Zwodzić swego męża żona może często
i w cudzych ramionach szukać mocnych wrażeń;
lecz gdy mąż połączy kropki owych zdarzeń,
to jak u Szekspira trup się sypnie gęsto...
Sprytna puenta! :) Wiersz podoba mi się jako całość, ale zmieniłabym pierwszą zwrotkę tak:
"nocą widziałam gwiazdę jak niebo rozjaśniła
i w mgnieniu oka czyjeśmarzenie pochwyciła"
Co Ty na to? :)