Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

iwonaroma

Mecenasi
  • Postów

    13 120
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Treść opublikowana przez iwonaroma

  1. iwonaroma

    (za brudnym oknem)

    @bronmus45 ? to całkiem inna tematyka, co chcesz przekazać? @Annie_M Fakt, niefortunnie wyszło, zmieniłam Dzięki Jankowi za serduszko
  2. iwonaroma

    (za brudnym oknem)

    za brudnym oknem zerka mała sikorka umiera starzec
  3. "ja i moje tło " - tłem oczywiście ta ubrana :), bo prawda zawsze naga.. ciekawy wiersz i obraz
  4. Pojęcie domu...fajnie (o ile to słowo może tu być użyte) to opisałeś, te brak. Ta kropka w tytule może zbędna? Potem w tekście też można by zamienić ją na przecinek (przed a) wówczas byłoby płynnej.
  5. rurka ze sklepieniem... skojarzył mi się kręgosłup z mózgiem..
  6. Bardzo trafne socjologiczne spostrzeżenia :)
  7. Czytanie także czasem boli... ;) ale nie Twoich wierszy :)
  8. Pewnie, że nie musi być zła jeśli jest to zabawa :). Gorzej, gdy przechodzi w smutną rutynę, kompulsywną konieczność, bo tak też się zdarza. Dzięki za kmnt :)
  9. Smutny...
  10. iwonaroma

    (czarne bezlistne)

    Hmmm..majestatyczne ciut zbyt subiektywne mi się widzi...ponadto chciałam zaakcentować porę roku :) więc zostawię tak jak jest. Dzięki za zaangażowanie :)
  11. iwonaroma

    (czarne bezlistne)

    Dzięki za super podpowiedź! - zaraz zmieniam. Do tych koron ostatni wers szczególnie pasuje. Również pozdrawiam
  12. Ależ pomysłowo :)
  13. iwonaroma

    (czarne bezlistne)

    czarne bezlistne korony wysokich drzew rdzewieje w nich blask
  14. Też prawda :) Zdrówka
  15. znów wczoraj wykluło się dzisiaj we śnie... super.
  16. Wysmakowane
  17. Ha, ha :) też mieszkasz w bloku? Fajnie, z poczuciem humoru, bez niechęci wobec sąsiadów... wszak oni Ciebie też słyszą... kiedy nie jesteś w ciszy (bo pewnie czasami nie jesteś). Mój znajomy siedząc na tak zwanym tronie kichnął sobie i usłyszał: "na zdrowie!". A mieszka sam :)
  18. iwonaroma

    (jesienny chodnik)

    Dzięki Dag za serce Łucjo, tematyka może i podobna, wszak mamy jesień ;) Szuranie, które zobaczyłam - jakaś nostalgia w tym była, ojca oczywiście i moja - obserwatora. Tak, za dzieciństwem i jego spontanicznością, swobodnym zachowaniem. U córki to była zabawa ale także więź uczuciowa z ojcem, "robimy to samo", "tata jest jak mój kolega" "jest nam razem dobrze, fajnie" etc. U ojca też oczywiście - prócz nostalgii, więź uczuciowa z córką. No i moja więź z nimi :) Choć oni o tym nie wiedzą ;) Jednak nie, nie wiem, czy powyższa moja odpowiedź coś zjaśniła :) dzięki za serce!
  19. iwonaroma

    (jesienny chodnik)

    Cóś Panu chyba zaszurało... ;)
  20. iwonaroma

    (jesienny chodnik)

    Dlatego, że widziałam ojca z córką. A przemyślenia? Nie jestem osobą nadmiernie ekspansywną, nie zmuszam do przemyśleń.
  21. Pozdrowienia To prawda :)
  22. Rozumiem. Coś tam czytałam ale nie w ilościach hurtowych. Wg mnie umiar jest esencją- także w czytaniu. Nadmierne może np.spowodowac ból głowy, chaos myślowy, rozedrganie emocjonalne oraz szereg innych przypadłości. Ale najważniejsze jest rozeznanie- co czytać a co pominąć, bo bywają lektury destrukcyjne. Pozdrawiam W sumie tak. Zabawa w miłość , nawet fajna, to nie to samo co miłość autentyczna. Zdrówka też
  23. iwonaroma

    (jesienny chodnik)

    Dzięki za refleksje
  24. iwonaroma

    (jesienny chodnik)

    jesienny chodnik spacer ojca i córki szuranie liśćmi
  25. Ładna ta tęsknota... i ma sens, bo choć niedawno było dane, ale zostało zabrane...teraz wypada czekać na nową odsłonę rzeczywistości :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...