Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

huzarc

Użytkownicy
  • Postów

    3 220
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez huzarc

  1. @Krzysiek Grabara za to znajduję się w tej sytuacji, którą oni wywołują i nie wydaję się mi, abym dał się sprowadzić do roli pionka w grze, gdzie nie chodzi o faktyczną pomoc uciskanym, a sianie chaosu. Łatwo się moralizuje stojąc za kordonem, który broni przez stanięciem oko w oko z problemem, ba nawet można go opluć, bo się nie podoba. Ale nim się to zrobi, to trzeba zorientować się kto jest ofiarą, a kto ją gra, kto faktycznie został wygnany ze swego domu i tuła się po świecie, a kto czarterem przyleciał, aby brać udział w intrydze. Ps. A kupując cokolwiek płacę podatek, z jakiego solidarnie dzielę się z tymi, którzy są w potrzebie. Dzielę się tak owocami swej pracy. Ale skoro to robię to mam prawo do tego, aby decydować kogo do swego stołu dopuścić, bo pewne zasady przy nim obowiązywać muszą.
  2. Le Camp des Saints... szantaż emocjonakny, front medialny, wojna środkami niemilitarnymi, po doświadczeniu Ukrainy 2014 powinno nam dawać do myślenia, jaka jest logika i dynamika współczesnych konfliktów, ale najwidoczniej nie daje. Narzędzia nie są ofiarami, ale my nimi możemy się stać, gdy okaże się, że dobrze zaplanowana presja, podsycona medialnym jazgotem i presją mniejszości, która imputuje sobie prawo do recenzowania sumie i wrażliwości przerwie tamę, której wyrwy nie da się zasklepić. Mamy w Polsce wojnę kulturową, omal jak starcie cywilizacji. Zamiast trzymać się razem w sytuacji kryzysowej sejmikowanie i warchoł, jak w najgorszych czasach, nie nauczeni nic. Może więcej troski o nas a mniej tego zbawienia świata, bo to i nam po pierwsze słabo zawsze wychodziło, po drugie kosztowało mnóstwo naszej krwi, a po trzecie świat to miął, gdzieś i to ze wstrętem. Wówczas też broniono świętych wolności patrząc na opinie zagranicy, a Rzeczypospolitą nazywano karczmą zajezdną, gdy głównie liczyła dla ówczesnych arytoktratów opinia tego czy innego króla, papieża, cesarza, czy imperatorowej niż racja stanu... analogie, analogie i geopolityka. I nikt nikomu u nas prawa do życia nie wbraniał, pod warunkiem tego, że zjawiał się w szczerych intencjach. Jednym słowem zawiść i nienawiść wobec nas wzajemna powoduje, że co poniektórzy sojusznika swych spraw szukają wśród łotrów jak najgorzej życzących nam,byle tylko swoją prywatną wojenkę domową przechylić na swoją stronę... analogie, analogie. I świat jest pełen zła, wojen i podłości, a najlepiej przyspożymy się walce z tym, trzymając te zagrożenia jak najdalej od nas, nawet za wysokim murem, aby mieć wolne ręce w naprawianiu u źródeł tego, co jest tego powodem. Niestety, te ręce zanurzone w brudzie obrudzić się muszą, co pewnie moralnym estetą nie podoba. Ale moralność jest estetyczna słowem wypisany w filozoficznym traktacie. Gdy przychodzi zderzyć się z tragizmem konkretu, nie ma już tak prosto. Ale trzeba to podźwignąć, a nie uprawiać krzykliwą moralną demagogię.
  3. @[email protected] ale jak gra, to niech gra;)
  4. @[email protected] nie wiedziałem, że to się tak mądrze nazywa:) ale pisałem z założeniem że będzie wyglądało jak jest;) Dziękuję za wnikliwe spostrzeżenia i ocenę okiem znawcy warsztatu poetyckiego. Kłaniam się:)
  5. @Gosława tak, tak, kobietę można przekonać jedynie przyznając jej rację:)
  6. @Nefretete informacja uzależniła się od twórcy, od człowieka. To ona zaczyna nim władać, kreować. Tworzywo stalo się kreatorem. Tak pomyślałem, gdy pustynne echo zaszeptało do ucha. Pozdrawiam.
  7. @Nikodem Adamski ale jak nie ma czasu na myśl, bo ona jest funkcją egzystencjalną czasu, pozostaję instynkt. Pozdrawiam
  8. @Gosława mówisz:) dzięki ślicznie:)
  9. @ZAKARIONDanke;)
  10. @Gosława byle nie kłodą ? no dobra, skoro ziemie musi przezimować, to oznacza że konik może w innej koniczynie pyska umorzyć;)
  11. @Gosława i koń głoduję a potem pługu ciągnąć na wiosnę nie może i ciało leży odłogiem;)
  12. @Gosława to Ci kalendarzyk małżeński, żeby tylko przez zimę nie przymarzły;)
  13. @GosławaGosławaJak siać to siać, a nasienie to skąd brać;) u mnie świąt nie ma, tylko praca, praca, praca...
  14. Radę mam dla Pani, niechaj sprawy bierze w swoje ręce, albo w co innego więcej;)
  15. @Antoine W to dwa osobne i równolegle wiersze dla mnie, to jak spojrzenie dwojgiem oczu, które widzą rozbieżnie w gamie własnego punktu odniesienia. Pozdrawiam
  16. I dzięki nim,mam bardzo bogate życie wewnętrzne;)
  17. @Atypowa Pani coś jakby moje.rozmowy telefoniczne:) przeczytałem z przyjemnością. Pozdrawiam
  18. @Gosława czegoś mnie jednak ten uniwersytet nauczył;)
  19. @Gosława hehe, jakie życie takie pożycie;)
  20. @Gosława trafiony, zatopiony;)
  21. @Gosława kto myślał by wtedy o ślubach, jak można było mieć opór tego i nadmiar bez niego;) być wykorzystanym i porzuconym, jak my chłopcy często tego wówczas doświadczaliśmy, och?
  22. @Gosława no, jeden już wchodził wg Twój relacji, więc co po mnie by było:) w trójkę to można tylko w oko zagrać;) a nie trzeba kina przyrodniczego, bo to życie piszę takie scenariusze, że niemieckie listy dialogowe z filmów przyrodniczo-przygodowych nie zdołały by tego opisać;)
  23. @Gosława ha, każdy sposób jest dobry aby wejść w te dupne strony, ale fantazja aby we dwóch wspinać się pod jeden numerek w tym celu, to jednak za dużo na takiego dziadka jak ja?
  24. @Gosława Tia, po tak łatwo było się do Was tak łatwo dostać, najpierw na dach ksiegarni, potem po piorunochronie, ilu wrzenie serca i nie tylko, upadkiem to przypłaciło i nie tylko moralnym;) a u mnie akademik koedukacyjny do tego??a o swych rekordach to ja pisać nie będę, nie przystoi takiemu nobliwemu obywatelowi jakim aktualnie jestem, szczególnie że to temat rzeka promilami płynąca ??
  25. @Gosława ach jakże to się w toruńskich akademikach wówczas piło. Człowiek był młodszy to i wódka zdrowsza;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...