Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wędrowiec.1984

Mecenasi
  • Postów

    4 824
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Treść opublikowana przez Wędrowiec.1984

  1. Hmm... lubię takie zwroty i zostawię to, natomiast sam tekst chyba nawet nie aspiruje do bycia pełnoprawnym utworem. Ot, coś mnie naszło by opisać to co w danym momencie czułem za pomocą prostych słów, ponieważ nie miałem natchnienia na wiersz. :)
  2. Po pierwsze chcę pogratulować; bardzo ładnie wydany tomik. Podoba mi się okładka, taka nastrojowa. Przypomniał mi się Wiersz o końcu świata Czesława Miłosza. Może się mylę ale czuję lekką inspirację tym utworem. Druga rzecz, która mi się skojarzyła to Anioł śmierci Lermontowa. Przepiekny utwór opowiadający o tym jak tytułowy anioł śmierci, widząc zrozpaczonego kochanka, przywraca do życia jego ukochaną. Więcej nie będę pisał, bo być może kogoś zaintersuję i niepotrzebnie zdradzę resztę fabuły, niemniej jednak po czasie następuje w aniele pewna przemiana, wynikająca z ludzkiej pychy.
  3. Oczywiście, że możemy, a nawet należy to robić. Inaczej nie byłoby moralności i cywilizacji.
  4. Oczywiście, ze nie tylko... to co napisałem to taka przenośnia była :D
  5. No, bo widzisz, tak sobie skojarzyłem, że często to nasze ludzkie ucho przykładamy do niewłaściwej słuchawki i przez to słuchamy bzdur, które powodują w nas odczucia, o których napisałaś w wierszu :)
  6. I to jest bardzo smutne, bo czyż osoba mniej atrakcyjna nie zasługuje na szczęście? Od zawsze irytowała mnie ta zwierzęca natura człowieka, przez którą ludzie tak czysto biologicznie patrzą na miłość. Dlaczego osoby mniej atrakcyjne mają mniejsze szanse na szczęście skoro wielokroć prezentują dużo większą wartość od tych przebojowych i "ładnych"? Strasznie mnie to wkurza i do śmierci będę kibicował osobom, które może i nie są piękne ale mają piękne wnetrze, tak często niedoceniane przez dzisiejszy świat, zdający się faworyzować perfekcyjnych ludzi.
  7. ...albo w ogóle nie odbierać takich głupich telefonów.
  8. O jakże mnie to wnerwia! Jakby tak człowiek słuchał ludzi non-stop to mógłby pomyśleć, że jego życia to w ogóle jest porażka. Dlatego trzeba przyłożyć ucho do właściwej słuchawki.
  9. Noooo świetne, romantyczne tak, że się odpływa... koniecznie żaglowcem, któremu zdjęcie zrobiła @Marlett i ma go w swoim awatarze. Tylko trzeba lubić zielone żagle ;)
  10. Cóż poradzę, że Penelopa od razu kojarzy mi się z Odyseuszem, no :)
  11. Improwizowałem :D
  12. @WarszawiAnka dziękuję za serduszka również! :)
  13. @WarszawiAnka Pożycz trochę złotej nici, by Cię Odys Twój pochwycił i naciskał serca przycisk podług rytmu Twej muzyki :)
  14. @Marlett bardzo dziękuję za serduszka! :)
  15. Przy takich celtyckich rzeczach przypomina mi się Król Olch, z miejsca :D
  16. Naprawdę cudowny komplement. Tak, marzenia są cudowne, nawet te niespełnione, bo niespełnione marzenia można spełnić w myślach. :)
  17. I taka interpretacja również doskonale tutaj pasuje! Ach, jakże uwielbiam marzyć! :) Cytat z Wędrowca.1984, 20.03.2019, cieszę się, że Ci się spodobał :)
  18. @WarszawiAnka dziękuję za serduszko! :) Nomad, rider of the stars, through the universe... :)
  19. Prawie odkryłaś tajemnicę tego wiersza... Opowiada on czym lub kim są gwiazdy, a kim są planety i inne ciała niebieskie, które wokół gwiazd krążą. Dziękuję, to bardzo miłe. Inaczej nie umiem pisać, ale i też nie chcę inaczej pisać. To jest mój styl i w nim czuję się najlepiej, najbardziej komfortowo. Bardzo się cieszę, że jest ktoś kto to docenia. To bardzo budujące :)
  20. @Marlett Czyżby żaglowiec w Twoim awatarze był moją inspiracją? ;-) No, może i tak... ale lubię takie klimaty. :-) Ten wiersz jest dla mnie bardzo osobisty, choć może nie wygląda na taki. W ogóle zastanawiam się czy aby nie przestać publikować i pisać sobie do szuflady. Wielokroć stosuję formę i zwroty, które bardzo wielu osobom raczej się nie spodobają i zastanawiam się czy aby nie męczę tym swojego czytelnika. :-) Hmm... może po prostu dojrzałem w jakiś sposób i nie potrzebuję aż tak bardzo aprobaty, ponieważ samo pisanie sprawia mi najwięcej przyjemności...? Sam nie wiem... Zdaję sobie sprawę z tego, że Słowackim raczej nie zostanę :-)
  21. W porządku... przecież nie musi Ci się podobać.
  22. Śmierć przewodnika Gdy zerkam w nocne niebo widzę blask karawan, Co szlakiem gwiazd dziewiczych, pod prastarym niebem, Ze światów swych wygnane, ponad czasu szczebel, Wędrują śród przestrzeni w wiecznych już wyprawach. Dziś lampę wiecznej ciszy łuna zdobi krwawa, Bo ostrze wieków wbite między kraty żeber Znalazło blasku źródło, pod nadziei drzewem, Gdzie zawsze o poranku ich przewodnik stawał. Rozbiła już namioty smutna brać tułaczy By śpiewem dusz zranionych gorycz swą oplatać, Bo życie mistrz przewodnik nagle swe utracił I umrze lud wygnany po tułaczki latach. Lecz planet i księżyców nic już nie zatraci, Bo krążyć będą wiecznie ponad grobem brata. ---
  23. Dokładnie. Myślę o tym prawie codziennie. Co będzie za dwadzieścia lat...? Dla mnie także. Sam nie wiem czy jestem lepszym programistą czy poetą... a może jeszcze kimś innym, kim jeszcze nawet nie wiem, że jestem? Może nigdy się tego nie dowiem...? Hmm... być może dlatego bohater romantyczny jest mi tak bliski? Człowiek, który cały czas szuka swojego miejsca na Ziemi... To jest właśnie fascynujące. :-) Dokładnie i powiem Ci, że słyszałem już podobne zdanie z ust kilku osób.
  24. Odpowiem jak zazwyczaj, czyli: ależ silwuple :))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...