Był taki Konkurs Chopinowski gdzie pianiści schowani byli za kurtyną, żeby oceniana była czysta muzyka. Organizatorzy odeszli od tego - wg mnie słusznie. Nie ma czegoś takiego jak krytyka sztuki w 100% obiektywna.
Poza tym sztuka wysoka zawsze była 'nieco' niszowa. Nie ma co się obrażać na odbiorców, że może nie dorośli, nie rozumieją i że podoba im się to, czy tamto. Lepiej wg mnie skupić na tym, co nam się podoba. I tym się cieszyć.
Pogodnych Świąt ?