Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

tetu

Użytkownicy
  • Postów

    1 953
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez tetu

  1. miało być sterylnie tymczasem niebo ma kolor siniaka ze szczelin pomiędzy wyrastają chmury karmiąc się naszym milczeniem ziemia połyka własny ogon wszystko co stałe zaczyna drżeć pod ciężarem gęstniejącej aury wypłukanej z resztek jasności próżno szukać bieli i prostych linii pod paznokciami mrok wpisany w martwy obieg między głodem a nagłym świtem zanim zdążymy wyrzucić z siebie krzyk twój cień wrośnie w pęknięcia w samym środku skazy gdzie czas zastyga w ubrudzonym szkle
  2. tetu

    Z kobry jadem

    Super! Ten facet co jechał w Czadzie motocyklem po Jadzie zapomniał gdzie ona mieszka trafił na policjanta Cześka bo robił kółka na autostradzie :)
  3. Podoba się, ale na własny użytek pierwszą cząstkę czytam bez ostatniego wersu. Miłość nieśmiertelna sama w sobie jest już bardzo mocna. Poza tym płynniejsze staje się przejście między strofami. Pozdrawiam.
  4. Zmysłowo i bardzo dymanicznie. Fajne kontrasty. Podoba mi się świadome przeniesienie intensywności relacji w naturę, w jej burzliwość. Obdarzona w zwierzęce instynkty nie głaska, jest po prostu dzika i to w Twoim wierszu bardzo mocno pracuje. Z podobaniem.
  5. Wczytuję się tutaj w pewien tragizm. Ta nieuchronność losu jest pewnego rodzaju pułapką dla bohatera — pułapką w której póki co pasuje mu "śnić". Kiedy sen się kończy, a śmierć przychodzi po swoje, zaczyna się walka. Paradoksalnie walcząc z przeznaczeniem pod lir wciąż je wypełnia. Dla mnie tyle wystarczy. Pozdrawiam.
  6. Bardzo mi się podoba wejście w wiersz. Fajne to "życie przed śmiercią" — niby nic, a robotę robi. Mądry wiersz! Pozdrawiam.
  7. O! Tu się woda faktycznie leje i to gorąca! Sauna wytrzyma? Nie żebym była złośliwa, ciekawa jestem:)
  8. No i pięknie. Widzę, że tutaj posiłowałeś się nie tylko z Kartezjuszem, ale i samym sobą: tzn z podmiotem lirycznym :) Bardzo do mnie gada cząstka poniżej, bardzo. Znów będę po swojemu dotykać sedna. Wiersz jest bardzo głęboki, a ja lubię zapuszczać się w takie rejestry. W tym wierszu drugi człowiek — co bardzo mnie przekonuje i dotyka jest sensem istnienia podmiotu lirycznego. Pod lir czuje się wyodrębnionym z nicości przez bycie dostrzeżonym. Przezroczystość to pustka. Zrobiłeś coś innego niż Kartezjusz. On szukał siły i sensu wewnątrz, Twój podmiot, by istnieć szuka go w drugim człowieku. Jestem pod ogromnym wrażeniem nie tylko wrażliwości, ale też rozumowania. Prawdziwy i wzruszający wiersz. Gratuluję! Miłej niedzieli.
  9. O! I tu też Kartezjusz :) w dodatku bardzo przewrotnie podany. Podobaja mi się takie filozoficzne mrugnięcie. Fajnie tu. Pozdrawiam.
  10. tetu

    Maj

    Oto jest pytanie:)
  11. Czyli pomyślisz i będziesz? :)
  12. Cieszę się że ta pozornie mocna zbroja została zauważona i zdemaskowana. Masz Pan inżynieryjskiego nosa :)
  13. Mając takie znajomości musiałam się wziąć do roboty:) Dziękuję za docenienie;)
  14. Prostymi słowami oddałaś nastrój i emocje tamtej chwili. Wzruszające.
  15. Kartezjusz byłby z Ciebie dumny: D
  16. sinusoida pulsującego błękitu przecina płaszczyznę logiki punkty zbieżne kłamią linie równoległe w nieskończoności krzyczą o dotyk pozostając jałowe czas jest dzieleniem przez zero pętlą bez początku wykresem który nigdy nie dotknie osi prawdy próżnia nie ma zapachu jest matematycznie czysta znikam w ułamku którego nie da się skrócić
  17. O proszę! Jakże mi miło, że są tacy co jeszcze o mnie myślą:)
  18. Też mi się podoba i uśmiecham się do niego, ale w kwestii Tu za Beatą. Dlaczego? Pomijam kwestię regularności, bądź nie, ale bez Tu staczamy się w puencie z równi pochylej i to jest to tąpnięcie, które tutaj bardzo pasuje. Usunięcie Tu sprawia, że czytelnik nie zatrzymuje się na progu ostatniego wersu, tylko faktycznie leci prosto w te minerały, co bardzo puentę wzmacnia. Ale to moje subiektywne odczucie. Pozdrówka.
  19. @Charismafilos juz wszystko opowiedział, więc dodam tylko, że bardzo mi się podoba połączenie codziennego bólu z biblijną symboliką oczyszczenia. Ostatnie dwa pytania zostają w głowie. Mocny, poruszający wiersz. Pozdrawiam.
  20. Bardzo, pięknie dziękuję komentującym , a także wszystkim, którzy polubili wiersz. Pozdrawiam.
  21. Brawo @Berenika97 ! Tutaj jest tyle wrażliwości i świetnych metafor, że aż dech zapiera. Bardzo mi się podoba fraza ze ślimakami, których muszle są podobne do latarń — to perełka. Podoba mi sie też jak sprytnie przez trzy pierwsze strofy prowadziłaś z czytelnikiem grę prowadząc go w zupełnie inne rejestry, aż tu nagle... akwarium i cały jego przepiękny świat, a w nim przejrzyście czysta woda do której ma się ochotę wejść i zostać rybką, już nawet nie złotą;) Bardzo klimatyczny wiersz, a rymy nadają mu wyjątkowości i baśniowości. Pozdrawiam.
  22. @bazyl_prost to tak jak u większości. A poważnie, to zależy, gdzie ucho przyłożysz i co z tego zrozumiesz. @Charismafilos @.KOBIETA. @Posem dziękuję za wgląd. Serdeczności. @Charismafilos of course :)
  23. nie ma dokąd odejść Piotrze tafla lustra jest mętna jakby ktoś za nią rozlał gęsty niepokój odbicie nie nadąża za moim ruchem mruga spóźnione szara cisza zatrzymuje każde słowo jak mam wejść w to miękkie srebro przełknąć milczenie cięższe od zimnej rtęci nie ma dokąd odejść mogę tylko rozbić ten obraz odłamkami wyciąć sobie drogę na drugą stronę powietrza
  24. Pięknie wszystkim dziękuję za obcowanie z moim tekstem.
  25. @EsKalisia @Nata_Kruk pięknie Wam dziękuję za czytanie i słowo refleksji. Pozdrawiam. @wiedźma dzięki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...