy objawionej stroją swoją nagość obsesjami, sądzą, karzą, zbawiają. Czemu tylko łamią się oni jak zapałki poddani interrogacji, nic nie oświetliwszy pomimo swego nadętego tonu.
  8. @Pan Ropuch Niech utopie pozostają wytworem snów. Bowiem przenoszone na jawę, w inny system skutku i przyczyny, szybko stają się ich zaprzeczeniem.
  9. @Lahaj Przez morze wódki dopływa się na samo dno. Zdarza mi się z dna zeskrobywać takich rozbitków. Ale wówczas żaden z nich niczego już nie opowiada, skąd zaczął swój rejs. Dopowiadam jego historię. I na tym koniec.
  10. Skoro i tak mi to nie ujdzie na sucho, to pozostaje ostatnie swe chwile spędzić w dobrym humorze, jak to bardzo to drażni oprawców, bardziej niż prośby o zlitowanie. Jest coś w logice drapieżnika takiego, że polując godzi się na to, aby być upolowanym. Taka gra, wyrabia instynkty i umiejętności łowiecki. Każdy rodzi się będąc pewnym jednego, że umrze, to jedyna pewna rzecz, która go spotka. Boleć może oczekiwanie na nią, ale ona sama będzie może miała postronnych kronikarzy, a my o swojej nic nie powiemy, więc strach jest czymś na wyrost wobec takiej perspektywy.
  11. Nawet wody strach się napić, gdyż może być ona wypełniona fauną eukariontów i tym samym moja konsumpcja dokonuję na nich mordu, podobnie jak wszelkie sposoby jej destylacji, aby przyjąć ją w stanie biologicznie jałowym.No nic, trzeba będzie zakończyć w maszynce do mielenia mięsa, którą kręcą prawilni weganiści i przejść reedukacje, ale żywego mnie nikt nie dostanę, będę się bronić i nie jednego mój ślad karmiczny zaboli, nim mnie ktoś przerobi pod nawóz do roślin. W takiej postaci, przefiltrowany przez saprofity kością nie stanę w gardle tym, co żywią się na zielono.
  12. @[email protected] Trudno o aktywa w tak zadłużonym świecie. Wszystko podżyrowane na rachunek wielu pokoleń do przodu. A to co pozostanie, w dniu próby to będzie miało charakter w dużej mierze niematerialny.
  13. @joanna53 Nostalgia za czymś minionym, prostym, niewinny. Gdy wszystko miało swoje przypisane miejsce a o spokój nie trzeba się było bić w żartej walce.
  14. @[email protected] Nie wszystko da się sprzedać. Kto by kupował takie długi przeszłości;) Kłaniam się nisko
  15. @Waldemar_Talar_Talar Mądra myśl przeziera przez mądre słowa wiersza. Pozdrawiam
  16. @tetu Świetnie napisane. Pozdrawiam:)
  17. @Pan Ropuch Najwięcej potworów tworzą telewizja wespół z internetem, strach zajrzeć, wszędzie tresura strachu. To tak na marginesie w nawiązaniu do inwokacji. Pozdrawiam:)
  18. @w kropki bordo" kicia kici" brzmi jak "Ostanie kuszenie Chrystusa", w czasach, kiedy już się nim nie napełnia nadzieją boże dzieci, a się je nim straszy.
  19. @Gerber Nic tak nie boli jak przemijanie.
  20. @Nefretete Gdy namacalna rzeczywistość, staje się dodatkiem do tej wirtualnej, przestrzeń traci kształt a czas znaczenie. Wtedy pozostaje próżnia, którą wypełnić nie można, tylko ozdobić wirtualną biżuteria. Ma ona wartość blasku, ale żadnego w określeniu tego skąd i dokąd podążamy.
  21. @emwoo Dłoń moja szorstka i twarda to chociaż pazurek przypiłuję czasem sobie;) @Nefretete Filmu nie oglądałem. Dylematy i paradoksy to stały element naszej historii, a zatem i tożsamości. Nasze doświadczenie historyczne usiłuje się wpisać w pewien europejski uniwersalizm obarczony poczuciem winy wobec reszty świata i samym sobą, podczas gdy w naszym przypadku mam ono unikalny charakter. W przypadku naszej części kontynentu miary stosowane w historiozofii krajów zachodu są mało reprezentatywne, chociaż ostatnie lata to nachalne zunifikowanie naszych doświadczeń do ich narracji. I no i mamy, całe pokolenie tych, którzy powinni nas uczyć historii, ale ich zawodowa kariera była, mówiąc w skrócie oparta na sponsoringu ze strony zachodnich mecenasów. A to wpływa na poglądów, nawet podświadomie, ale jednak je pozycjonuje. Dziękuję za wizytę i komentarz.
  22. @emwoo po prostu swym kocurom potrafię zadozować zawsze coś zbawiennego na ich uspokojenie i wolą się łaśić niż pazury pokazywać:)
  23. @emwoo Jakich Tytanów. Ja nic nie wiem i nic nie pamiętam;) podrasowałem pod publikację starszy wiersz o pęknięciu, sporach o tożsamość, mity i powinności.
  24. Ciekawe. Nic więcej nie napiszę, bo się boję;)
  25. @dot. Oj są komary takie, gdy bzykają zawzięcie, gdy muszki śpią sobie mocno i słodko pijane;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...