Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Father Punguenty

Użytkownicy
  • Postów

    987
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Father Punguenty

  1. ...drobna, przerysowana satyra polityczna, nic więcej.
  2. YouTube - wersja dla leniuchów Niech mówią, że ‘pisi’, niech kpią, że ‘mlaskacze’, My w pył obrócimy hasła próżniacze. Gdy strach krąg zatacza i nowe dusze łowi, My wstańmy z nadzieją, zwarci i gotowi. Wzmocnieni słowem i postanowieniem, Żyjmy dla tej chwili, nie żyjmy złudzeniem! Nie dla nas sława jak heraklejski Pyrrus, Niestraszny mit chochoła, albo inny wirus. Gdy słońce zajaśnieje w majowy poranek, Pierwszy ptak przefrunie pierzei krużganek, Ruszymy przed siebie. Hej tam, nie oglądać się! Salve Jarosławie, głos idący oddać pozdrawiają cię!
  3. Całujmy piękne kobiety zawsze prosto w rękę, Całujmy, jak kto potrafi, ale zawsze z wdziękiem. Nieważne, że cmok-nonsens trwa tylko chwileczkę, Całujmy nawet namiętnie, lecz wyłącznie w maseczce! YouTube - wersja dla leniuchów
  4. Father Punguenty

    Chińczyk

    Pewien biedny mandaryn z Makao, Marzył o szczęściu, parząc kakao. „Tylko jeden kubeczek, niewiele...” Tak żonę zaklinał, w niedziele. Kakaa wciąż ubywało, pił więcej, a było mu Mao. YouTube - wersja dla leniuchów
  5. Father Punguenty

