Lubiłem wypić 2-3 kieliszki wina wieczorem, a w lecie po treningu piwo, ale od kilku lat nic, a efekt taki, że jak idę do Biedronki, czy na bazarek, czuje, ze stać mnie na wszystko:). Polecam. Do dna to nigdy, więc nie jestem kompetentny, żeby komentować przekaz. Wiersz mi się podoba, jak by co:). Pozdrawiam.