Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

huzarc

Użytkownicy
  • Postów

    3 220
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez huzarc

  1. @Migrena To piękny hymn o miłości, która nie zna granic ciała i czasu. Niesie on sobą wrażenie, że uczucie jest jak żywy żywioł, który rośnie, rozświetla, porusza cały kosmos i obejmuje całą swoją przestrzenią. Jest w tym tekście nieposkromiona wiara, że kiedy dwoje ludzi się spotyka, wszechświat na chwilę przestaje być obojętny. Jakby każdy pocałunek był nową gwiazdą, a każde spojrzenie narodzinami planety.
  2. @Alicja_Wysocka To bardzo dobry wiersz, autentyczny i emocjonalnie szczery, subtelny i dojrzały w sposobie opowiadania o wychodzeniu z traumy. Mówi językiem bez patosu, lecz z cichą siłą.
  3. @tie-break To świetny wiersz: mądry, dojrzały, pisany z wielkim wyczuciem formy i znaczeń. Łączy intymność z uniwersalnym doświadczeniem odchodzenia od słów, które miały dawać schron.
  4. @Somalija Jakże inaczej, ale równie wnikliwie:) Wiersz jako go jako studium przemocy, skondensowane w polityczną elegię o barbarzyństwie ozdobionym w ornamenty historii. Historia to opowieść o cyklicznym powrocie imperium i o tym, jak pochłania ono i degraduje siebie oraz wszystko wokół.
  5. @Migrena Tak był, bardzo klimatyczny… i nie bez przyczyny wokół tej samej skały chodzę. @KOBIETA Bardzo dziękuję za miłe słowa pochwały:)
  6. @infelia niby nic, a jednak coś:)
  7. Poszedłem na piknik z absolutem To modne choć niszowe Wysoko w powidoku Wisząc na skale Efektownie choć anonimowo Ta jednak czci grawitacje Spadła z nieba Jak maski z alabastru Z nosów świątobliwych Ale to dla rozkładu Codziennych pociągów Jest bez znaczenia Odjazd Peron - nieskończoność W momencie - wieczności
  8. @Simon Tracy Ten wiersz ma ogromny ładunek emocjonalny — frustrację, gorycz, zawód, poczucie przegranej. Czuć jego brudne, mocne ale uczciwe odczuwanie. To jego mocny fundament.
  9. @Migrena Ten tekst to dowód, że poezja istnieje także tam, gdzie śmierdzi potem i betonem. Brudny więzienny slang staje się metaforą uwięzienia, gdzie jednak można zachować spokój i pogodę. Paradoks adaptacji. Dlatego nie brzmi to kiczowato, zaś język nabiera pewnego siebie wigoru i autentyczności.
  10. @Nata_Kruk Mam taki cykl przemyśleń i zdaję sobie sprawę, że to męczące, ale w końcu pewnie mi przejdzie na jakiś czas:) no, ale cóż świat się trochę rozpada, trochę bliżej niż dalej, dlatego wypada mi jakieś epitafium skroić. Dzięki za czytanie i pozdrawiam:)
  11. @Annna2 Ten wiersz ma w sobie piękny, dwoisty oddech. Najpierw słyszymy głos ziemi, tej bardzo konkretnej, ozdobionej sensualnymi wrażeniami. To świat bezpieczeństwa i pamięci. Potem otwiera się druga przestrzeń zdefiniowana przez mitologiczne figury i przemawiające przez nie odwieczne opowieści o świecie. A na końcu mamy pęknięcie, między miłością do życia i świata a lękiem przez dniem, jego ogromem.
  12. @Berenika97 Wiersz opowiada o wewnętrznym ujarzmieniu przez melancholię, która nie jest tu tylko złym nastrojem, ale pełnoprawną postacią, intymną, wszechobecną i wypalającą człowieka. To uczucie nie niszczy gwałtownie, ale wygasza, tak jak zmierzch wygasza dzień powoli , stopniowo, ale nieodwołanie. Zamykając w ten sposób człowieka na granicy, w półmroku psychiki, w pół-prawdzie i w pół-byciu.