    Bąk

    Wśród pól, sadów słodkich, kwietnych łąk Kręcąc bąki w locie, latał wściekły bąk. Przysiadł na chwilę w sadzie tam, gdzie kwiat jabłoni, Lecz burza, na koniec łąki gna, tam napis: „Bąkom wstęp wzbroniony" Walnął ze złości skrzydłem w strąk: nazywam się Bąk, James Bąk! YouTube - wersja dla leniuchów
  6. @jan_komułzykant 10x. Niestety interpunkcja to moja pięta B.Pitta.
  7. Grzmiał w kamerach polityk, na rynku, do wiejskiej baby, Wszyscy niestety żyjecie „w kontekście ugotowanej żaby!" Rzekła, pąsowa na twarzy i drżąc cała z zawstydzenia: Taż Panie, taż u nas od dawna żadnej żaby już nie ma. Polityk, więc wsiadł w limuzynę, pojechał na obiad, na kraby. YouTube - wersja dla leniuchów
  8. 10x !
  9. Potknął się razu pewnego wilk o własną łapę, Gdy do Babci osobowym podążał na gapę, Myśliwy wraz z Kapturkiem wzięli i ciupasem Z radości zamiast 'do' złożyli go 'pod' lasem I kto go teraz w potrzebie za uchem podrapie? YouTube - wersja dla leniuchów
  10. YouTube - wersja dla leniuchów Smagnąłbym bym Cię dziewczyno ochoczo batem, Samotrzeć lub wespół z moim starszym bratem, Gdy na świecie są tacy, co swym batem gardzą, Ja wręcz przeciwnie, jest częścią mnie i kocham go bardzo... WYRÓŻNIJ00ODPOWIEDZ
  11. bardzo ładnie ; wygładzone .Zupełnie świetny wierszyk Ci wyszedł -:)
  12. 'Dziwny to pies, co szczeka , a nie gryzie' , Rzekł pewien polityk w trakcie przemówienia, I ruszył w wir kampanii, w samym jej szczycie wrzenia, Głosząc przez megafon prawdy stojąc dumnie na pryzie, Tak prześwietnie, że wyborcy błogie otwierali buzie, Licząc na hojne datki i miły dźwięk grosiwa, Co wypłynie ku nim nagle jak w porzekadle oliwa, I zapewni sytość ,i szczęście, i niebiańskie życie, Takimi słowy uwodził lud gestami, należycie. Ci zatem co w ułudzie z fortuną pójdą w tany, Garść prawdy do serca wcześniej przyjąć winni, Że gdy jakiś polityk szczeka, to rany liżą inni.
  13. Gdybym był ptakiem, gdybym na skrzydłach YouTube - wersja dla leniuchów W przestworza uniósł myśli i duch, Kędy błękitu chmur białych puch, Wiatr rozgania w leniwych watahach, By zanurzyć się chwilę w zimnym strumieniu I runąć, by skąpać się w prądach południa, Co unoszą żar z zapachem ścierniska. I przysiąść radośnie na polnym kamieniu. Zachłysnąć się ptasią wolnością, przestrzenią W szalonym tańcu w kręgach hen wysoko, Gdzie sokoły tańczą, lecz ich surowe oko Strzeże kawałka nieba skrytego nad ziemią. Lecieć ku nieznanemu i wszystko zapomnieć, Nurzając się w powietrzu pióra wiatrem pieścić, A nocą skryć się w zarośla, gdzie woda szeleści. Zasnąć zaraz i o nikim i niczym nie myśleć. Tak, chciałbym przestrzenią władać przez chwilę, Na tę jedną, szaloną sekundę być, choćby motylem Niespętany i nie wiedząc, co to świata tryby, Gdybym zamienił się w ptaka, gdybym...
  14. Nie mam kochanka, ani kochanki, Nie dla mnie w rosę stroją się poranki, Nie dla mnie frazy miękki owal, Nie dla nie bije serce Twe, życia kowal, Nie dla mnie nawet cielesność pogardy, Nie dla mnie świat cały, bom z uczuć już odarty, I nie dla mnie widok spalonych słońcem skór, Ach ręko ! Hak ten wbij wreszcie, A Ty niewierna daj drabinę i sznur !
  15. Już nie będzie, jak u Dymnego, że Marysi szczupaki Pisię wygryzą, gdy rankiem pójdzie łowić raki. Dlaczego więc spytacie nudą zewsząd wieje? To proste: rak już jest rybą, a Marysia gejem. YouTube - wersja dla leniuchów
  16. Niebo pękło na pół i chmur granat runął, YouTube - wersja dla leniuchów Od słońca wypłynął śnieżno-biały szkuner. Słonym wiatrem gnany puścił się w cwał, Gdy przed dziobem poczuł morski szkwał. Przedziwny to jest okręt, samotna fregata, Co płynie bez końca, od początku świata. A dokąd tak płynie? – Może ktoś zapyta, Lecz nikt nie odpowie, wie tylko kapitan. Siwy wilk morski, co gwiazd setki, tysiące Jak tafla nocą, w oczach odbija iskrzące. 'Pod' lub 'z' wiatrem, nie łamiąc falą cienia, Wyrusza gonić wichry i dogonić marzenia. Białe żagle spina i wyostrza je ostrogą, By każdą garść wiatru uwięzić nad sobą, By dźwigać ciągle wyżej i nad czubki fal, By zwalić się w dół i żeglować tak w dal, By pędzić po morzach dniami i nocami. Pozostawiać za sobą ślad słany burzami, Aż morze wzburzone i wściekłe do granic, Nie mogąc go dogonić, zalewa się łzami. I tak od wiek wieków, lat, dni, miesięcy, Wędruje fregata tam, gdzie wicher jęczy, Niechętna portom, czy nord, czy też west, Bezkresem wód płynie, bo 'necesse est'.
  17. W półmroku srebrnej mgławicy, YouTube - wersja dla leniuchów W bezkresach pustki bezludnej, Rodzi się gwiazda poranna By zgasnąć parę chwil później. W świecie słońc rozpalonych, W myśli pierwotnej i zwinnej, Rodzi się miłość szalona, By umrzeć parę chwil w innej. W szaleństwie dnia codziennego, W szczęściu, w zabawie dziecinnej, Rodzi się życie na nowo, By odejść w chwili niewinnej. W tym, co niejasne, nieznane, W przyszłości nieznośnie tajemnej, Rodzi się wszechświat na nowo By zniknąć następnie w innej. W ciszy łagodnej, spokojnej, W marzeń chwili błękitnej Pojawia się wiersz w czyjejś głowie, By zgasnąć w parę chwil, w innej.
  18. Ponawiam pytanie : kmnty to akronim czy nazwa jakiegoś konta ? Gdzie mam odpowiedzieć ?
  19. Pewna Japonka imieniem Fujiko YouTube - wersja dla leniuchów Kupiła do domu wiśniowe lastriko. I tak była faktem radosna wielce: Ubrała na nogi japońskie kierpce,  Wiadro, szmata do pracy się wzięła. Szorując zawzięcie, noga się omsknęła, Padając na głowę zupełnie bez huku, Błysnęła myśl: lepsze to, niż sepuku...
  20. ...niestety nie znam e-slangu z wszelakich ( ..... )ów. Co oznacza kmnty ?
  21. ..przepraszam, czy o czymś zapomniałem ? ☺
  22. Wśród bukietów różnych bzdur YouTube - wersja dla leniuchów Kwitnie szpada wbita w mur. Po co ? Na co ? - pytam się Jakiż sens jej ? Czort ją wie ! Wiatr ku ziemi drzewa gnie. Nasza szpada ? Ani drgnie ! Kroczy dumnie wokół paw, Szemrze strumyk pośród traw, Liść na słońcu żółknie, schnie, Szpada twardo pręży się. Rynna w deszczu głośno łka, Nie tknie stali ruda rdza. Szczerzy zęby tęgi mróz, Szabla tkwi, miast muru gruz. Dzikie wino pnącza pnie, Szpada z Ziemią kręci się. Gwiazda kurczy się i wrze. Czy to kiedyś skończy się ? Wśród potoku wiecznych bzdur Taki dziwny się popełnił twór.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...