Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Magdalena

Użytkownicy
  • Postów

    2 900
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Magdalena

  1. ,,Czy przyroda jest matematyczna?" na podstawie myśli Życińskiego i Hellera. Spadam, dobranoc
  2. @Lach PustelnikTak to ciągle była ta sama praca temat jej ... matematyczność świata Siadam do magisterki, dopiero zacznę być nie miła
  3. Noszę ponure stany przytwierdzam je do głowy łapią się włos za włosem dbając o ogrody wilgoci przemęczam dzień pisząc z tłustymi włosami dobre jędrne kurwa prawie prawie koniec
  4. @blackwine Wybacz że poświęciłam tyle uwagi na zgryźliwość zamiast na wiersz, przepraszam że nazwałam Cię laleczkom Magdalena
  5. @Mateusz Jeśli autorka mi powie że ją uraziłam to przeproszę, do tej pory miałam wrażenie że jestem w gronie dorosłych i tak też pozwalałam sobie mówić. Jest bardzo nie edukacyjne chronić twórcę przed emocjami jakie wyzwala jego twórczość. Pozdrawiam Magdalena Zarębczan
  6. Piszę i zmazuję zdania o których się nie dowie za chwilę nawet nikt. Raz, raz, jak mnie słyszysz odpowiedz czyli milcz.
  7. Do kraju tego idź Pani Czołowe strony gazet szepczą o zdechnięciu wzdechnięciem wzdycha niżej już nie może głosem polizać bruku redaktor z trójki jak mnie słychać ziemia, jak mnie słychać o, pozwolił sobie ostrzec nas
  8. Pretensjonalnie opowiedziana historia a szkoda bo dziwki zawsze są dobrym tematem rozmów maleńka dziewczynko z zapałkami palisz, palisz, a chałupa się odmawia palić polisz, polisz palce spiekł się Pozdrawiam Dziwka
  9. Tak tak zegarki, wiedzieli co robią, czołem
  10. Proszę, nie trzeba serc
  11. Magdalena

    Gra rymów

    mam teorię co do gagatka to przez zdjęcie tej co mu serce skradła
  12. ,,Zimno przecież próg ma swojej biedy" to jest dobre, pozdrawiam
  13. Magdalena

    Ślimacze dźwięki

    Dziękuję za wyjaśnienie mi Twojego wiersza, widocznie nie jestem uważnym czytelnikiem, dziękuję również za poprawienie mojego błędu, pozdrawiam
  14. Magdalena

    Ślimacze dźwięki

    Pomijając zupełnie to że nie lubię takiej estetyki to myślę że czytelnik nie wie ile osób ,,jest" w wierszu, kobieta kłóci się potem jednak od razu bawi się. Czytelnik może być zdezorientowany bo można odczuć że pewne słowa po prostu chciały być użyte, nie sądzę żebym Ci pomogła tym co napisałam. Napisałam jednak dlatego, że pewnie też mnie słychać i niszczę wyobraźnie jakimś nastolatkom. Pozdrawiam
  15. Magdalena

    Synu Adama

    Widzę, że się wyleczyłeś ze mnie Synu Adama patrzyłeś jak na jedną a jest nas przecież pełno to tu to tam rozpuszczamy pachnące włosy Synu Adama idź, jesteś wolny
  16. Magdalena

    czołem

    @Wieszcz Doslowny Bardzo ciekawe, nie słuchałam jeszcze takiej muzyki, dziękuję
  17. Magdalena

    nasza muzyka - org.fm

  18. Przeczytałam koniec tak: wierzę, wrócimy do łąk gdzie metafora to wszystko pozdrawiam
  19. czuję się aż boli czas się wlecze czas mnie goni gapi się gałami odkręconymi jak minutniki na czas podzielone gapi się w sobie i przez siebie czuję minutę godzinę znowu dnieje
  20. Magdalena

    czołem

    Piosenkę o silnych drzewach zaśpiewaj mi tato o niebie które jest stalowe i pustoszone przez silne dusze ze strzelistymi czołami wysokie korony dobrych drzew zaśpiewaj mi z rymem z taktem opowiedz mi o konieczności zwątpienia w jasne czoła ślepych błaznów zaśpiewaj mi tatusiu o linoskoczkach z krajów wielkich cywilizowanych małp śpiewaj, nie wstydź się no śpiewaj!
  21. Magdalena

    Malina

    Lawendowe ciała rozebrały maki łąka się czerwieni wiszą korytarze pszczół, nietknięte idą robotnice boją się naszego rozpasania, miły wiszą korytarze pszczół, nietknięte bielą zimy Lawendowe ciała ubrane, miły rozsypałeś mi na szyji maliny
  22. Twarda i daleka jest moja Pani zwiewna i słaba jestem w decyzji mozolnej sztuk dłoni dwie Twarda i daleka jest moja Pani w śnie uczą się sztywnieć obrazy wyobraźnia łamie mi tafle zwiewna i słaba jestem Twarda i daleka będę jak wicher w skurczonych dłoniach łapczywie schwytam się na razie nie, jeszcze nie twarda i daleka jest moja Pani
  23. Proszę
  24. Ostatnie cztery wersy są spójne, powyżej nich bywa pompatycznie momentami, pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...