  13. A mnie nigdy, nie że nawet ostatnio:) pozdrawiam
  14. @KOBIETA ostateczna, bo absolutna sugeruje coś podporządkowanego absolutowi…
  15. Już po wszystkim. Tylko ostatnia żółta plama ściga mój cień — jak łuskę węża. Wyciśnięto z nas wszystko, ale nawet wszy umarły już z głodu. Zabłysło tysiąc słońc, ale nie ma najmniejszego promienia, który gramem światła rozciąłby ropną ranę na mej powiece. A beton okazał się tak samo palny, jak papier cierpliwie wypisywany przez wieki. Zimny popiół obnaża skręcone kikuty żelaza — w pierzejach pustych dni. Cisza w końcu stała się ostateczna.
  16. @infelia To tekst rozrywkowy, lekki w odbiorze, ale nie pusty. Pod ironią jest prawdziwe pragnienie czułości, które zderza się z męską nieporadnością i kompletnym brakiem romantyzmu. Jak to w życiu:)
  17. @Migrena To wiersz, który pulsuje życiem i to takim, którego nikt nie planuje, ale które pojawia się jak huragan i porywa na oślep. Jest w nim młodość, zachłanność i ten piękny brak rozwagi, który znamy z chwil, gdy świat przestaje być ułożony, a zaczyna być prawdziwy.
  18. @Somalija Twój wiersz pulsuje zmysłowością, ale robi to z ogromnym jak zawsze wyczuciem. Nie ma tu taniej prowokacji, modnej wulgarności. Za to jest bliskość, która rodzi się z samego istnienia obok drugiego człowieka. Jest nagość, ale przede wszystkim ta emocjonalna odważna, pewna siebie, niepotrzebująca udawania ani maskowania się metaforą. Za to jest w tym czułość, ale i dzikość i energia, która łączy w dwa ciała jedną historię balansującą między duchową jednością a erotyczną erupcją.
  19. @MIROSŁAW C. To wiersz zanurzony w nostalgii, w sacrum codzienności, w poetyce miejsca. Jest jednocześnie miękki i lekko surrealny. Operuje pamięcią kulturową zderzające sacrum z absurdem i brutalnością świata, definiując ten odwieczny dualizm naszego rozdarcia między ideą a jej antytezą.
  20. @hania kluseczka Bardzo ciekawy przykład poezji cielesnej, która prowadzi w jednym kierunku, aby na końcu złamać go puentą. Jak to w życiu- intensywność intymności, jest czymś innym niż na to wygląda, a atmosfera słów, która buduje obraz bliskości, czułości, cielesności, okazuje się nosić w sobie inną głębię, gdzie następuje przełamanie patosu ironią, czy nawet okrucieństwem. I miłość okazuje się aktem zdrady.
  21. @truesirex Ten wiersz to głębokie obserwacje skondensowane w przemyślane obrazy, bogate i wyważone symbole. potężny ładunek emocji nie wylewa się potokiem krzyku ze słów, ale z pozoru spokojna narracja nadaje im inny, bardzo głęboki i demaskatorski sens.
  22. @Amber To wiersz o bezradnym świadkowaniu, o przejęciu czyjegoś bólu, który nie daje się wypowiedzieć. Skrót myśli, maksimum przekazuje, apogeum emocji.
  23. @Annna2 Ten wiersz jak lament nad zanikiem tradycji, rodzinnych historii, pamięci lokalnej jest zapisem autentycznej nostalgii. Gwara niesie świadectwo korzeni, po których, gdy obumrą pozostają obrazy, smaki, fotografie, pojedyncze zdania.
  24. @Berenika97 Wiersz pięknie przypomina, że człowiek sam siebie okłamał, tworząc mit o „wilczej naturze” gdy tak naprawdę to w nas czai się to, czego się boimy. Pozdrawiam:)
  25. @infelia To piękny przykład, jak można pisać poezję o codzienności, bez patosu, ale z ogromnym sercem:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...