Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

iwonaroma

Mecenasi
  • Postów

    13 109
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Treść opublikowana przez iwonaroma

  1. Hej Janko, no, to w sumie dla mnie zaskoczenie, że brzmi jak humor z zeszytów szkolnych :) Ale może to i dobrze? Łammy (? czy poprawnie?, trochę śmiesznie brzmi :)) schematy! Serdeczne pozdrówka :)
  2. Dzięki Deo, bardzo :) No cóż, liryzm u mnie w dawkach homeopatycznych ;) Wrażliwie czytasz - rozumiesz - odczuwasz... Tak, to człowiek pogubiony, może pijany a może "tylko" pełen agresji i nieakceptacji siebie, która nagle wybucha...Mieć takiego człowieka obok siebie to albo uciec, albo pomóc... tylko jak...żeby siebie nie zranić... Również serdecznie pozdrawiam! :)
  3. Alicji dziękuję za serce
  4. dzięki :)
  5. Aniu - podziękowania :) i również pozdrawiam
  6. Fajne choć niemożliwe... Też tak jak Ani nie bardzo mi pasuje - wycisnąć - . Wydobyć - byłoby chyba lepiej. No i może tytuł w liczbie pojedynczej?
  7. Uderzyłeś się w lustrze to już jakoś inaczej brzmi...
  8. Ma być tak jak jest
  9. Jejku, jakie fajne odczytanie :) zdrowka
  10. ajtam, nie można ;) a kto komu zabroni? :) odpozdrawiam (chociaż niepoprawna forma ;) ale z poprawnością zawsze były u mnie problemy;))
  11. Dzięki, zdrówka
  12. uderzyłeś się w lustro nie widzisz więc zbieram szczątki srebrne księżycowe puzzle ostrożnie chroniąc palce na palcach by zobaczyć (ciebie? / siebie?)
  13. Nie, nie pomyliłam, to było tylko nawiązanie do tego, że gdzieś się wyrażałeś (chyba w kmncie), że lubisz ciszę. A więc to, że Bóg milczy w stosunku do Ciebie powinno Ci pasować. Wyobraź sobie, że gadałby non stop, jak jakaś przekupka, nawet wówczas, gdybyś chciał podziwiać jakiś piękny krajobraz. Okropność. A to że milczy, oznacza, że ma szacunek do Ciebie. Milczy nawet podczas trudności, bo jesteś dojrzałym dorosłym facetem i sam powinieneś poradzić sobie w różnych sytuacjach. Nie jesteś bezradnym dzieckiem. Gdzieś czytałam, że Bóg bardzo lubi ateistów, bo nie zawracają mu głowy swoimi problemami :) zdrówka
  14. cisza…. ;) ale ją lubisz, Waldemarze, czyż nie? :) jak lubisz, to już wystarczy. wcale nie trzeba od razu kochać ;) wystarczy lubić lub chociażby akceptować. W ciszy rodzi się wiedza, nic już udowadniać nie trzeba ... pozdrowienia
  15. :) super :) że skończyłaś ;) czekam z ciekawością :) zdrówka też
  16. Mamy wątpliwości, bo gdy doświadczamy ciężkich chwil i chcemy jakiejś podpowiedzi, wsparcia ...a tu cisza ….:) z czasem jednak rozumiemy jej błogosławieństwo. Ten czas bywa długi i twardy. Ale czy ktoś nam obiecywał, że będzie lekko? :)
  17. Dzięki wszystkim serduszkujacym
  18. :) woda to też nie mój żywioł ;) choć święconej się nie boję ;) a pić czystą lubię :) ( wodę! :)) Zdrówka ponowne
  19. Ale ładnie napisałeś :) zdrówka też
  20. Zgadza się, ja nie neguję potrzeby głębi i, jak mówisz, żeby dojść (bez skojarzeń ;)), trzeba przejść. Ale na miłość boską nie zatrzymywać się! :) czy ktoś o zdrowych zmysłach chciałby na wieczność pozostać w piekle? Ale może z ziemskim przykładem, gdy jest wojna - chcemy, żeby się już skończyła. Pozdrowienia
  21. Mordoru nie znam, ale może to i dobrze? :) zdrówka też
  22. Bardzo trafne o tych sepach - na drodze nie ma gładkości, do zwieńczenia są trudności ;) Nie, nie boje się wody, głębi, ja jej po prostu już nie chcę. Byłam, doświadczyłam - wiem co to jest. Nie zgodzę się z Tobą, że dno to coś pozytywnego. Potrzebnego - tak - ale nie pozytywnego. Chyba, ze chodziło Ci o konieczność przejścia przez dolne partie - to tak, trzeba do przejść, nie ma rady :) Ale zatrzymywać się? O nie, o fuck :) Serdeczne zdrówka
  23. Zdrówka dla Kebabbo bo mi wcięło :)
  24. Zgoda, głębia ma całą skalę a dno już nie. Dno to dno, krecha. Rekiny to maja dobrze :) bo jeszcze oscylują w pewnych zakresach. Nie chcę za bardzo motać i tworzyć filozofii, pisałam raczej spontanicznie (na ogół tak piszę potem nieco cyzeluję :)) jednakowoż - chodzenie po wodzie - odczytałeś prawidłowo. Nie szkodzi, że mało kto w to wierzy chociaż kościoły pełne :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...